Romans biurowy z motywami układu i hate to love!
To miała być rutynowa podróż służbowa – kilka spotkań i szybki powrót do Nowego Jorku. Tymczasem Winnie Miller szybko odkrywa, że Vegas ma swoje zasady, a jedną z nich jest brak zasad. Po jednej niefortunnej rozgrywce w karty, zakrapianej sporą ilością alkoholu, kobieta budzi się z obrączką na palcu… w jednym łóżku z szefem, którym szczerze gardzi.
Trzeba to odkręcić, prawda?
Cóż, z Kennethem Winslowem nic nie może być tak proste. Mężczyzna nie ma zamiaru się rozwodzić, bo to z pozoru przypadkowe małżeństwo to jego pomysł i sposób na zachowanie rodzinnej fortuny. Niesławny kobieciarz nakłania Winnie, by grała przed jego krewnymi przykładną żonę, dopóki nie zyska pełni kontroli nad biznesem.
Zmuszeni grać rolę szczęśliwych małżonków, zaczynają odkrywać, że największym wyzwaniem nie jest przekonywanie o swoim uczuciu innych, ale radzenie sobie ze sobą nawzajem. W końcu czasami to, co wygląda na pomyłkę, może okazać się wygraną życia.
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2026-04-15
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 634
Język oryginału: polski
Rewelacyjny rom-kom ?.
Bawiłam się świetnie.
Pomimo długości, przeczytałam błyskawicznie i nie nudziła mi się. Olbrzymi plus za dojrzałych bohaterów, którzy ze sobą rozmawiają, nie ma dram z powietrza.
Zdecydowanie polecam!
Tatuażysta Killian Kane jest typowym samotnikiem. Na co dzień wystarcza mu towarzystwo dwóch kotów i butelki whisky. Dlatego, kiedy ojczym zjawia się pod...
To miał być najpiękniejszy dzień w życiu Aubree Sullivan. Eleganckie wesele, piękna suknia, cudowne miejsce i przystojny narzeczony. Wszystko się zgadzało...
Przeczytane:2026-04-22, Przeczytałem, Mam,
Jak dla mnie to naprawdę świetny romans. Widziałam opinie, że akcja jest wolna, ale totalnie się z tym nie zgadzam. Ja tego w ogóle nie odczułam. Wręcz przeciwnie, tak się wciągnęłam, że nawet nie wiem kiedy skończyłam tę książkę, a przecież ma ponad 600 stron.
To jedna z tych historii, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się schematyczne. Ona z trudną przeszłością, on dziedzic fortuny, dwa zupełnie różne światy. Można pomyśleć, że to już było wiele razy. A jednak coś w tej książce sprawiło, że dla mnie to wszystko zadziałało.
Bardzo kupił mnie motyw he fell first, tylko że tutaj nie jest on podany wprost. To nie są wielkie deklaracje (no może poza ślubem w Vegas😆), tylko gesty i decyzje, które mówią o wiele więcej niż słowa. I to właśnie to napięcie między tym, co niewypowiedziane, a tym, co widać w jego zachowaniu, zrobiło na mnie największe wrażenie.
Relacja między bohaterami rozwija się stopniowo. Nie było tu sztuczności, tylko emocje, które momentami były bardzo intensywne, a momentami bardziej subtelne. Lubię takie historie, gdzie wszystko nie dzieje się od razu, tylko ma swój rytm.
Duży plus też za styl autorki. Pisze lekko, wciągająco i tak, że po prostu chce się czytać dalej. Dialogi są naturalne, a opisy nie przytłaczają.
To może nie jest książka, która całkowicie zmienia spojrzenie na romans, ale jeśli lubicie ten gatunek, to dla mnie to naprawdę bardzo dobry wybór. Ja bawiłam się świetnie i zdecydowanie nie żałuję.