Ta część diametralnie różni się od pierwszej i wiem, że „Opowieść Podręcznej” jest powszechnie bardziej ceniona, ale mi o wiele bardziej podobały się „Testamenty”. Przyznam szczerze, że po części pierwszej, do tej pozycji przysiadałam trochę opornie, ale po kilku rozdziałach strasznie się wciągnęłam! Przede wszystkim cała historia była o wiele ciekawsza – pisana z perspektywy trzech osób, a do tego intrygi, wola walki i zwroty akcji, które były czasem dość przewidywalne, ale jednak coś się działo. Jedyne co mnie irytowało to postać Daisy, myślę, że autorka mogła ją trochę bardziej poskromić.
Książkę polecam, ja jestem naprawdę miło zaskoczona.
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: 2020-02-26
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 464
Tytuł oryginału: The Testaments
Dodał/a opinię:
blanka_sopinska
Dowcip, inteligencja i nieskończona wyobraźnia. Jak ona to robi? Jak Margaret Atwood nieustannie tworzy tak mądrą, przejmującą, złośliwie zabawną i po...
Orwellowskie piekło kobiet. Witamy w alternatywnej rzeczywistości rodem z najgorszego koszmaru, jaki może przyśnić się kobiecie. Oto inna wersja historii...