reklama

To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL

Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2015-03-18
Kategoria: Hobby
ISBN: 9788380490444
Liczba stron: 220
Dodał/a opinię: Natalia Nowak-Lewandowska

Ocena: 6 (1 głosów)

Wiadomo, że od co najmniej półtora roku wśród młodzieży szałem są beatlesówki – sztyblety na podwyższonym obcasie. Prywatni szewcy zrobili już na nich niezły interes, sprzedając parę za 400-500 zł. Kobra też zaprojektowała dwa udane wzory takich sztybletów, ale prędzej rozwiązano słynny zespół Beatlesów, niż buty te trafiły na rynek.

 

 

Brak materiału, dodatków, brak zgody w zjednoczeniu, brak przynależności do partii, za to głowy pełne pomysłów i ogromna chęć pokolorowania otaczającego świata na odcień inny niż szary. Polscy projektanci chcieli ubierać polskie kobiety niczym paryżanki, bo Paryż to niekończące się źródło inspiracji. I pomimo przeciwności losu ulice wypełnione były kobietami w sukienkach, spod których wystawała koronka, żółtych trenczach prosto z „ciuchów” czy sztruksowych sukienkach z pierwszej kolekcji Barbary Hoff.

 

Ale istotą książki To nie są moje wielbłądy nie jest przegląd ówczesnej mody. Nie wykroje grają tu pierwsze skrzypce. Aleksandra Boćkowska, dziennikarka i autorka książki, pochyliła się nad ludźmi, którzy tworzyli modę oddając im hołd, podziwiając i przekazując czytelnikowi swoje zauroczenie wybitnymi postaciami. Nie mogło zabraknąć rozdziału o Jadwidze Grabowskiej, bo to od niej wszystko się zaczęło w powojennej Warszawie. Tej despotycznej, ale z doskonałym wyczuciem tak do mody, jak i do modelek czy młodych projektantów osoby, ikonie i dyrektor artystycznej Mody Polskiej. To za sprawą Grabowskiej najpierw Polska, a potem świat usłyszał o Jerzym Antkowiaku. Dziś nazwisko projektantki odchodzi powoli w niepamięć, a szkoda, bo nie tylko wygląd tej drobnej kobiety był nietuzinkowy. Miłośniczka kostiumów Coco Chanel i turbanów, wskazywała przez długie lata kierunek młodym kobietom. Obok rosła konkurencja w osobie tajemniczej i nieprzystępnej Barbary Hoff, dziennikarki Przekroju, której pomysłowość stała się nieoceniona w tamtych czasach. To ona wymyśliła trumniaki, spodnie z cajgu i zaproponowała uszycie ze spodni spódnicy. Hoff była pierwszą osobą w Polsce, która miała sklep z własną marką odzieżową – Hoffland.

 

Nie brak wielkich nazwisk z tamtych lat, które na stałe wpisały się w historię świata mody, ale i postaci ze świata literatury czy filmu. I tak pojawia się Leopold Tyrmand, pisarz, a prywatnie pierwszy mąż Barbary Hoff. Zawsze szykowny i zadbany, w garniturze i skarpetkach w burlingtonowską kratę. Znalazło się też miejsce dla Zyga Pianko, twórcy marki Pierre d'Alby, polskiego Żyda, którego stroje robiły w Polsce furorę. Dziś, ponad dziewięćdziesięcioletni mężczyzna, każdego dnia przychodzi do swojej firmy Zyga w pobliżu kanału Saint-Martin. Znany grafik, dyrektor artystyczny francuskiego Elle Roman Cieślewicz zaczynał swoją karierę w miesięczniku Ty i Ja, tworząc niezapomniane okładki.

 

Ten doskonały reportaż przenosi czytelnika w atmosferę Polski Ludowej, bez zbędnej tkliwości. Boćkowska na pierwszym planie stawia ludzi i ich zmagania z systemem, absurdami ustroju czy przeciwnikami konsumpcjonizmu. Nie sposób nie docenić ogromu pracy reporterskiej, jaki był jej udziałem. Bezapelacyjnym atutem książki jest wyraźnie widoczny szacunek autorki do twórców mody polskiej, co poskutkowało piękną, wręcz ciepłą opowieścią. I tylko żal tych strojów, których tak niewiele się zachowało w muzeach, bo moda to nie architektura, nie nabiera z wiekiem patyny. Starzeje się chyba najszybciej z całej sztuki użytkowej.

 

Kup książkę To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Zobacz opinie o książce To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL
Inne książki autora
Księżyc z Pewexu
Aleksandra Boćkowska0
Okładka ksiązki - Księżyc z Pewexu

W kraju, w którym ludzie gnieździli się z maleńkich mieszkaniach, a z roku na rok półki sklepowe robiły się coraz bardziej puste, słowo „luksus”...

Można wybierać. 4 czerwca 1989
Aleksandra Boćkowska0
Okładka ksiązki - Można wybierać. 4 czerwca 1989

Reporterska opowieść o 4 czerwca 1989 roku - o dniu pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych z perspektywy niedużych miast i drobnych...

Recenzje miesiąca
W głębi lasu
Harlan Coben
W głębi lasu
Najgorsze dzieci świata 2
David Walliams;
Najgorsze dzieci świata 2
Gdy byłem kimś innym
Stéphane Allix
Gdy byłem kimś innym
Oddaj to morzu
Joanna Sykat
Oddaj to morzu
Maryla i Debora
Magdalena Mosiężna
Maryla i Debora
Spalona
Laura Bates
Spalona
Niech prawda śpi
Alicja Masłowska-Burnos;
Niech prawda śpi
Oddać serce
Lindsay Harrel
Oddać serce
Pokaż wszystkie recenzje