ANDALUZJA, OLE!
"Trzykrotki. Apetyt na życie" Katarzyny Kieleckiej to niestety ostatnia już część trylogii o przesympatycznych i przebojowych przyjaciółkach, dla których wiek to jedynie cyfry w peselu, a emerytura to czas na prawdziwe życie pełne kolorów i niezapomnianych wrażeń. Cieszę się, że autorka pozostawia czytelnikom malutką iskierkę nadziei, że może jeszcze kiedyś, pewnego dnia, Trzykrotki znów zaproszą nas do swojego wyjątkowego świata.
Po powrocie z wyprawy do Chorwacji i Słowenii przyjaciółki przez ostatnie dwa lata poświęcają się przede wszystkim opiece nad wnukami, co w dłuższym okresie niezbyt dobrze wpływa na ich samopoczucie. Aby poprawić sobie nastrój i oderwać od codziennych obowiązków Trzykrotki decydują się wziąć udział w wieczorku tanecznym organizowanym w klubie seniora. I to właśnie ów wieczór staje się początkiem zupełnie nowej przygody. Wakacje w słonecznej Hiszpanii w ramach podziękowania za opiekę nad dziećmi wydają się być dokładnie tym, za czym tęsknią nasze bohaterki. Tym razem w pełną przygód podróż do Andaluzji Trzykrotki zabierają swoich mężów. Razem z Kamilą, Olutką i Kasiulą oraz Radziem i Mateuszem zwiedzamy Hiszpanię i kibicujemy im w pokonywaniu przeszkód i niespodzianek, które pojawiają się na drodze. A wierzcie, że jest ich naprawdę niemało.
Podziwiam te niesamowite, spontaniczne kobiety i ich ogromny apetyt na życie. Uwielbiam ich przygody, luz, dystans i poczucie humoru. Olutka, Kama i Kasiasta są jedyne, niepowtarzalne, po prostu wyjątkowe i nie do podrobienia. Tworzą zgrany tercet, do którego od czasu do czasu dołączają ich partnerzy. Z Trzykrotkami można przysłowiowe konie kraść. Bohaterki udowadniają, że emerytura może być barwnym i aktywnym okresem. Nadal można spełniać marzenia, dobrze się bawić i czerpać z życia garściami. Warto zauważyć, że każda z kobiet zmaga się z pewnymi dolegliwościami stosownie do wieku, co czyni seniorki jeszcze bardziej autentycznymi.
Autorka pięknie ukazuje blaski i cienie prawdziwej przyjaźni oraz stawia wyraźne granice jeśli chodzi o pomoc dzieciom w opiece nad wnukami. Obserwujemy wzajemne wsparcie i zaufanie, jakim bohaterki obdarzają się od 30 lat. Zazdrość o ukochanego mężczyznę wywołuje niejedną aferę w myśl hasła "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". Mamy zemstę, sekrety i tajemnice, a to wszystko przekazane z lekkością, dystansem i humorem.
Od samego początku, od pierwszego tomu, pokochałam Trzykrotki całym serduchem. Śmiałam się z nimi, wzruszałam i przeżywałam fantastyczne przygody. Razem z Kasiulą, Olutką i Kamilą zwiedziłam spory kawałek Europy - Francję, Włochy, Chorwację, Słowenię i Andaluzję, co dla takiej miłośniczki podróży jak ja było niezapomnianym przeżyciem. Tym bardziej, że każda wyprawa przyjaciółek obfitowała e ogromną dawkę optymizmu i pozytywniej energii, które przenikają z dosłownie każdej strony. Niespodziewane zwroty akcji, mnóstwo humoru i genialne dialogi okraszone nutką ironii gwarantują świetnie spędzony czas. I choć trzeci tom Trzykrotek ma być jak na razie ostatnim, ja zdecydowanie mam apetyt na więcej, na dużo, dużo więcej.
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2025-09-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 360
Dodał/a opinię:
Poczytajka
Bohaterowie z powieści "Sedno życia" i "Piętno dzieciństwa" powracają! Edycie i Jędrkowi nareszcie wszystko się układa. Pochłonięci miłością, opieką nad...
Trzykrotki, czyli Kamilla, Aleksandra i Katarzyna, cieszą się na kolejne wspólne wakacje. Ich plany krzyżują rodzinne komplikacje oraz scheda po średniowiecznej...