Okładka książki - Ulepieni z winy

Ulepieni z winy


Ocena: 5.67 (3 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

mamo,

dlaczego

z win mnie ulepiłaś? 

z matek i ojców 

wyssałaś, co cierpkie 

dałaś, co szorstkie

niczym mnie otuliłaś 

może 

za trudna do kochania byłam

świat twój sobą rozbiłam

 

niektóre słowa 

zostały na zawsze 

jak wiatr, co niesie

sen nieukojony 

niektóre gesty 

pęczniały mi w głowie 

jak dreszcz, co niesie

lament uniesiony

i moje policzki 

usłane łzami 

 

czasem tak mocno, 

że trudno oddychać 

czasem tak bardzo, 

że trzęsły się dłonie 

chwytałam się nadziei

dziecięcym marzeniem 

zachłannie i niepewnie 

brałam twoje słowa 

w nich dusza mi utonie 

 

mamo, 

dlaczego 

z win mnie ulepiłaś? 

jak chleb z goryczy 

jak ze szkła lustro rozbite 

dlaczego mnie wymyśliłaś? 

 

Słowa jak kamienie uderzały. O mnie się rozbijały. Matczyne. Jedyne. Takie, które nie powinny być. Nie powinny tkwić. A przyczepiły się jak rzep. I są. Niewystarczająca. Zawsze zbyt mało wszystkiego we mnie. Niewygodna jak buty zbyt ciasne, co uwierają. Niewdzięczna. Bo ona dla mnie wszystko, a ja nic. Bo jak ojciec jestem, a jego już nie ma. Wyszedł za drzwi naszego życia. I tylko mi żal go. I ze mnie nic będzie. Więcej nic. Tak jak z niego. I babcine traumy też się uczepiły. I z wtedy przyszło teraz i ja jestem. Z nich ulepiona. Odziedziczona. 

 

Drogi wszystkie. Miejsca, do których serce korzeniami przyrosło. Bułgarskie. Amerykańskie. Z tym, co w tych przestrzeniach piękne i z tym, co nie może takie być. Nieustanne bycie tu z byciem ciągle tam. Trochę z przeszłości i trochę teraz. Trochę tutaj o tym, co życie dało. Co odebrało. I trochę też o wszystkim wokół - o dorastaniu, emigracji, egzystencji, transformacji ustrojowej w Bułgarii i niespełnionym amerykańskim śnie.

 

Rosła we mnie ta książka całymi słowami. Pęczniała od dziecięcej myśli nieukojonej. Ja za nią biegłam z sercem miękkim, gotowym przyjąć najwięcej. Bolało. Bo jak mogłoby nie boleć, kiedy dziecko cierpi. Kiedy matka niesie na ramionach traumy, zostawia w spadku córce, a ta schować się przed nimi nie ma gdzie. Niezwykły debiut. Dojrzały. Wrażliwy pięknie. Cudnie emocjonalny. Ukochałam się w nim ponad siły. Polecam najmocniej. 

Informacje dodatkowe o Ulepieni z winy:

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788384258316
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię: Olga Majerska

Tagi: Współczesna proza literacka

więcej
Zobacz opinie o książce Ulepieni z winy

Kup książkę Ulepieni z winy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Reklamy