"W grobie ci to twarzy" to komedia sensacyjna napisana przez Andrzeja F. Paczkowskiego. To pierwsze moje spotkanie z jego twórczością, dlatego nie wiedziałam czego mam się spodziewać po autorze. Książka reklamowana jest jako pełna sensacji, groteski i absurdu.
Kobieta budzi się w szpitalu po usunięciu noża z głowy. Nic nie pamięta, nie wie kim jest. Marlena Kiełbasa - bo tak nazywa się bohaterka prowadzi bardzo dobrze prosperujący zakład pogrzebowy oraz jest żoną jednego z bossów wodzisławskiej mafii, który najprawdopodobniej próbuje ją zabić. Na jej drodze pojawia się Wanda - dawna przyjaciółka i przystojny Czech. Bohaterka powoli odzyskuje wspomnienia.
Narratorem powieści jest Marlena, która próbuje sobie przypomnieć swoje życie przed wypadkiem. Postać ta jest bardzo zagadkowa, trudna do wyobrażenia, ponieważ sama Marlena nie wie kim jest, a od każdej osoby dostaje o sobie sprzeczne informacje.
Książka pełna jest absurdalnych i groteskowych sytuacji. Powieść jest kompletnie nieprzewidywalna, bohaterowie często postępują nieracjonalnie, a zakończenie jest zaskakujące. Potrafiła mnie zaciekawić od pierwszej do ostatniej strony. Powieść czyta się przyjemnie i szybko. Jest dużo dialogów, a mało opisów przez co mamy wrażenie, że akcja w powieści rozgrywa się dynamicznie. Pod koniec powieści wszystkie nurtujące nas przez całą powieść pytania wyjaśniają się, ale mam wrażenie, że aż za szybko. Myślę, że korzystniej by było by rozwiązanie było dawkowana nam po trochu, a nie wyjaśnione wszystko w jednym rozdziale.
Ogólnie książkę czyta się bardzo przyjemnie.
Wydawnictwo: Lira
Data wydania: 2019-03-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Iwa90
Siedemnastoletni Mateusz jest synem pastora. Wie, że na plebanii nie może pozostać do końca życia, dlatego zamierza podjąć pracę jako guwerner we dworze...
Adelgunda to kucharka prowadząca życie, w którym nic się nie dzieje. Marzy o zmianach i miłości, ale na horyzoncie jest tylko wino i samotność przed telewizorem...