Seria stworzona przez Nalini Singh o rasie Psi i zmiennokształtnych od pierwszego tomu stała się jedną z moich ulubionych. Właśnie dlatego po przeczytaniu dwóch pierwszych części („W niewoli zmysłów” i „W ogniu uczuć”) wprost nie mogłam się doczekać kontynuacji. Kiedy w końcu „W objęciach lodu” trafiło w moje skromne progi, porzuciłam inne zajęcia i skupiłam się na tej lekturze. Zaczęłam czytać i .... przepadłam na kilka godzin:).
Jak stworzyć żołnierza idealnego? Posłusznego, gotowego wykonywać rozkazy bez zastanowienia? Zabójcę zdolnego bez mrugnięcia okiem zamordować z zimną krwią? Otóż Rada Psi ma to idealny sposób. Wystarczy wyłapać Psi o dużych właściwościach telekinetycznych, np. Judda Laurena i poddać go bolesnemu warunkowaniu, które nauczy go kontroli emocji, posłuszeństwa i oddania. Za wszelką cenę. Właśnie dlatego zadawano mu ból na każdy możliwy sposób, łamano mu kości i torturowano, aby już nic nie czuł. Dzięki temu w przeszłości zabijał i krzywdził w obronie swojej rasy, co teraz nie daje mu spokoju. Jakiś czas temu wraz z bliskimi mu Psi wypadł z sieci i otrzymał azyl w SnowDancer. Jednak po wydarzeniach rozegranych w „Ogniu uczuć” coś się zmieniło. Brenna, ocalona z rąk Enrique - szaleńca i seryjnego mordercy, wyleczona przez Sachę z pomocą psychicznej mocy Judda, zaczyna ponownie dziwnie się zachowywać. Na dodatek w siedlisku wilków zostaje znalezione martwe ciało a sposób w jaki uśmiercono ofiarę przypomina to, co zrobił Brennie psychopata Enrique. Tylko, że on już nie żyje... Dziewczyna z pomocą Judda stara się odnaleźć sprawcę a jednocześnie zrozumieć uczucia rodzące się między nią a Psi. Tylko, że jest on tak niedostępny i zimny... Czy wilczycy uda się stopić lodowate zachowanie Judda? I jakie przeciwności będą musieli pokonać? Kim jest morderca? Nic nie zdradzę!
Cóż... Książkę pochłonęłam łakomie i z nieukrywaną przyjemnością. Nie wiem dlaczego, ale cała seria działa na mnie bardzo pozytywnie i po przeczytaniu danego tomu, od razu mam ochotę na kolejny. Z jednej strony genialny, niebanalny pomysł na stworzenie rasy Psi i zmiennokształtnych przez autorkę, z drugiej prostota wykonania i przedstawienia fabuły. Podoba mi się kreacja bohaterów, ich pełnokrwistość, plastyczność i prawdziwość. Daleko im do płaskich czy sztucznych sylwetek. Dialogi są żywe, dynamiczne a akcja pełna przygód i nieoczekiwanych sytuacji. Poza tym lubię tę nutkę tajemniczości, mroczny klimat, napięcie oraz szczyptę niebezpieczeństwa, które cały czas obecne są w tle. Będzie tu także coś dla miłośników romantycznych uniesień. Pożądanie, namiętność, erotyczne fantazje, pierwotne instynkty oraz silne emocji, dodadzą rumieńców całej opowieści.
„W objęciach lodu” to idealne połączenie dramatu, thrillera i romansu paranormalnego. Sporo tu również psychologicznych elementów, tak bardzo przeze mnie cenionych. Komu warto polecić ten cykl? Zarówno dorośli odbiorcy, jak i młodzież znajdą tu coś dla siebie, ponieważ poruszono tu odwieczne problemy tj. przyjaźń, miłość, lojalność, potrzeba akceptacji, pogodzenie się z bolesnymi wydarzeniami czy uporanie z demonami zatruwającymi nasz umysł i duszę. Polecam serdecznie! Ja już nie mogę się doczekać kolejnej części:).
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2012-10-01
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 512
Dodał/a opinię:
kasandra_85
Charlotte Ashton pracuje w winnicy należącej do jej rodziny. Pewnego dnia przyjeżdża tu z Paryża na konsultacje Alexander Dupree, słynny wytwórca win....
Enter New York Times bestselling author Nalini Singh’s darkly beautiful world of archangels and immortal power, as a pact is sealed between two souls...