"Wioska morderców" to powieść, która wygrywa klimatem. Nie ma tu zbyt wyszukanej zagadki kryminalnej, choć mamy już na początku dość makabrycznego trupa. Powodzenie książki zawiera się właśnie w wytworzonej przez autorkę atmosferze tajemnicy, zagrożenia i niedopowiedzeń. Teoretycznie akcja jest dość minimalistyczna, w praktyce jednak zupełnie się tego nie odczuwa. Wykreowana przez pisarkę bohaterka jest postacią pierwszorzędnie stworzoną, pełnokrwistą i bardzo realistyczną. Poszukiwanie odpowiedzi na pytania dotyczące jej przeszłości wiodą czytelnika do tajemniczej, przejmującej gęsią skórką wioski, którą zamieszkują same stare kobiety.Akcję urozmaica wprowadzenie siostry kobiety, która została oskarżona o morderstwo w berlińskim zoo. Do akcji wkraczają także psycholodzy zajmujący się sylwetką Rubin oraz młoda policjantka, która nie jest przekonana o jej winie.
Początkowo nie byłam tą książką zachwycona i nawet się zastanawiałam o co tyle krzyku. Gdzieś tak w połowie, nie mogłam się już od powieści oderwać i bardzo ciekawiła mnie odpowiedź na pytanie: gdzie ci mężczyźni? Autorce udało się także mnie na jakiś czas zwieść co do osoby sprawcy. Trzeba przyznać, że pani Herrmann ma prawdziwy talent. Powieść jest spójna, fabuła bardzo ciekawa, no i ten klimat. Nie przeżyłam wprawdzie chwil grozy, na jakie w głębi duszy liczyłam, jednak jestem bardzo zadowolona z lektury.
Informacje dodatkowe o Wioska morderców:
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2016-04-05
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
978-83-8069-314-2
Liczba stron: 548
Dodał/a opinię:
Małgorzata Bujalska
Sprawdzam ceny dla ciebie ...