"Życie jest nie tylko piękne, ale także pełne niespodzianek."
To moje pierwsze spotkanie z autorem. Przyznam, że jedną z przyczyn sięgnięcia po tę właśnie książkę, było imię i nazwisko autora, bardzo lubię taki układ, gdy imię stanowi część nazwiska. Lecz „Żądza mordu” przyciąga również swoim tytułem i okładką, która zapowiada od razu, że będzie dużo krwi...
Faktycznie, jest to bardzo mroczna historia, brutalna i szokująca. Jest w niej mnóstwo okrutnych zbrodni, zatem jest to zdecydowanie lektura tylko dla czytelników o mocnych nerwach i potrafiących wyłączyć się obrazowo z opisywanych drastycznych scen. Chociaż, gdy decydujemy się na tego typu lekturę, zazwyczaj wiemy, co na nas czeka na kartkach powieści. Ja zastanawiam się, czy treść takich historii jest tylko wyobraźnią autora, czy też częściowym opisem własnych fantazji lub niespełnionych marzeń...
Narracja prowadzona jest z perspektywy głównego bohatera w czasie teraźniejszym, chociaż co jakiś czas bohater wraca do lat wcześniejszych.
Nikodem Wiśniewski jest deweloperem, bogatym deweloperem, ma wszystko czego mu potrzeba do szczęścia, lecz co jakiś czas budzi się w nim wyjątkowa mroczna żądza, żądza zabijania. Nie jest to zresztą tylko takie "zwykłe" zabijanie, Nikodem dokonując zbrodni czerpie z nich siłę i moc, a po wszystkim czuje się spełniony...
Do tej pory udaje mu się unikać kłopotów, lecz gdy na jednej z jego priorytetowych budowanych osiedli, zostają znalezione okaleczone brutalnie zwłoki mężczyzny, jego dotychczas dość spokojne życie zaczyna się komplikować. Co prawda, ma pewne znajomości w różnych środowiskach, ale nie chce i nie lubi być w kręgu zainteresowania mediów i policji.
" Wysuwam się do przodu i mówię głośno do najbliższych gliniarzy, ze jestem właścicielem bloków. Młokos w uniformie odpowiada, że równie dobrze mogę być prezydentem Stanów Zjednoczonych, ale nie może teraz nikogo wpuszczać za ogrodzenie."
Gdy za kilka dni w swojej piwnicy znajduje zwłoki dwóch kobiet, z którymi miał wcześniej na pieńku, zaczyna się powoli domyślać, kto próbuje zwrócić na siebie jego uwagę, a uwagę policji zwrócić w jego kierunku. Nie obawia się, że policja oskarży go o te zabójstwa, ale czuje, że nie będzie łatwo pozbyć się ich podejrzeń. W dodatku zaczęła spadać sprzedaż jego mieszkań, co również wprowadza w jego życie nieco zamętu. Sprawcy tych zabójstw z pewnością o to chodziło...
"Można mnie podejrzewać o wiele, ale nie o to, że zajebałem jakiegoś typa na własnej budowie, a jego ciało zostawiłem na pokaz."
Kto chce zwrócić uwagę Nikodema? Kto i dlaczego zabił osoby związane z Wiśniewskim? Czy sprawca skonfrontuje się z naszym bohaterem? A co z własnymi żądzami Nikodema?
Dlaczego budzą się w nim tak mroczne i mordercze zapędy?
Autor stworzy naprawdę postać niejednoznaczną, której nie da się włożyć w typowe schematy. To historia skomplikowana nie tylko o potrzebie zabijania, ale także o miłości i przyjaźni, bo te uczucia mają naprawdę potężną siłę, jeśli są prawdziwe a także o zdradzie i braku zaufania, o manipulacji, które mogą sporo namieszać. Autor pokazuje nam również do czego może posunąć się zdradzony człowiek.
Dodam na koniec, że styl tej książki skojarzył mi się z Adrianem Bednarkiem, jeśli lubicie takie klimaty, to książka jest dla Was.
Myślę, że autor nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, bo zakończenie sugeruje ciąg dalszy. Ciekawe czym zaskoczy część druga, jeśli będzie oczywiście.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2024-02-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 574
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Myszka77
Już na pierwszej randce powiedziałem, że mój związek ma się dobrze, lecz seks z małżonką stał się dla mnie przewidywalny i nacechowany monotonną rutyną. Długoletni mariaż spowodował, iż zapragnąłem odmiany.
Papier Chaos to zbiór krótkich opowieści komiksowych i ilustracji stworzonych przez Tomasza Tomaszewskiego. Należy go odbierać jako subiektywny przekrój...
Kiedy jawa miesza się z koszmarem, trudno odróżnić prawdę od fikcji Para po przejściach, Sebastian i Weronika, postanawia ratować swoje małżeństwo. Niemal...
Jestem człowiekiem, który skrywa mroczną tajemnicę. Od lat nie mogę się obejść bez mordowania i muszę urzeczywistniać potrzebę dającą mi spełnienie i ukojenie pragnień.
Więcej