Uwielbiam debiutanckie pozycje książkowe. Zawsze niosą one odrobinę świeżości oraz budzą nadzieję, że autor lub autorka zaskoczą czymś czego jeszcze nie miałem okazji doświadczyć.
Czy tym Aleksandrze Potter udała się ta sztuka?
Monika Dąbrowska, to dziennikarka śledcza, której kariera zawodowa do pewnego momentu rozwija się wzorowo. W każdym zawodzie przychodzi jednak moment próżni. Zdecydowanie poszukiwaniom tematu, który nadawałby się na przysłowiową pierwszą stronę -nie pomaga ciągła presja, którą Monika doskonale odczuwa. Zdesperowana próbuje wyciągnąć jakieś informacje od swych dawnych informatorów. Niestety, można by rzecz że źródło wyschło. Dodatkowo pojawiają się kłopoty małżeńskie co staje się frustrujące dla dziennikarki. Jej mężowi Tomaszowi, pełniącemu znaczącą profesję jako prokurator również przychodzi mu zaliczyć małe porażki zawodowe. Wszystko przez Waldiego, mordercę, który swoje dotychczasowe wygodne lokum zamienił na więzienną celę, między innymi dzięki Tomaszowi. Sytuacja jednak się skomplikowała, skazany ucieka podczas transportu.
Wydarzenie, to jest doskonałą szansą na świetny artykuł. Aleksandra nie zamierza przepuścić takiej okazji. Dziennikarski nos podpowiada jej że, będzie prawdziwy hit. Początkowo dziennikarka nie zdaje sobie sprawy z czym się mierzy. Kobieta bardzo szybko zaczyna prowadzić swoje śledztwo. Na jaw wychodzą nowe fakty, a wraz z nimi pojawia się realne zagrożenie dla niej samej, ale również dla jej rodziny. Mimo, że sytuacja robi się poważna- Monika nie ma zamiaru odpuścić.
Aleksandra Potter swoim czytelnikom zaserwowała ciekawą i mocno intrygującą historię. Jak na debiutancką pozycję jest całkiem przyzwoicie. Są momenty lepsze i gorsze. Sam pomysł na fabułę jest dość frapujący. Początkowo miałem wrażenie ze mierzę się z mocną, sensacyjną historią. Moje wrażenie zostało jednak szybko rozwiane. Książka odrobinę lawiruje po wielu gatunkach. Pojawia się spora dawka obyczaju i romansu.
O dziwo jak- na mężczyznę mogę stwierdzić, że wplecenie "romansu" do fabuły wcale mnie nie zraziło.
Mamy tutaj mocno ukazany profil psychologiczny. Pojawia się wiele dylematów moralnych u Moniki. Ma ona świadomość, że w domu czeka na nią mąż oraz syn. Jednak dziennikarka balansuje na granicy emocji, początkowy dystans szybko się skraca, a pojawiające się emocje związane z toczącą się sprawą podgrzewają zapędy. Cały wątek ma swoje drugie dno, które pozwala na chwilę refleksji. Nie chcąc zdradzać fabuły, stwierdzam, że ten motyw jest dość realny, życiowy. Być może niektórzy z was sami go doświadczyli.
Kolejną rzeczą, która podobała mi się w książce to możliwość zajrzenia za kotary zawodu dziennikarza śledczego. Nie ma może dużo szczegółów ale można sobie zwizualizować jak taka praca wygląda. Tak się składa, że moja żona jest z wykształcenia dziennikarzem, więc mogę porównać pewne rzeczy.
Kolejną ciekawą zagwozdką jest rodzinna sytuacja Moniki. Teoretycznie kochające się małżeństwo, które jednak przechodzi kryzys. Syn, w tym przypadku- w zasadzie jest tłem w całej historii. Jednak warto spojrzeć tutaj właśnie na relacje międzyludzkie, które przedstawia autorka. W moim przekonaniu pojawiła się delikatna dygresja- bohaterka, według mnie, zaniedbuje własną rodzinę na poczet pracy- to jednak moje prywatne przemyślenia.
Minusem dla mnie jest przeciąganie wspomnianego wątku "romansu" oraz długie żmudne śledztwo, któremu towarzyszą odrobinę mało realne zachowania otaczającego środowiska. Jak wspomniałem śledztwo jest długie a samo przemieszczanie się bohaterki i zdobywanie pewnych informacji błyskawiczne. Dla mnie, tempo trochę psuje komfort jazdy. Według mnie jest do delikatnego podszkolenia, aby móc wrócić na właściwy tor.
Książkę czyta się błyskawicznie- przystępny język i dość ograniczona liczba stron. Nad tym również delikatnie ubolewam, gdyż można bardziej rozwinąć pomysł na fabułę. Bo potencjał ogromny, a i cała książka -nie jest zła, a wręcz ciekawa!
Zakończenie również wzbudza ciekawość i zaskakuje. Minusem jest podana forma rozwiązania, która nie do końca do mnie przemawia.
Brak realizmu trochę zakrzywia obraz całokształtu. To indywidualna ocena lecz dużą rolę odegra, w tym z czym chcecie się zmierzyć-Sensacją? Romansem? Obyczajem?
Jak na debiut- książka poprawna! Z pewnością sięgnę po kolejną jeśli takowa ukaże się na rynku wydawniczym. Jestem bardzo ciekawy kolejnych pomysłów autorki oraz rozwoju jej kariery pisarskiej.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-01-07
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 306
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: