"Bo czasami życie to bajka, w której też występują złe czarownice, wredne charaktery i pełne zawiści przyjaciółki."
To prawda. Choć w życiu nie zawsze możemy liczyć na szczęśliwe zakończenie, to jednak wiele sytuacji i zdarzeń możemy odnaleźć w niejednej bajce. Ich wspólną cechą są bohaterowie, dążący do szczęścia i miłości.
Jedną z ostatnich "bajek", którą miałam okazję przeczytać, jest powieść z gatunku new adult "Zaopiekuj się mną", znanej i cenionej pisarki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Przyznam, że pisarka ma niezaprzeczalny dar przelewania emocji w niepozorne na pierwszy rzut oka historie. Podobnie było i tym razem.
"Zaopiekuj się mną" to powieść, w której mamy do czynienia z bad boyem. Ach! Która z nas nie lubi tego motywu! Tych chłopców, którzy swoim zachowaniem zarazem przyciągają nas i odpychają. Z jednej strony czarujący i kuszący testosteronem, z drugiej butni, często mający problem z porywczością. My, kobiety, bardzo lubimy wyobrażać sobie, że będziemy w stanie ich okiełznać. Że dla nas zmienią wszystkie swoje złe nawyki. Tak też niejednokrotnie dzieje się w książkach, należy jednak pamiętać, iż w prawdziwym życiu nie wszystko musi iść zgodnie z tym scenariuszem.
Bohaterami "Zaopiekuj się mną" są Anthony i Natalia, młodzi ludzie, których los niespodziewanie postawił sobie na drodze. Wydawać by się mogło, że nic ich nie łączy, że różnice charakterów są zbyt wielkie. Jednak w pewnym momencie coś zaczyna się zmieniać... Między nastolatkami zaczyna rodzić się uczucie, wzmagające się z dnia na dzień.
Czy młodym dane będzie być ze sobą?
A może przepaść między bohaterami okaże się nie do przeskoczenia?
Autorka zafundowała nam świetny rollercoaster emocji! Czytając książkę miałam wrażenie, że znajduję się na kolejce górskiej i nie wiem, czy za chwilę poszybuję w górę, czy też spadnę w dół. Momentami wykańczała mnie ta sinusoida emocji, z drugiej strony uzależniała mnie od siebie jak narkotyk. Czułam nieodpartą potrzebę czytania, któremu towarzyszył lęk przed tym, co może się wydarzyć.
Jednym minusem było dla mnie to, że chwilami miałam poczucie, iż bohaterowie zachowują się trochę zbyt dorośle. Szczególnie wyczuwalne było to w ich zbliżeniach. Mam wrażenie, że Natalia i Anthony wykazali się odrobinę zbyt dużym doświadczeniem, ale oczywiście mogę się mylić.
Nie bez powodu nazywają ją "dilerka emocji". Agnieszka Lingas-Łoniewska potrafi tak umiejętnie operować słowem i wodzić czytelnika na pokuszenie, że każda napisana przez nią książka kończy się potężną falą uczuć.
Trudno o nudną historię spod jej pióra.
Moja ocena 7/10.
Wydawnictwo: Amare
Data wydania: 2023 (data przybliżona)
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 312
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Katarzyna Jabłońska
Dwadzieścia lat temu dziesięcioletni Milan i Armin Van Lander przebywają nad jeziorem wraz z młodszą o pięć lat siostrą, Aleksą. Zdarza się tragiczny wypadek...
,,Niech ten wspólny rok będzie pełen pozytywnych emocji!" Doskonały gadżet dla wszystkich fanek Dilerki Emocji! Zaplanuj cały rok 2021 razem z...