Siri Petterson kilka lat temu zasłynęła w Polsce, dzięki swojej serii fantasy „Krucze pierścienie”. Seria zbierała dużo pozytywnych opinii, co spowodowało, że długo się zastanawiałam czy ją przeczytać. W końcu trafiła na moją niekończącą się listę książek do przeczytania i czeka aż w końcu po nią sięgnę. W międzyczasie na polskim rynku ukazała się pierwsza część nowej serii autorki. Tym razem się nie zastanawiałam i od razu sięgnęłam po „Żelaznego wilka”.
Po pierwszą część serii „Vardari”, czyli „Żelaznego wilka” sięgnęłam z wielką ciekawością. Miałam nadzieję otrzymać dobrą historię. Dosyć szybko się przekonałam, że to co czytam jest interesujące. Zaczęłam się zastanawiać, co się zaraz stanie. W momencie, gdy już bardziej poznałam bohaterów i dowiedziałam się o co mniej więcej chodzi w tym świecie, to jeszcze bardziej przywiązałam się do czytanej historii i jeszcze bardziej byłam ciekawa, co stanie się dalej.
Książkę „Żelazny wilk” czytałam z pełnym zaangażowaniem. Opisywany świat okazał się intrygujący i wciągający. Czytanie tej pozycji było tak przyjemne, że od razu zaczęłam poszukiwać w księgarniach poprzednie książki Petterson. Jestem pewna, że sięgnę także po kolejne części serii „Vardari”, gdyż jestem ciekawa, jak dalej potoczy się życie czytającej z krwi. Zapowiada się kolejna bardzo dobra seria fantasy.
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2021-05-18
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 512
Tytuł oryginału: Jernulven
Tłumaczenie: Marta Petryk
Dodał/a opinię:
aaniaa1912
Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni. Czegoś, co stanowi dowód na to, że należysz do tego świata. Czegoś tak ważnego, że bez tego...
Nordyckie misterium. Krew, pożądanie i tajemnica. Żelazny Wilk to pierwsza książka z serii ,,Vardari", odrębnego cyklu, którego akcja toczy się w...