🌾🌾🌾🌾 Recenzja 🌾🌾🌾🌾
Dagmara Rek – „Zeszyt w skórzanej oprawie”
@dagmara.rek
Wydawnictwo: WasPos
@waspos
🌾🌾🌾🌾🌾🌾🌾🌾🌾🌾🌾🌾🌾
" -To jest takie przykre, całe życie kochać kogoś, z kim nie możesz być, kogo nawet nie możesz zobaczyć, porozmawiać, bo nie wiesz, gdzie mieszka, jak wygląda i czy w ogóle żyje..."
„Zeszyt w skórzanej oprawie” to książka, którą czyta się bez pośpiechu, trochę tak, jakby sama prosiła o zwolnienie tempa. Na pierwszy rzut oka wydaje się prostą historią o dwóch nastolatkach i starym zeszycie, ale bardzo szybko okazuje się, że pod tą spokojną powierzchnią kryje się coś znacznie głębszego. To opowieść, która nie atakuje emocjami, tylko pozwala im powoli się rozgościć i właśnie dlatego zostają na dłużej.
Sandra i Karolina dorastają w zupełnie różnych światach. Karolina ma dom pełen rozmów, wsparcia i zwyczajnej codziennej bliskości. Sandra natomiast zna głównie obowiązki, ograniczenia i ciągłe poczucie, że jej potrzeby zawsze są na drugim planie. Ten kontrast jest mocny i momentami bolesny w odbiorze.
📌 W książce znajdziemy:
🥀kontrast dwóch zupełnie różnych rodzin
🥀historię dorastania i poszukiwania własnej tożsamości
🥀trudne relacje na linii rodzice–dziecko
🥀motyw przyjaźni dającej wsparcie i poczucie bezpieczeństwa
🥀zeszyt w skórzanej oprawie pełen wspomnień i życiowych mądrości
🥀tajemnicę z przeszłości stopniowo odkrywaną
🥀spokojną, refleksyjną narrację zamiast dynamicznej akcji
🥀emocje „między wierszami”: wzruszenie, złość, bezsilność i nadzieję
🥀temat marzeń, wolności i prawa do własnego zdania
🥀ciepło, nostalgię i skłonność do refleksji nad rodziną
Czytając o Sandrze, trudno nie czuć złości i bezsilności jej codzienność potrafi przytłoczyć nie tylko ją samą, ale i czytelnika. Karolina wnosi do tej historii spokój i ciepło, pokazując, jak ogromną różnicę robi obecność dorosłych, którzy naprawdę słuchają.
Motyw zeszytu należącego do babci Karoliny jest sercem tej opowieści. Zapiski pełne życiowych refleksji i wspomnień stopniowo odsłaniają tajemnicę z przeszłości, która zaczyna łączyć to, co było, z tym, co jest teraz.
Bardzo podobało mi się to, że autorka nie zdradza wszystkiego od razu pozwala historii wybrzmieć we własnym rytmie, bez zbędnych dramatyzmów i narzucania emocji. Dzięki temu napięcie buduje się naturalnie, a każde kolejne odkrycie ma swoją wagę.
Styl Dagmary jest spokojny, prosty i pełen wyczucia. Autorka skupia się na relacjach i emocjach, a nie na dynamicznej akcji. Pisze delikatnie, momentami wręcz kojąco, ale nie ucieka od trudnych tematów. Emocje są tu „ciche” niewypowiedziane wprost, ale bardzo odczuwalne.
Bohaterowie nie są idealni, co działa na ogromny plus. Są ludzcy, czasem irytujący, zamknięci w swoich schematach i błędach. Szczególnie mocno wybrzmiewa rodzina Sandry, pokazując, jak bardzo brak rozmowy i nadmierna kontrola potrafią wpłynąć na młodego człowieka.
To nie jest książka z szybką akcją, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Ten spokojny rytm pozwala lepiej poczuć emocje bohaterów i zatrzymać się nad tym, co naprawdę ważne.
„Zeszyt w skórzanej oprawie” to delikatna, wzruszająca historia o dorastaniu, rodzinie, marzeniach i potrzebie bycia zauważonym. Zostawia po sobie spokój, ale też myśl, że czasem jedno niewypowiedziane zdanie potrafi ciążyć latami a jedno szczere słowo może zmienić więcej, niż nam się wydaje. 💛
To jedna z tych książek, które czyta się cicho, ale pamięta długo.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 346
Dodał/a opinię:
Magdalena Grzejszczyk
„Emerytki w akcji” to historia dwóch seniorek. Halina Marchwicka z domu Konfitura wraz ze swoim mężem Stanisławem przeprowadza się do małego...
Anna Stańczyk to siedemdziesięcioletnia kobieta, która mieszka wraz z wnuczką w małym, przytulnym mieszkanku. Jest to osoba pełna energii, radości i pomysłów...
"My, rodzice, tak bardzo chcemy chronić swoje dzieci, że nie zawsze podejmujemy mądre decyzje. Wydaje nam się, że jak was zamkniemy w jakiejś klatce, jak będziecie chronieni przez nas, to wyjdzie wam to na dobre. Zapominamy o tym, że kiedyś nas zabraknie i musicie sami małymi krokami odnaleźć się w życiu. Ale też wzorujemy się na zachowaniach naszych rodziców czy dziadków, a co za tym idzie: postępujemy podobnie jak oni, bo myślimy, że to tak ma być."
Więcej