Uporanie się z przeszłością wymaga sporego wysiłku oraz odgrzebania dobrze ukrytych uczuć mogących nieco skomplikować sprawę. Skutki tego mogą być różne i nie zawsze pozytywne, ale z pewnością odcisną piętno na naszej przyszłości. Czasem trzeba przez to przejść, bo inaczej nie będziemy mogli zacząć nowego życia, bo pamięć o tym, co zostawiliśmy będzie nas ścigać do samego końca.
Zarys fabuły
W książce spotykamy dalsze losy Artura Konopa pseudonim „Śnieg”, który z trudem próbuje podnieść się po śmierci ukochanej. Mężczyzna postanawia wrócić do dawnego życia i decyduje się przyjąć pewne zlecenie związane ze światem narkotykowym, którego miejscem akcji jest Kabul. Przy pomocy przewodnika Omara, Konop dociera na miejsce. Niestety jego dawny przyjaciel w dość dotkliwy sposób wyjaśnił mu, że nie będą ze sobą współpracować i poradził mu, by wrócił do siebie. Pobitego Artura odnajduje Omar i mu pomaga, ale wkrótce okazuje się, że on pracuje dla dawnej sympatii Konopa, niejakiej Olivii, którą zostawił przed laty w tym miejscu. Co wydarzyło się dawniej między Olivią i „Śniegiem”? Dlaczego kobieta pragnie zemścić się na Amirze? Czy uda im się osiągnąć zamierzone cele? Jak potoczą się ich dalsze losy? O tym w książce „Złoto. Paradoks cnót” autorstwa Mateusza Gostyńskiego.
Nienaprawiona przeszłość
Autor za sprawą sytuacji Artura z Olivią ukazał to, jak mogą błędy z przeszłości ciążyć na czyimś sumieniu. Bohater zdecydował się zadośćuczynić pomagając Olivii w akcie zemsty, choć czasem przeczuwał, że to samobójcza misja. Niemniej nie poddał się temu i dalej brnął ku wyznaczonemu celowi. Tak to właśnie bywa, gdy wiemy, że w czymś zawiniliśmy i poczuwamy się do tego, by choć trochę wymazać u kogoś negatywne uczucia względem nas. Konop stanął na wysokości zadania działając u boku swej dawnej sympatii. W jego przypadku nie byłoby mowy, by zacząć nową przyszłość bez uporania się z demonami sprzed kilku lat. Niestety nie każdy ma tyle odwagi na to, by chociażby spojrzeć w oczy osoby przez nas skrzywdzonej.
Podsumowanie
Książkę czytało mi się z dużym zainteresowaniem, gdyż oprócz akcji odbywającej się w teraźniejszości, miałem też okazję zobaczyć Konopa w opisanych scenach mających miejsce kilka lat wcześniej, co nieco zburzyło jego obraz kochającego męża. W tym przypadku bliżej pozycji do romansu mafijnego, aniżeli do kryminału, jak było to w poprzednich tomach. Ponadto przed rozdziałami pojawiają się obcojęzyczne cytaty, które wzbogacają treść, ale nie są przetłumaczone, a to może utrudnić lekturę, gdyż nie każdy zna dany język, a dostęp do słownika w danej chwili może być niemożliwy. Po tę część warto sięgnąć po zapoznaniu się z poprzednimi, gdyż zdobędziemy pełny obraz bohatera. Okładka nawiązuje do tytułu, jak i do całej serii i dzięki czarnej czaszce ze złotymi elementami przykuwa wzrok potencjalnego odbiorcy. Gorąco polecam książkę wszystkim lubiącym pióro autora, a także tym, którzy chcą przekonać się do czego mogą doprowadzić błędne decyzje z przeszłości, gdy w grę wchodzą uczucia do drugiej osoby.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu ReWizja.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2024-04-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
GrzechuCzyta
Czy dobro i zło jest obiektywne, czy ocena zależy tylko od miejsca, w którym się znajdujemy? Paweł Bajor, oficer centralnego biura śledczego niespodziewanie...
On budzi się cały we krwi. Nie pamięta, kim jest. Ona dostaje list od mordercy. Każdy jego wers prowadzi do niego. Detektyw Zoe Brown wie, że aby...