Warsztaty poetyckie, cz. 2: jak nie pisać wierszy?

Autor: Adrian Witczak, Monika Witczak

W środowiskach poetyckich nazwanie kogoś grafomanem uchodzi za inwektywę i jest dosyć często stosowane wobec początkujących autorów, choć nie zawsze słusznie. Grafomania czyli patologiczny przymus pisania i udostępniania własnych utworów literackich jest zjawiskiem, które budzi sporo emocji. Nadużywanie pojęcia „grafomania” doprowadziło do rozszerzenia tego negatywnego określenia na wszystkie mało wartościowe próby poetyckie. A samo pisanie słabych wierszy nie stanowi sedna problemu grafomanii i jest procesem naturalnym w rozwoju twórczym. Każdy początkujący twórca zanim zdobędzie umiejętności i doświadczenie, tworzy wiersze o niskiej wartości. Nawet sam przymus pisania tak charakterystyczny dla zjawiska grafomanii może okazać się pomocny w systematycznej pracy nad tekstami.

-> Zajrzyj też do pierwszej części naszych warsztatów poetyckich online!

Kluczowym elementem dla określenia grafomanii jest bezkrytyczna postawa autora wobec własnej twórczości. Bardzo często związana z dążeniem do upowszechniania swoich utworów, mimo negatywnej oceny poziomu artystycznego. Grafoman zwykle przecenia swoje utwory, nierzadko uważa się za genialnego twórcę. Każdą krytykę ignoruje lub oskarża o niezrozumienie przekazu, a czasem twierdzi, że jego utwory wyprzedzają epokę i zostaną docenione dopiero po jego śmierci. Przekonanie grafomana o wysokiej wartości własnych tekstów bywa podsycane pochlebstwami przez znajomych i rodzinę. Nie ma w tym nic nagannego, bo każdy może pisać wiersze. Ale grafomania pokazuje swoje obłudne oblicze szczególnie w sytuacjach, kiedy grafoman wydaje za własne pieniądze tomiki poetyckie, sam sobie organizuje spotkania, na których domaga się poklasku. Grafoman bardzo mocno chce uchodzić za pisarza i pożąda społecznego uznania.

Początkujący poeta lub poetka zwykle tworzy słabsze wiersze, ale nie można go nazwać grafomanem. Jaką postawę przyjąć, aby uniknąć posądzenia o grafomanię? Należy wyostrzyć zmysł krytyczny wobec własnej twórczości, pracować nad tekstami (poprawiać wiersze), brać udział w warsztatach, słuchać konstruktywnej krytyki i mieć trochę pokory debiutanta. Grafoman chce po prostu pisać, nie zważając na poziom artystyczny. Początkujący poeta chce rozwijać swoje umiejętności by pisać coraz lepiej.

Schematy i oryginalność w sztuce poetyckiej

W sąsiedztwie grafomanii znajdujemy zjawisko pisania wtórnego, schematycznego, poetyckiego epigoństwa, ślepego naśladownictwa stylu. Obok tekstów nieudanych, słabych artystycznie istnieje niemała grupa wierszy banalnych, jałowych i po prostu zbędnych. Wiersze tego typu spełniają standardy poetyckie i niektóre z nich można by uznać za udane, ale powielają istniejące już style i konwencje poetyckie. Takich wtórnych tomików wydaje się, niestety, bardzo dużo.

Przyjrzymy się kilku terminom literackim, które dobrze określają podstawowe schematy nieświadomie używane przez debiutantów. Zaznaczamy, że środki poetyckie nadużywane i nieumiejętnie stosowane przez początkujących są z powodzeniem stosowane w wierszach wybitnych.

Ciekawą parą pokrewnych terminów literackich jest maniera literacka i persyflaż. Maniera literacka, to wtórne, pozbawione oryginalności użycie cech stylu wykształconego w danej epoce, polegające na przerysowaniu i wyolbrzymieniu pewnych jego elementów. Manieryczna była np. twórczość drugorzędnych pisarzy, naśladujących poetykę romantyzmu i Młodej Polski. Maniera ma zabarwienie pejoratywne, bo zakłada wtórność stylu, użycie elementów stylistycznych czy motywów bez pełnego zrozumienia ich celu.

Persyflaż to utwór literacki lub inna wypowiedź o charakterze żartobliwym i ironicznym, ukrywająca szyderstwo pod pozorami wyszukanej uprzejmości lub udawanej powagi. Szczególną cechą persyflażu jest ironiczne nawiązanie do cudzego stylu. Persyflaż podobnie jak maniera korzysta z obcego stylu, ale w sposób świadomy wykorzystuje wiedzę i oczytanie.  Cel persyflażu to ośmieszyć archaiczny styl lub nawiązać dialog z konwencją literacką.

Zatrzymajmy się przy terminie konwencja literacka. Jest to istniejący w praktyce literackiej i świadomości literackiej epoki zespół norm, zwyczajów, regulujących określoną dziedzinę wypowiedzi, dobór składników dzieła oraz ich układ, zespół zasad określających charakter i funkcję poszczególnych elementów dzieła oraz sposób ich zorganizowania w większą autonomiczną całość. Są to najogólniej mówiąc reguły poetyckie. Konwencja obejmuje prawie wszystkie elementy utworu: gatunki poetyckie, schematy wersyfikacyjne, motywy, epitety. Znajomość konwencji jest często warunkiem porozumienia między czytelnikiem, a autorem. Samo lawirowanie między różnymi konwencjami może być ciekawym zabiegiem artystycznym.

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - jjl
jjl
Dodany: 2017-11-22 19:39:32
0 +-

szkota żeja taki mondry niejest em

Avatar użytkownika - edwardskwarcan
edwardskwarcan
Dodany: 2017-10-18 21:56:13
0 +-

Ciekawą parą pokrewnych terminów literackich jest maniera literacka i persyflaż. Maniera literacka, to wtórne, pozbawione oryginalności użycie cech stylu wykształconego w danej epoce, polegające na przerysowaniu i wyolbrzymieniu pewnych jego elementów. Manieryczna była np. twórczość drugorzędnych pisarzy, naśladujących poetykę romantyzmu i Młodej Polski. Maniera ma zabarwienie pejoratywne, bo zakłada wtórność stylu, użycie elementów stylistycznych czy motywów bez pełnego zrozumienia ich celu.

Z tym się nie zgadzam, bo wypracowane style są własnością wszystkich

i nie  ocierają się nawet o plagiat.

Avatar użytkownika - CzytajacaMama
CzytajacaMama
Dodany: 2017-10-13 11:34:49
0 +-

A może ktoś podzieli się wynikami z zadań? :-) Zachęcam!

Avatar użytkownika - emilly26
emilly26
Dodany: 2017-09-20 22:36:29
0 +-

Najważniejszy jest moim zdaniem pomysł, wena i styl jakim bedziemy pisac dany wiersz.

Avatar użytkownika - playnice
playnice
Dodany: 2017-09-20 19:49:54
0 +-

och, jak wspaniale, że ja umiem. ale nie mam o czym.  niby można o wszystkim. ale jakoś mi się nie chce, a dodatkowo jeśli trzeba szarpać się z trollami, to już w ogóle nie chce się nic. I WŁAŚNIE O TO CHODZI TROLLOWI! żeby zniechęcić. NA SZCZĘŚCIE MAM ZAPAS POEZJI :]  

Avatar użytkownika - MonikaP
MonikaP
Dodany: 2017-09-19 09:16:22
1 +-

Skończona filologia, przeczytane miliony wierszy, wykłady z teorii literatury, przekładu, a wiersza i tak nie umiem napisać ;)
Obawiam się, że poetą trzeba się urodzić...

Avatar użytkownika - nureczka
nureczka
Dodany: 2017-09-19 08:17:04
1 +-

Tak się zastanawiam, czy pisania wieszy można się nauczyć? Chyba jednak poetą trzeba się urodzić. A grafoman i tak nie przyjmie do widomości, że jest grafomanem (bo to istota grafomanii), 

Warto przeczytać

Recenzje miesiąca
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Winne
Jarosław Czechowicz
Winne
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Polscy szpiedzy 2
Sławomir Koper
Polscy szpiedzy 2
Dzieci żółtej gwiazdy
Mario Escobar;
Dzieci żółtej gwiazdy
Pokaż wszystkie recenzje