Recenzja książki: Bartek, Lenka i sny

Recenzuje: Karolina Mucha

Nie ma tu czarodziejskich różdżek i kapeluszy, nie ma magicznych zaklęć ani nawet baśniowych postaci. Głównym bohaterem kolejnych opowiadań jest całkiem zwyczajny chłopiec, przedszkolak Bartek. A jednak… zdarza mu się zamienić w kurę albo królewicza, cofnąć w czasie, porozmawiać ze świętym Mikołajem, podsłuchać rozmowę butów, odwiedzić laboratorium, w którym pracuje urządzenie do wytwarzania hałasu, a nawet zostać najprawdziwszym bohaterem! Jak to możliwe?

 

Ci, którzy poznali Bartka wcześniej – dzięki książkom O czym nie śniło się dorosłym i Ja chyba śnię – wiedzą już, jaki sposób znalazła autorka, by w życie chłopca, z którym z łatwością mogą utożsamiać się mali czytelnicy, wpisać najdziwniejsze przygody. Każdy kolejny rozdział to po prostu opis Bartkowego snu. Ale – co ważne! – każdy sen nawiązuje do konkretnej sytuacji z codziennego życia chłopca, każdy zawiera pewne przesłanie. Przesłanie - dodajmy - skierowane nie tylko do najmłodszych…

 

Dzięki książce Bartek, Lenka i sny mama może przypomnieć sobie, jak dobrze, jak przyjemnie czasem poczuć się dzieckiem, nie pozwalając domowym obowiązkom zagłuszyć całej radości życia. Bo czy ugotowany na czas obiad to naprawdę kwestia życia i śmierci? Tacie warto uświadomić, że buty służą do wędrowania, lubią spacery i wycieczki, a nie tylko jazdę samochodem i siedzenie pod biurkiem. Oczywiście, sny także samemu Bartkowi pozwalają spojrzeć na wiele rzeczy z nowej perspektywy. Bo skoro nauczył się jeździć na rowerze jako kura, może i jako chłopiec nie powinien się poddawać? Poniekąd na własnej skórze poczuje też, jak by to było, gdyby ktoś naprawdę wszystko robił za niego. I dowie się, jaka jest najlepsza zabawka na świecie (o dziwo, wcale nie przypominająca tych, które pokazują reklamy!).

 

Tym razem Bartek poznaje też rzeczywistość starszego brata. Bo niespodzianka, której doczekał się w ostatnim rozdziale drugiego tomu (Ja chyba śnię), całkiem głośno daje o sobie znać – wytwarzając najpotężniejszy dźwięk znany ludzkości. W dodatku wcale nie tak łatwo zaakceptować widok rodziców, wciąż pochylonych nad dziecinnym łóżeczkiem, nie mających czasu i sił na zabawę ze swym pierworodnym. Choć, oczywiście, mała Lenka wkracza w życie Bartka także na wiele innych sposobów – jak każdy mały członek rodziny wzbogaca je o nowe doświadczenia i emocje, często zmieniając sposób patrzenia na świat. W końcu to dzięki Lence chłopiec zostaje bohaterem…

 

Choć kolejne przygody Bartka zaskakują, książka Bartek, Lenka i sny jest dokładnie taka, jak poprzednie publikacje Joanny Wachowiak – mądra i pełna humoru. Z tym większą niecierpliwością wyczekujemy najnowszej książki autorki, która ma się ukazać niebawem!

Kup książkę Bartek, Lenka i sny

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Bartek, Lenka i sny
Książka
Bartek, Lenka i sny
Joanna Wachowiak
Inne książki autora
Ala Baba i dwóch rozbójników
Joanna Wachowiak0
Okładka ksiązki - Ala Baba i dwóch rozbójników

Ala musi dzielić pokój z młodszymi braćmi bliźniakami, którzy bywają dla niej prawdziwym utrapieniem. Aby ich uspokoić, dziewczynka zaczyna...

Kot kameleon
Joanna Wachowiak0
Okładka ksiązki - Kot kameleon

Natalia nie jest szczególnie zadowolona, gdy musi zostać na kilka dni na wsi u babci Anieli. A gdy po odjeździe rodziców okazuje się, że...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Więcej niż zło
Ewelina Stefańska
Więcej niż zło
Dlaczego mnie zabiłaś?
Andrzej Marek Grabowski
Dlaczego mnie zabiłaś?
Znajda
Katarzyna Kielecka
Znajda
Noc sów. Opowieści z lasu
Jacek Karczewski
Noc sów. Opowieści z lasu
Las znikających gwiazd
Kristin Harmel
Las znikających gwiazd
Gorath. Uderz pierwszy
Janusz Stankiewicz
Gorath. Uderz pierwszy
Kacper
Gabriela Gargaś ;
Kacper
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy