Recenzja książki: Dwórki królowej Bony

Recenzuje: Katarzyna Krzan

Bona Sforza d’Aragona, królowa Polski i wielka księżna litewska, księżna Rusi, Prus i Mazowsza, księżna Bari i Rossano, spadkobierczyni pretensji do Królestwa Jerozolimy oraz wielu innych pretensji siedziała przed lustrem, ale nie patrzyła w nie.  (…) – Mam, co mieć chciałam – szepnęła. – Czasem tylko, kiedy patrzę na niektóre moje dwórki, zazdroszczę im. Żadna z nich, żeby być sobą, nie musiała zostać królową. Żadna nie musi miłości kupować, ani miłością płacić… Nigdy nie przestanę w głowę zachodzić, skąd w tym polskim kurniku wzięły się takie charakterne ragazze! Faktycznie, dziewczyny są nad wyraz przedsiębiorcze, bystre i kreatywne. Mają cięte języki i nie dają sobie w kaszę dmuchać.

Na Wawel przybywa z dalekiej prowincji nastoletnia Agnieszka, która ma zaszczyt zostać kolejną dwórką włoskiej królowej. Nie wie, że wpadnie od razu w ręce sympatycznych dworskich intrygantek. Wezwana została rzekomo po to, by odciągnąć jednego z dworzan od serca zakochanej w nim księżniczki Jadwigi. Dziewczyna powinna już dawno zostać wydana za mąż, najlepiej za następcę jakiegoś europejskiego tronu. W kolejce czekają już przecież kolejne kandydatki do zamążpójścia. Jadwiga tymczasem zakochana jest w bracie Agnieszki i nie zamierza wychodzić za nikogo innego. W odwlekaniu ślubu pomagają jej inteligentne dwórki. Intryga goni tu intrygę, a wszystko z poczuciem humoru i renesansowym stylu. Autorka postarała się o taką stylizację języka, by przypominała staropolszczyznę przetykaną makoronizmami. W oryginale byłaby zupełnie niezrozumiała dla współczesnego młodego czytelnika. Tutaj stanowi przypomnienie, jak melodyjny i giętki potrafi być polski język. A przy okazji historyczne postaci z odległej przecież epoki historycznej nabierają jaskrawych barw i stają się żywymi ludźmi. Trudniejsze słowa i zwroty zostały opatrzone przypisami, co pozwala poszerzyć przy okazji horyzonty.

Jest tu i historia, i garść krakowskich legend, są spiski i romanse, czary i zaklęcia oraz wiara w naukę. Choć tak naprawdę chodzi tu o jedno: jak pogodzić porywy serca z obowiązkami? Jak wyjść dobrze za mąż, a przy okazji trafić na kochającego małżonka, którego darzyć się będzie miłością. To świat, w którym rola kobiet sprowadza się do zamążpójścia i rodzenia dzieci. Nieważne, czy jest się królową – jak Bona – czy zwykłą dwórką. Choć dwórki mają nieco więcej swobody, mogą się kształcić, zajmować sztuką, pisać wiersze i malować. O prawdziwą wolność trudno jednak w renesansowym świecie. Wystarczy, by na drugim końcu korytarza pojawił się kawaler piękny i młody, by dziewczyna rzuciła dla niego wszystko. Może dlatego tak niewiele jest wybitnych kobiet, które osiągnęły coś więcej poza wydaniem na świat dziedzica? Dwórki królowej Bony rozejdą się w swoje strony i o większości z nich już więcej pewnie nie usłyszymy. Znikną gdzieś w odmętach historii…

Tagi: Dwórki królowej Bony, Dwórki królowej Bony recenzja, Dwórki królowej Bony książka, Kalina Jerzykowska Dwórki królowej Bony, Kalina Jerzykowska recenzja, Kalina Jerzykowska książka, Kalina Jerzykowska

Kup książkę Dwórki królowej Bony

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Dwórki królowej Bony
Książka
Dwórki królowej Bony
Kalina Jerzykowska
Inne książki autora
Pasażer nie z tej ziemi
Kalina Jerzykowska0
Okładka ksiązki - Pasażer nie z tej ziemi

Kornel Makuszyński (1884-1953) - pisarz, autor kilkudziesięciu książek... Jasne! Jak słońce, które - jak mówiono - ,,miał w herbie". Ale...

Buba córka Belzebuba
Kalina Jerzykowska0
Okładka ksiązki - Buba córka Belzebuba

Kim jest tytułowa bohaterka trzeciej i ostatniej części Upiornych przygód Koszmariusza i Horroraty – nie zdradzimy. Obiecujemy za to wirujące stoliki...

Zobacz wszystkie książki tego autora