Alicja Mort kiedyś była policjantka, ale odeszła z zawodu. Poczatkowo była testerką wierności wynajmowaną przez zazdrosne zony, potem zaczęły jej wpadać inne detektywistyczne zlecenia. Pracę ułatwia jej to, ze jest żywym wykrywaczem kłamstw. Potrafi bez trudu rozszyfrować człowieka na podstawie mimiki i gestów. Jest na dobrej drodze do stania się kobietą sukcesu, przynajmniej zawodowo. Jednak jej życie zamiast bajki zaczyna przypominać horror. Najpierw umiera jej były szef z policji. Od dawnego współpracownika dostaje koperte, którą Edward kazał jej wreczyć po swojej śmierci. Zawierała elektroniczny klucz do skrytki. Nim zdążyła sprawdzic, co w niej jest, odwiedziła ja pani prokurator. Okazało sie, że w byłej szkole Alicji odkopano kapsułę czasu. W niej znaleziono szczatki dziewczynki, która wtedy zaginęła - Wiktorii. Ściślej - jej odcięte rączki. Prócz makabrycznej zawartosci była też kartka z odbitymi dłońmi Wiktorii i... Alicji. Pod paznokciami odcietych rączek mimo upływu czasu zachowały się slady biologiczne. Jedne należą do zmarłego Edwarda, drugie nie wiadomo (czyżby do Alicji?). Kobieta jeszcze nie otrzasnęła się z szoku, że może byc podejrzana, a czeka ja kolejny wstrząs. W skrytce, do której dostęp otrzymala, znajduje się notes Edwarda z listą dziewczyn, które zaginęły oraz... fragment czaszki! To dopiero wstęp do jeszcze wiekszych kłopotów. Parę dni później Alicja budzi sie w ciemnym, nieznanym miejscu. Częściowo obnażona, przykuta do ściany kajdankami i w towarzystwie... trupa. Kto ją więzi i jakie ma zamiary? Czy się wydostanie? Co Edwarda łączy z zaginieciami? Czy Alicja była zamieszana w zabójstwo Wiktorii?
Kryminał wciagajacy i krwawy. Tylko dla osób o mocnych nerwach i żołądkach - niektóre sceny są dość drastyczne.
dr Kalina Beluch
Nie wierz w to, co wydaje ci się, że widzisz. Każda historia może mieć dwa początki i jeden koniec. Burzliwe lata 90. Powietrze pachnie wolnością...
Każda historia ma swój początek, ale nie każda musi mieć tylko jedno zakończenie... Minął rok od wydarzeń przedstawionych w pierwszej części powieści...