Inspektor Łezka znowu powraca, nie dała na siebie długo czekać. Tym razem przenosi nas w górski świat Beskidu Śląskiego, pełnego tajemnic i zbrodni. Akcja zaczyna się od dziwnego zdarzenia, w którym dziennikarz nadając program w stacji radiowej, nagle milknie i nie ma z nim żadnego kontaktu. Fan jego zgłasza tę sprawę na policję i rozpoczyna się śledztwo. W tym samym czasie ginie znany wszystkim górski włóczęga. Wszystko wskazuje na to, że te sprawy mogą się ze sobą łączyć. Do sprawy inspektor Łezce zostaje przydzielona aspirant Gniewosz, kobiety za bardzo nie przepadają za sobą, więc nie obędzie się od kąsliwych uwag i przytyków.
.
Kolejna książka, której akcja rozgrywa się w górach, chyba nigdy nie będę miała dosyć opisu górskich krajobrazów, które zapierają dech w piersi i pobudzają wyobraźnię do tego, aby odczuć klimat tam panujący. Chociaż nadal nie zapominajmy, że na pierwszym planie jest morderstwo, a nawet kilka, więc ten piękny opis górskich szczytów jest przelany krwią niewinnych osób. Autor stworzył nieoczywiste postacie, które wymagają lepszego poznania i głębszego wniknięcia w ich psychikę.
.
Historia ta pokazuje drugą twarz człowieka, kim jest naprawdę i dlaczego podejmuję takie, a nie inne decyzje, które później skutkują konsekwencjami na całe życie. Dobrze skonstruowana zagadka kryminalna, dla fanów dobrych kryminałów noir w miejski-górskim klimacie, to będzie czytelnicza gratka. Zakończenie dobre, nawet bardzo dobre, a na pewno zachęcające do czekania na kolejną część. W tej części pojawia się sprawa Śmieciarza z poprzedniej serii, więc zastanawia mnie, co autor kombinuje i jakie ma plany względem tego wątku. Czekam na kolejną część, a Wy nadrabiajcie tę serię, bo naprawdę warto😉
Przerażająca zbrodnia, policjant, który nim złapie mordercę, sam musi wrócić do świata żywych, rozpaczliwe ruchy wymiaru sprawiedliwości w przededniu wybuchu...
Na wyjaśnieniu tej katastrofy stracić mogą wszyscy. Prócz niego. Bo on nie ma już nic do stracenia. Gdy u wybrzeży Japonii dochodzi do powietrznej...