G這sy

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2005-09-01
Kategoria: Poezja
ISBN: 9788387516499
Liczba stron: 408

Ocena: 0 (0 g這s闚)

Recenzja: G這sy

Recenzuje: mh

G這sy z Piek豉 Ten tom wierszy jest w jakim sensie równocze郾ie powie軼i – poszczególne teksty zaz瑿iaj si, tworz帷 fabularne w徠ki i ci庵i. Ksi捫ka zawiera tak瞠 historyczny „bryk” i rozpisany na metafory dyskurs filozoficzny. Bo nie jest to zwyk造 zbiór – powstawa, bagatela, 37 lat. „G這sy” Bohdan Urbankowski zacz掖 pisa w 1968 roku, pierwsze teksty z tego cyklu zatytu這wane „Umarli z Weimar-Buchenwald” ukaza造 si w almanachu „ódzka Wiosna Poetów 1969”, za w 1972 roku opublikowany zosta tomik „G這sy” uhonorowany lubelsk nagrod im. Czechowicza za najlepszy debiut.. Jego kolejne, rozszerzone wydanie z 1992 otrzyma這 nagrod im. Georga Trakla za najlepszy tom roku (w jury uczestniczy m.in. prof. Jan B這雟ki). W mi璠zyczasie z „G這sów” wykie趾owa pe軟ospektaklowy dramat zatytu這wany „Ch這piec, który odchodzi”. Pe軟a edycja „G這sów” z roku 2005 liczy 408 stron, zawiera kilkaset wierszy, a tak瞠 autorskie komentarze, wyja郾iaj帷e genez powstania oraz historyczne t這 tego zbioru, czy te raczej: polifonicznego, epickiego poematu. „G這sy” konstrukcyjnie nawi您uj do „Umar造ch ze Spoon River” Mastersa. Nazwiska bohaterów wierszy nie zosta造 jednak bynajmniej spisane z nagrobków – bo takich po prostu nie ma; autor wygrzeba je raczej z popioów – tyle w sensie metaforycznym co dos這wnym („Odczytywanie popioów” Do喚gi-Szczepa雟kiego mo積a uzna wi璚 za pój軼ie tym samym tropem literackim). Bohaterami poematu Urbankowskiego s wi篥niowie niemieckich obozów koncentracyjnych – liczba mnoga jest tu wa積a, bo cho sama akcja zosta豉 osadzona w realiach Buchenwaldu, to pojawiaj si tutaj te osoby, które w rzeczywisto軼i trafi造 do O鈍i璚imia, czy Leitmeritz. Wa積e jest równie okre郵enie „niemieckie obozy koncentracyjne”, a nie obozy nazistowskie, czy hitlerowskie, bo – co gdzie na marginesie zaznacza autor – oprawcy nie mówili j瞛ykiem nazistowskim, tylko niemieckim, nie sposób te za這篡, 瞠 wszyscy byli cz這nkami partii nazistowskiej. „G這sy” nale篡 czyta w trzech co najmniej p豉szczyznach: fabularnej, historycznej i filozoficznej. Analiz pierwszej mo瞠my pomin望, bo zadaniem recenzenta nie jest streszczanie w徠ków; odnotujmy tylko, 瞠 s tu i w徠ki mi這sne, i heroiczne; i te z drugiej strony palety ludzkich uczu i zachowa: skoro cz這wiek mo瞠 kocha i ocali godno嗆, mo瞠 te nienawidzi i spodli si. W planie historycznym – pojawiaj si tutaj postacie autentyczne. Zarówno tych, którzy ponie郵i 鄉ier w obozach, jak i tych, którzy prze篡li. Jest bohater O鈍i璚imia i Powstania Warszawskiego rotmistrz Witold Pilecki (dobrowolnie wszed w 豉pank, by dosta si do obozu i organizowa tam ruch oporu, pó幡iej z O鈍i璚imia uciek, walczy w powstaniu, po wojnie aresztowany przez UB, zosta skazany na 鄉ier i stracony), jest Franciszek Gajowniczek (ten, w zamian którego poszed do bunkra 鄉ierci ojciec Maksymilian Kolbe), jest pó幡iejszy docent Tadeusz P逝瘸雟ki, jest olimpijczyk Bronis豉w Czech i ksi捫 Seweryn Czetwerty雟ki. Rozbudowany zosta te w徠ek 郵御ki – szereg „w豉snych” wierszy maj nauczyciele polskiego gimnazjum w Bytomiu (Urbankowski uko鎍zy Bytomiu Liceum im. Smolenia kontynuuj帷e tradycje tej legendarnej placówki) oraz dzia豉cze Zwi您ku Polaków w Niemczech i polskiego harcerstwa w Niemczech, którzy trafili do obozów najcz窷ciej ju w pierwszych tygodniach wojny i cz瘰to równie tam organizowali konspiracyjne struktury samopomocy. Wyliczmy cz窷 z bohaterów „G這sów”: Stanis豉w Olejniczak, Józef Kwietniewski, Stanis豉w Weber, Antoni Józefczak, Mi這sz So速ys, Stanis豉w Witczak, ks. Franciszek Nawrot, wreszcie – Artur Gadzi雟ki zwany przez wspó逕i篥niów „doktorem Polakiem”. „G這sy” nosz podtytu „Buchenwaldzki apokryf”. Urbankowski nie przedstawia wi璚 historii jako takiej, historii kanonicznej, lecz tworzy jej apokryf – wersj ukryt. Prawdziwym postaciom – przypisuje fikcyjne s這wa i monologi, a raczej s這wa, które mogliby wypowiedzie, które t逝macz ich wybory i czyny. W podr璚znikach zapisano tylko nazwiska i fakty, pozosta豉 za przestrze, o której nie wiemy prawie nic – s這wa i my郵i, rozterki i uczucia, wreszcie motywacje dla takich a nie innych czynów. Poeta uzupe軟ia t wielk niezagospodarowan przestrze – podobny jest wi璚 do dziecka, który zarysy kolorowanki pokrywa plamami ró積ych barw, wype軟iaj帷 tym samym kontury tre軼i. Tak rozumiany apokryf jest tyle wersj ukryt, co metafor historii. Do materii literackiej dodany zosta komentarz historyczny in extenso – do ksi捫ki w陰czy Urbankowski swoje listy do t逝maczki (Dany Podrackiej), która „G這sy” przek豉da豉 na j瞛yk s這wacki. Ona t逝maczy豉 wiersze, on t逝maczy jej genez ich powstania oraz historyczne t這 wydarze, których dotycz. A przy okazji wyszed zbiór listów tak瞠 do polskiego czytelnika – bo jak si okazuje 50 lat po zako鎍zeniu wojny wiedza wielu Polaków o obozach zag豉dy ko鎍zy si tylko na stwierdzeniu, 瞠 takie istnia造. Z tych komentarzy wyczyta mo積a te najbardziej osobiste wyznania: ojciec autora zgin掖 w jednym z obozów; ws逝chanie si poety w g這sy umar造ch jest wi璚 czym wi璚ej ni tylko prowadzeniem literackiej gry. Analiza filozoficznej warstwy „G這sów” wymaga – co najmniej – wnikliwego eseju. Zasygnalizujmy wi璚 tylko sprawy najistotniejsze. Urbankowski umieszcza akcj tomu w 鈍iecie bez Boga – bo taki ogrom cierpienia mo瞠 dowodzi jego nieistnienia lub strasznej oboj皻no軼i. Ojciec Jan mówi do jednego z harcerzy, który znalaz si w obozie: „to ty musisz wybaczy Bogu”. Tymczasem sytuacja 鈍iata bez Boga – niesie paradoksalnie imperatyw jego obecno軼i; bo gdzie je瞠li w豉郾ie nie w obozie powinien si pojawi Chrystus, by ponownie podj望 swoje dzie這 cierpienia i odkupienia. Tym samym – argument przeciw istnieniu Boga okazuje si gównym powodem, dla którego On musi istnie: „Gdzie – je瞠li nie tutaj / powinien zjawi si Bóg?!”. Przez wiele lat ca貫 zast瘼y interpretatorów i krytyków mieli造 jak mantr pytanie: Czy poezja jest mo磧iwa po O鈍i璚imiu? Urbankowski z tym problemem rozprawia si w trzech zaledwie wersach: „mo瞠my si modli po Auschwitz / musimy si modli po Auschwitz / tam te si modlono” – tak wi璚 po O鈍i璚imiu religia (i poezja, która jest jej form dla tych, którym nieco brakuje wiary) jest nie tylko mo磧iwa, ale i konieczna – tak samo jak by豉 konieczna, a raczej nieuchronna po Drodze Krzy穎wej i Golgocie. Bóg musi istnie nie tylko z powodów eschatologicznych, tak瞠 dla bardziej ziemskich przyczyn - w jednym z wierszy Tadeusz P逝瘸雟ki opowiada o nauczycieli muzyki, który móg si ukry, a przyjecha do obozu (podobnie jak dr Korczak) z grup uczniów: „Je瞠li nie ma Boga / kto spami皻a melodie, które uk豉da / ten nauczyciel muzyki? / Kto s造szy – gdy je gra – i gdzie gra / pocieraj帷 patykiem o patyk?”. Wynotujmy jeszcze najwa積iejsze przes豉nia tej ksi捫ki. „Ludzie s silniejsi ni 鄉ier. / Nie, / nie s jak kamienne pos庵i - / s jak krople mchu na pos庵ach”; „Cz這wiek mo瞠 by tylko z Bogiem / albo przeciw Bogu. / Nigdy bez Boga.”; „Pi瘯no – jedyna odpowied jak cz這wiek i tylko cz這wiek / mo瞠 da 鄉ierci.”; „godno嗆, czy odwaga / to nie s do篡wotnie stopnie naukowe...” I wreszcie przes豉nie zwrócone bezpo鈔ednio do nas, wspó販zesnych, bardzo 豉twe do zrealizowania, a jak si okazuje – najtrudniejsze: „Pami耩. / Nikt nie wymaga bohaterstwa. Wystarczy pami耩...”

T recenzj napisa貫m na potrzeby druku papierowego i gwoli otrzymania honorarium za jej publikacj ;-) Na witryn www.granice.pl udost瘼niam j z sympatii dla redaktorów witryny.

Tagi: G這sy, G這sy recenzja, G這sy ksi捫ka, Bohdan Urbankowski G這sy, Bohdan Urbankowski recenzja, Bohdan Urbankowski ksi捫ka, Bohdan Urbankowski

Kup ksi捫k G這sy

Zobacz tak瞠

Zobacz opinie o ksi捫ce G這sy
Inne ksi捫ki autora
Gwiazdy rdzewiej na dnie Wis造
Bohdan Urbankowski0
Ok豉dka ksi您ki - Gwiazdy rdzewiej na dnie Wis造

Barwna powie嗆 o wojnie polsko-bolszewickiej Wed逝g wszelkich znak闚 na niebie i ziemi Polacy nie mogli wygra tej wojny. Id帷e ze wschodu hordy...

Poeta czyli cz這wiek zwielokrotniony. Szkice o Zbigniewie Herbercie
Bohdan Urbankowski0
Ok豉dka ksi您ki - Poeta czyli cz這wiek zwielokrotniony. Szkice o Zbigniewie Herbercie

Ksi捫ka jest pierwsz pe軟 monografi Zbigniewa Herberta w skali 鈍iatowej. Wszechstronne wykszta販enie i praktyka w podobnych dziedzinach tw鏎czo軼i...

Zobacz wszystkie ksi捫ki tego autora
Recenzje miesi帷a
Wszech鈍iaty
Leonardo Patrignani
Wszech鈍iaty
Poszukiwana
Sophie McKenzie
Poszukiwana
安i皻a dobrych 篡cze
ks. Jan Twardowski
安i皻a dobrych 篡cze
Ch這pak z Francji
Hilary Freeman
Ch這pak z Francji
Poka wszystkie recenzje
Reklamy