Kobieta w klatce

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2017-09-27
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-8110-134-9
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału: Kvinden i buret
Tłumaczenie: Joanna Cymbrykiewicz
Dodał/a recenzje: Katarzyna Krzan

Ocena: 4.86 (7 głosów)

Dziewczyna z pociągu, Dziewczyna w walizce, Dziewczyna w lodzie, Dziewczyna w trampkach i wiele innych. A wcześniej były także: Kobieta w czerni i Kobieta w oknie. Czemu zatem nie Kobieta w klatce? Dręczenie młodych kobiet nie przestaje być nośnym tematem kryminałów, a powieść duńskiego pisarza, Jussi Adlera-Olsena, doczekała się także ekranizacji. 

Kobieta w klatce rozkręca się niespiesznie, by ostatecznie nabrać dramatycznego tempa walki z czasem. Jest w tej powieści wszystko, co być powinno w dobrym kryminale: zbrodnia, zagadka z przeszłości, nabzdyczony detektyw i psychopata po drugiej stronie barykady.

Carl Morck (nie mylić z Mockiem Marka Krajewskiego) kilka miesięcy temu został postrzelony. Stracił też najlepszego kumpla, a drugi leży, sparaliżowany, w szpitalu. Oczywiście, jego życie prywatne również nie jest sielanką – była żona naciąga go na koszty, a przybrany syn każe się przepytywać z matematyki. Carl marzy tylko o tym, by przesiedzieć w robocie przy biurku swoje osiem godzin i wrócić do jałowej egzystencji. Koledzy w pracy nie darzą go sympatią z powodu jego ciętego języka i bolesnej szczerości. Gdy więc zostaje zesłany do piwnic komisariatu, gdzie ma objąć dowodzenie nad nową jednostką, tak zwanym Departamentem Q, jest jednocześnie wkurzony (biurokracją) i zadowolony (będzie prawdopodobnie siedział sam). Rząd przeznacza jednak na jego pracę, mającą polegać na rozwiązywaniu starych, nie zamkniętych spraw, sporą kwotę. Będzie musiał więc przyjąć pomocnika i zająć się jakąś robotą. Bardzo mu to nie odpowiada. Przy okazji poznajemy sposób funkcjonowania duńskiej policji i jej bliskie powiązania z politykami. Zabawne jest to, że mechanizmy są te same, co wszędzie. Gdy opinia publiczna naciska, trzeba podjąć jakieś działania.

Morck dostaje do pomocy uchodźcę z Syrii, a w każdym razie za niego podaje się rozentuzjazmowany Assad. Facet modli się, gotuje i sprząta w biurze, a przy okazji pomaga w śledztwie, momentami zawstydzając samego Morcka. To dzięki Assadowi znajdują teczkę Merete Lyngaard, zaginionej w niewyjaśnionych okolicznościach przed pięcioma laty parlamentarzystki. Śledztwo nie doprowadziło do żadnych wniosków, prócz tego, że być może kobieta wypadła za burtę w czasie rejsu promem. Nie znaleziono jednak żadnych dowodów jej śmierci, a jedyny wiarygodny świadek to niepełnosprawny brat kobiety, który od czasu wypadku samochodowego w dzieciństwie nie mówi i nie kontaktuje się ze światem zewnętrznym.

Okazuje się jednak, że perspektywa kilku lat oraz świeże spojrzenie na sprawę pozwalają inaczej połączyć wątki i znaleźć błędy popełnione przez porywacza. Tak Morck i Assad trafiają na trop.

W drugim planie fabularnym towarzyszymy porwanej, umieszczonej w szczelnej komorze hiperbarycznej Merete. Jej beznadziejna sytuacja i cierpienie nie może nie poruszać. Tym bardziej, gdy z czasem odkrywamy, kto za tym stoi.

Poziom napięcia rośnie z każdą przeczytaną stroną, pod koniec nie pozwalając już oderwać od lektury aż do finału. Nic dziwnego, że Kobieta w klatce uczyniła z Jussi Adlera-Olsena pisarza światowej sławy. To nie tylko kryminał, ale i analiza europejskiego społeczeństwa, coraz bardziej wielokulturowego i złożonego.

Kup książkę Kobieta w klatce

Zobacz opinie o książce Kobieta w klatce
Recenzje miesiąca
Wyspa z mgły i kamienia
Magdalena Kawka
Okładka książki - Wyspa z mgły i kamienia
Czasami kłamię
Alice Feeney
Okładka książki - Czasami kłamię
Kobieta w klatce
Jussi Adler - Olsen
Okładka książki - Kobieta w klatce
Wyspa Obłąkanych
Martin Widmark
Okładka książki - Wyspa Obłąkanych
Artefakt umysłu
Marian A. Nocoń
Okładka książki - Artefakt umysłu
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy