„Liv” autorstwa Marta Błoch to historia, która bardzo trafnie pokazuje moment w życiu, kiedy wszystko dopiero się zaczyna, a jednocześnie nic nie jest pewne. Poznajemy dziewiętnastoletnią Olive, która marzy o aktorstwie i decyduje się na odważny krok – wyjazd do Cambridge, by spróbować swoich sił w świecie castingu. Już od początku widać, że rzeczywistość szybko weryfikuje jej oczekiwania – kolejne niepowodzenia, rosnąca frustracja i poczucie zagubienia sprawiają, że Liv zaczyna gubić się nie tylko w świecie marzeń, ale też we własnych decyzjach. Dodatkowo kłamstwo wobec rodziców, którym powiedziała, że studiuje prawo, zaczyna coraz bardziej ciążyć.
Na jej drodze pojawia się Michael – influencer, który wprowadza ją w zupełnie inny świat. Z jednej strony pełen możliwości, blasku i szybkiego sukcesu, z drugiej – niepokojący i pełen niedopowiedzeń. Relacja między nimi jest jedną z najmocniejszych części książki – przyciąga, ale jednocześnie budzi niepewność i pokazuje, jak łatwo można zatracić siebie, próbując dopasować się do czyjegoś świata.
Bohaterowie są bardzo współcześni i wiarygodni. Liv to dziewczyna pełna marzeń, ale też wątpliwości – momentami naiwna, zagubiona, ale przez to bardzo prawdziwa. Michael natomiast to postać niejednoznaczna, która wzbudza jednocześnie ciekawość i niepokój. To zestawienie sprawia, że ich historia jest emocjonalna i angażująca.
W książce pojawia się sporo emocji – od nadziei i ekscytacji związanej z nowym początkiem, przez rozczarowanie, lęk i zagubienie, aż po momenty refleksji i próby odnalezienia siebie. To opowieść o dorastaniu, podejmowaniu błędnych decyzji i uczeniu się na nich, a także o tym, jak duży wpływ mają na nas ludzie, których wpuszczamy do swojego życia.
Autorka porusza ważne tematy: presję oczekiwań (zarówno własnych, jak i rodziców), życie w świecie mediów społecznościowych, iluzję sukcesu oraz poszukiwanie własnej tożsamości. Motywem przewodnim jest tu droga do odnalezienia siebie i odpowiedź na pytanie, kim naprawdę chcemy być.
Styl Marty Błoch jest bardzo przystępny i naturalny – książkę czyta się szybko, a narracja dobrze oddaje emocje bohaterki. To współczesna powieść obyczajowa z elementami romansu i lekkim cieniem dramatu, która szczególnie trafi do młodych dorosłych i osób stojących na życiowym rozdrożu.
To historia, która pokazuje, że droga do marzeń rzadko jest prosta, a czasem trzeba się zgubić, żeby naprawdę odnaleźć siebie. Jeśli lubisz książki o emocjach, wyborach i relacjach, które potrafią namieszać w życiu – warto sięgnąć po „Liv”.