Los jest myśliwym

Wydawnictwo: Iskry
Data wydania: 1965-11-15
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: b.d.
Liczba stron: 324

Ocena: 6 (1 głosów)

Recenzja: Los jest myśliwym

Recenzuje: zamach

Od dziecka patrzyłem w niebo i spoglądałem na ptaki, zazdroszcząc im lotu. I marzyłem o tym, by latać.

 

Różnica między chłopcem a mężczyzną jest jednak taka, że pierwszy marzy, a drugi - stawia sobie cele.  Dziś jestem pilotem i skoczkiem spadochronowym. A że interesuje mnie też literatura, książki dotyczące tej tematyki czytuję regularnie.

 

Napisano wiele lepszych (a jeszcze więcej - gorszych) książek na ten temat. Jest kilku znanych pisarzy-pilotów, z najsławniejszym de Saint-Exupéry’m na czele. Jego proza to oczywiście pierwsza liga tej tematyki, o ile nie ekstraklasa. Los jest myśliwym leży na tej samej półce. W odróżnienia jednak od Saint-Exupéry’ego, Ernest Kellogg Gann w Polsce jest mało znany. Dość powiedzieć, że w polskiej Wikipedii brak wzmianki na jego temat. Biografią autora niech jednak zajmą się twórcy wolnej encyklopedii, ja zaś dokończę recenzję.

 

Powieść Los jest myśliwym powinna być nieco inaczej odbierana przez czytelników nie będących lotnikami, jak i tych, którzy oczu od nieba oderwać nie potrafią ale… No właśnie. Jej odbiór oczywiście zawsze będzie zróżnicowany, lecz w całościowym ujęciu pozostanie uniwersalny. To ogromna zaleta tej książki.  A teraz zaleta nie mniejsza: autor skupia się na własnych emocjach, odczuciach i przeżyciach. Tekst to przecież zbeletryzowana biografia. I siłą książki nie jest świetnie odwzorowany świat lotnictwa cywilnego w pierwszych latach jego istnienia. Nie są nią fakty, charakterystyki samolotów, ale coś nieuchwytnego, nieobecnego w ogromnej większości innych lotniczych powieści. Coś, czego zmierzyć niepodobna. Największą siłą tej książki jest prawda. Los jest myśliwym to jedna z najbardziej prawdziwych książek lotniczych.

 

Lektura uświadamia czytelnikom, że lotnictwo to walka człowieka z nieprzyjaznym żywiołem. Rozgrywka o życie. Nie ma tu cukierkowych opisów, propagandy albo technicznego bełkotu. To nie jest Dywizjon 303.  Gann prowadzi czytelnika prostymi słowami, a ten nie potrzebuje dodatkowych wyjaśnień.  A to wielka sztuka, by przedstawić czytelnikowi treść, nie przytłaczając instrukcjami obsługi.

 

Akcja toczy się wolno, nieśpiesznie, niczym w prawdziwym locie, a przemyślana narracja skłania do spokojnej refleksji. Atmosfera książki przypomina nieco Nocny lot albo Pilota wojennego de Saint-Exupéry’ego, co pewnie niektórym nie przypadnie do gustu. Początkowo akcja nie pędzi. Napięcie rośnie powoli. Nie o to jednak w tej książce chodzi. Istotne są jasne, czytelne i przerażająco prawdziwe przeżycia autora. Jak czasem w powietrzu.

 

Strach znaliśmy dotąd jedynie z widzenia […] Oba silniki zaczynają nagle przerywać. […] Na jedną straszliwą chwilę oba milkną zupełnie. Potem następuje cisza, która w istocie nie jest ciszą, ale mrożącym krew w żyłach zaniknięciem wszelkich odgłosów. Tak się umiera.

 

Dla pasjonatów lotnictwa Los jest myśliwym to powieść kultowa. Powodów jest kilka. Te dotyczące treści już przedstawiłem, ale są jeszcze inne. Książkę wydano pierwszy raz w USA w 1961 roku. Iskry opublikowały tłumaczenie kilka lat później w nakładzie 30 tysięcy egzemplarzy. Dziś to nakład ogromny, ale w 1965 roku realia były zupełnie inne. Jak ceny. Książka kosztowała 23 złote, dzisiaj kupić ją można tylko w antykwariatach albo na aukcjach. Tam zapłacić trzeba czasem i 200 zł! Bo poniżej "stówki" to już okazja.

 

Jest jeszcze jedna sprawa. Wiele książek pisanych kilkadziesiąt lat temu zdezaktualizowało się. Zmieniły się realia, zmienił się świat. Szczególnie w lotnictwie. Mamy nawigację satelitarną, glass cocpit zamiast tradycyjnych instrumentów, nawet spadochrony są inne. Ale jest coś, co się nie zmienia. Mit o Ikarze, od którego my, ludzie lotnictwa, nie uwolnimy się nigdy. I kiedy odchodzi ktoś z nas, czas wspomnieć tytuł tej książki. Bo przecież to nasz los jest myśliwym. I poluje na nas, którzy […] jesteśmy zakochani […] to nawet coś więcej aniżeli miłość: jesteśmy opętani, tkwimy beznadziejnie w szponach namiętności, […]jesteśmy niewolnikami sztuki latania.

 

--

Aleksander Sowa

www.wydawca.net

Tagi: Los jest myśliwym, Los jest myśliwym recenzja, Los jest myśliwym książka, Ernest K. Gann Los jest myśliwym, Ernest K. Gann recenzja, Ernest K. Gann książka, Ernest K. Gann

Kup książkę Los jest myśliwym

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Los jest myśliwym
Reklamy