Wizyta w muzeum przynosi korzyści, bowiem kryjące się w muzealnych eksponatach sekrety utrzymują przeszłość przy życiu. Pełna kryminalnych tajemnic opowieść Morderstwo w muzeum, choć właśnie w muzeum powinno być spokojnie oraz bezpiecznie, pokazuje, że jednak może być inaczej. Co się wydarzy i kto z czym będzie musiał sobie poradzić? – lektura zaprasza.
W najstarszym budynku Widdlington mieściło się Muzeum Historii Naturalnej oraz Dziedzin Pokrewnych. Gdy nagle zgasło światło i rozległ przeraźliwy krzyk, potwory Hornville’a szczerzące z gablot swoje kły – w połączeniu z zielonkawymi cieniami tańczącymi wokół oznakowanego wyjścia ewakuacyjnego – zmroziły krew w żyłach wszystkich obecnych. Szczęśliwym trafem Bonnie z dziadkiem Banksem akurat byli na miejscu, a wiadomym się stało, że bez pomocy detektywa ani rusz. Czyli… właśnie rozpoczęło się dochodzenie najsłynniejszego detektywa świata Montgomery’ego Bonbona – (zakładane przez Bonnie sztuczne wąsy, beret oraz płaszcz przeciwdeszczowy zmieniały ją nie do poznania), przed którego oczyma objawił się leżący u podnóża pustej szklanej gabloty (gdzie zniknął orzeł?) martwy ochroniarz Oliver Munday. Z czyich rąk wypuszczona została śmiercionośna strzałka ze szkarłatnym piórkiem? W jaki sposób zabójca opuścił pokój w wieżyczce, skoro drzwi były zamknięte od wewnątrz? Czekając na rozwój wydarzeń, Bonnie dodała znalezione na miejscu zbrodni dwa tajemnicze strzępki papieru do swojej kolekcji wskazówek.
Opublikowana nakładem Wydawnictwa Kropka interesująca historia z morderstwem w tle zainteresuje dzieci od dziewiątego roku życia, które z chęcią wezmą udział w akcji namierzania bezwzględnego mordercy: nocna obserwacja, pogoń za włamywaczem, wizyta w Wąziutkim Zaułku 11B (a zabójca właśnie szykuje się do ataku), cieplarnia z trującymi roślinami (wraz z południowoamerykańską brugmansją), spotkanie przy grobie, niepewność czyhająca w ciemnościach na śmiałków, przejście przez sekretne drzwi, a nawet zdjęcie, którego zrobienie było niemożliwe – wszystko to są miejsca i wydarzenia (na uwagę zasługują zwłaszcza te podejrzane), dzięki którym Alasdair Beckett-King pozwala czytelnikom włączyć się w prowadzoną przez najsłynniejszego detektywa świata Montgomery’ego Bonbona kryminalną akcję (śmiało można rzec, że pojawiająca się od czasu do czasu na miejscu zbrodni inspektor Sands to nie pomoc a przeszkoda). Fabuła kryjąca niejedną tajemnicę przyciąga czytelnika, zwłaszcza, że podejrzeniom nie ma końca, a „Lista przewinień” (wykaz łamanych przez Bonnie zasad) jest coraz dłuższa. Obrazowe opisy oraz czarno-białe, zabawne ilustracje autorstwa Claire Powell podsycają treść. Na początku książki zamieszczono Plan muzeum Hornville’a i zabawny biogram bohaterów, a na końcu Słowniczek wyjaśniający znaczenie użytych w tekście słów obcojęzycznych.
Pierwsza część przygód Bonnie (druga: Śmierć w latarni morskiej) to prawie trzysta stron przygody.
Drugi tom błyskotliwej, zabawnej i wspaniale ilustrowanej serii kryminałów. Co jest najtrudniejsze w byciu detektywem? To, że nigdy nie ma się urlopu....
W Widdlington znów dzieją się dziwne rzeczy. Bonnie wraz dziadkiem Banksem biorą udział w pokazie fajerwerków, który z okazji Nocy Kapitana Grimma na statku...