Przyznam się wam, że zaledwie kilka książek autorki przeczytałam i to bardzo dawno temu. Kiedy ujrzałam teraz jej powieść coś mnie przyciągnęło, choć dopiero podczas treści zauważyłam co. Autorka dała do myślenia, że towarzystwo i miejsce w którym przebywamy ma znaczny wpływ na to, kim się stajemy. Kobieca postać bibliotekarki spostrzegła, że kiedyś potrafiła robić rzeczy całkiem szalone, a odkąd rozpoczęła pracę w bibliotece zaczęła wyglądać i zachowywać się jak babcia ze stażem na garsonki i kardigany. Spoważniała stając się niczym wiekowa książka, której okładki nikt nigdy nie odnowił i należało szanować ją za to, gdzie jest. Kiedyś czuła się niczym jednotomowa powieść, porywając swoim wyglądem i poczuciem humoru, który każdy chciał czytać z jej twarzy. Teraz jednak jakby była dalsza część jej serii, ale niedokończona z wyrwanymi stronami. Autorka zaserwowała nam postacie z ich własną postawą, mądrościami i kierunkami życia, które wyznawali. Nawet postać matki pewnego chłopca przekazała wykaz książek, których zabraniała czytać i wypożyczać swojemu dziecku. Z jednej strony była uważana za arogancką monetę, która choć o wysokiej stawce, nie mogła tego żądać. Z drugiej jednak strony, ci co akceptowali jej postawę nie broniąc jej, dawali do zrozumienia, że najlepszym rozwiązaniem jest zaakceptować jej postać. Moneta nie zmieni swojej liczby, ale my możemy akceptacją zmniejszyć jej wartość wpływu na nasze życie. Autorka pokazała, że czasami nie myślimy o sensie naszego postępowania, tylko idziemy tam, gdzie wydaje nam się, że będzie dla kogoś najlepiej. Tutaj bibliotekarka bardzo lubiła chłopca, którego matka bardzo ograniczała. Chciała aby żył według jej zasad, a on sam zbuntowany nie potrafił tego przetrwać. Kiedy uciekł z domu znał tylko jedno miejsce w którym czuł się bezpiecznie i była to biblioteka. Od tej pory toczyło się życie na podstawie tego, co mówiono matce i tego, co chłopiec robił z kimś innym. Myślę, że wiele rzeczy da tutaj do myślenia, ale chyba najbardziej ta, że z kim przebywasz, taki się stajesz. Jeśli więc ktokolwiek po jej lekturze pomyśli, że nie czuje się dobrze w danym miejscu, to może jednak wpierw powinien zmienić towarzystwo?
Fantastyczna powieść, która daje do myślenia. Podkreśla, że nie w wychowaniu jest największe bogactwo, ale w książkach, które rozwijają nasze fantazje. Jeśli bowiem gdzieś mocno nas ciągnie, to nie należy się opierać. To zwyczajnie dusza już czuje, gdzie powinna być:-)