Recenzja książki: Ostatni, który umrze

Recenzuje: Damian Kopeć

Polowanie

Tej nocy, gdy trzynastoletnia Claire Ward powinna była umrzeć, stała na parapecie okna na drugim piętrze w swojej sypialni w miasteczku Ithaca, zastanawiając się, czy skoczyć. Nie skoczyła. Wyszła z domu przez okno. Przeżyła. Jej opiekunowie zginęli gwałtowną śmiercią. Do niej pomocną rękę wyciągnęła ubrana na czarno kobieta.

Tej nocy, gdy czternastoletni Will Yablonski powinien był umrzeć, stał w ciemnościach na polu w New Hampshire, wypatrując kosmitów. Jego domem wstrząsnęła eksplozja. Wujek Brian i ciocia Lynn zginęli. Kobieta ubrana na czarno i smukła jak pantera wyciągnęła do niego rękę. Chodź za mną. Jeśli chcesz żyć. Will bardzo chciał żyć.

Bernard i Cecilia Ackermanowie zostali zastrzeleni. Podobnie jak ich trzy adoptowane córki. Strzałami w głowę, wykonanymi prez profesjonalistę, który nie pozostawił śladów. Przeżył tylko czternastoletni Teddy Clock, mieszkający z nimi od dwóch lat.

Uratowana trójka nastolatków trafia do dziwnego miejsca, do posiadłości Evensong. Założycielem tej położonej na odludzi szkoły dla skrzywdzonych dzieci jest Anthony Sansone, przewodzący Klubowi Mefisto. Pomaga się tu dzieciakom po traumatycznych przeżyciach. Przygotowuje się je do stawiania czoła światu i złu, które jest w nim obecne. Klub Mefisto, armia sprawiedliwych, zbiera rannych i zamienia ich w wojowników. Takie też mają plany wobec Claire, Willa i Tedda.

Do Evensong jakiś czas temu trafił również Julian - młodzieniec, którym zaopiekowała się dr Maura Isles. Wspólne dramatyczne przeżycia zbliżyły ich do siebie, ale Maura nie potrafiła w pełni mu pomóc. W nowym miejscu chłopak czuje się doskonale, odżywa, zawiera znajomości. Dr Isles przyjeżdża w odwiedziny, pragnąc pobyć trochę z Julianem i odpocząć od ciężkiej pracy. Czy jej się to uda? Czy śmierć, którą się zawodowo zajmuje, da jej choć chwilę oddechu?

Detektyw Jane Rizzoli zajmuje się sprawą Teddy’ego. Coś ją w tym wszystkim niepokoi, pomijając nawet wyjątkową bezwzględność sprawcy zabójstwa zastępczej rodziny chłopca i jego dziwne ocalenie. Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że powtórzyła się sytuacja sprzed dwóch lat, kiedy zamordowani zostali rodzice chłopca. Doktor Isles odkrywa, że trójkę dzieci, które niedawno przybyły do Evensong, łączy zaskakujący splot zdarzeń. Rodzice ich wszystkich zostali zamordowani w podobnym czasie i okolicznościach, a teraz po dwóch latach ktoś morduje ich rodziny zastępcze. Dzieciom udaje się w dziwny sposób przeżyć.

Akcja rozwija się w szybkim tempie, rośnie poczucie zagrożenia, a tajemnice mnożą się jak króliki w Australii. Początek książki robi wrażenie. Dynamika, dramatyzm wydarzeń, intrygujące zabójstwa i dziwne zbiegi okoliczności otaczają czytelników z każdej strony. Mylne tropy i ślepe uliczki podejrzeń prowadzą na manowce. Nacisk na wyjątkowe zdolności dzieci, ich specyficzne cechy, zdaje się sugerować tajemnicze eksperymenty medyczne. Czy aby na pewno?

Powieść popularnej autorki Tess Gerritsen Ostatni, który umrze (The Last to Die, 2012) należy do cyklu thrillerów medycznych z Jane Rizzoli i Maurą Isles. Tak naprawdę bardziej przypomina jednak klasyczny conspiracy thriller, ten spod znaku Roberta Ludluma. Tajne organizacje, perfekcyjni zabójcy, agencje rządowe i działania na pograniczu prawa, spiski oplatające Ziemię - duch popularnego pisarza unosi się nad książką. Czyta się ją znakomicie, o ile przymknie się oko na nadzwyczajne zbiegi okoliczności, dominację akcji nad logiką i spójnością fabuły. Wątki dodatkowe zaznaczone są raczej słabo. Zaglądamy na chwilę w życie osobiste dr Isles czy Jane Rizzoli. Trochę uczestniczymy w życiu koleżeńskim Jane i poznajemy układy istniejące w jej pracy. W pewnym momencie padają hasła o odkryciu życia w Kosmosie i ukrywaniu tych doniosłych faktów przez NASA. Na szczęście ten wątek umiera śmiercią naturalną i nie wkraczamy w świat non-science fiction pozostając na gruncie fiction.

Książka Ostatni, który umrze to czysta rozrywka, świetna nie tylko na letnie popołudnia. Pełna pulsującej akcji, wyrazistych postaci, zawieszonych praw rachunku prawdopodobieństwa i statystyki. Takie książki czyta się szybko i najczęściej równie szybko się o nich zapomina. Ich rolą jest przede wszystkim oderwanie czytelników od rzeczywistości. I to Tess Gerritsen udaje się wyśmienicie.

Tagi: Ostatni który umrze, Ostatni który umrze recenzja, Ostatni który umrze książka, Tess Gerritsen Ostatni który umrze, Tess Gerritsen recenzja, Tess Gerritsen książka, Tess Gerritsen

Kup książkę Ostatni, który umrze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Ostatni, który umrze
Książka
Ostatni, który umrze
Tess Gerritsen
Inne książki autora
Dolina umarłych
Tess Gerritsen0
Okładka ksiązki - Dolina umarłych

Coś przerażającego wydarzyło się w opuszczonej przez ludzi wiosce Królestwo Boże ukrytej w przysypanej śniegiem dolinie w stanie Wyoming. Jej mieszkańcy...

Grzesznik
Tess Gerritsen0
Okładka ksiązki - Grzesznik

W opactwie Graystones ofiarą wyjątkowo brutalnej napaści padają dwie zakonnice - jedna ginie, druga w stanie śpiączki trafia do szpitala. Autopsja wykazuje...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Pokaż wszystkie recenzje