Pewnego dnia rodzina nagle wyjeżdża, a Basia znika. Wielu w takim przypadku by było załamanych, jednak nie Pan Pancio Fikis. On nie panikuje, a wręcz przeciwnie, postanawia działać i wyrusza w drogę, nie zawsze łatwą.
To nie jest zwykła książeczka, w której dziecko znajdzie tylko historię do przeczytania. Tu dziecko aktywnie w niej bierze udział. Mamy w niej labirynty, wyszukiwanki i zadania, które trzeba rozwiązać, aby historia się rozwijała. Moim zdaniem świetny pomysł. Poprzez świetną zabawę dziecko sporo się uczy, ćwiczy spostrzegawczość, koncentrację, umiejętność liczenia i wiele więcej.
Wizualnie książeczka jest naprawdę ładna. Ilustracje duże, ciekawe, zachęcające do sięgania po nią.
Okładka twarda i solidna, dzięki niej książka nie zniszczy się zbyt szybko.
„Pan Pancio Fikis. W pogoni za Basią” to wspaniała książeczka dla dzieci, która nie tylko bawi, ale również wspiera rozwój dziecka. Z przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA