Recenzja książki: Piekielna umowa

Recenzuje: Poczytajzemna

Czy masz autora, którego książki bierzesz w ciemno?
Takiego, przy którym opis przestaje być tylko zapowiedzią, a staje się impulsem, który mówi, że to będzie to, co lubisz. Ja tak mam z Anną Wolf. Kiedy już się wciągnę w autora, robię to na maksa. I właśnie dlatego w tym roku postanowiłam nadrobić wszystkie brakujące tytuły, tej autorki. „Piekielna umowa” była pierwszym wyborem, bo jej opis tej książki, dokonał wyboru za mnie.

To pierwszy tom serii i historia Samanthy Baker uderza w czułe struny już na starcie. To kobieta, która dla rodziny, a konkretnie dla młodszej siostry jest gotowa podpisać umowę z samym diabłem. Dosłownie i w przenośni. Kiedy wszystkie inne drogi zawodzą, Sam wybiera piekło, by odzyskać wolność dla siostry. A potem… rusza do Miami, gdzie niespodziewany spadek otwiera przed nią drzwi do nowego życia. Zaniedbany budynek szybko zmienia się w klub ze striptizem Hell. Miejsce to szybko zaczyna tętnić życiem, alkoholem i pieniędzmi.

I właśnie tu zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki. Bo sukces przyciąga nie tylko klientów. Przyciąga też niebezpieczeństwo, ukryte intencje i ludzi, którzy nie grają fair. Pojawiają się Silvio i Mike, na pozór ochroniarze idealni. Jeden budzi zaufanie, drugi od pierwszej chwili działa na nerwy. Dlaczego? Co tak naprawdę kryje się za decyzją Mike’a o zatrudnieniu się w Hell? I kto uważa, że ten klub… nigdy nie powinien należeć do Samanthy?

Najciekawsze w tej książce są momenty, w których wszystko zaczyna się komplikować. Gdy Sam, twarda i zdeterminowana, musi wybierać między bezpieczeństwem swoich dziewczyn, a utrzymaniem kontroli nad klubem. Gdy napięcie między bohaterami rośnie, a my czujemy, że ktoś tu prowadzi podwójną grę. I wreszcie, gdy na horyzoncie pojawia się prawdziwy przeciwnik, który nie cofnie się przed niczym.

Czy Sam zdoła obronić Hell? Jaką cenę przyjdzie jej jeszcze zapłacić? I czy można wygrać, mając na karku konsekwencje… piekielnej umowy?

Emocji jest tu cała paleta. Czytając czułam niepokój, adrenalina często sięgała zenitu. Nie brakło pożądania, złości i strachu. Warte to było, bo satysfakcja murowana z dobrze poprowadzonej intrygi. Akcja przyspiesza w idealnych momentach, a wątek sensacyjny jest świetnie wpleciony w fabułę. Anna Wolf doskonale wie, kiedy przykręcić śrubę i zostawić czytelnika z myślą... jeszcze tylko jeden rozdział. A zakończenie? Takie, które zostawia lekki niedosyt i bardzo wyraźną ochotę na ciąg dalszy. Dlatego od razu zabieram się za jej drugą cześć.

Co spodobało mi się najbardziej? Silna, kobieca bohaterka, która nie jest idealna, ale jest prawdziwa. Klimat Miami i klubu Hell, który niemal czuć na skórze. I to ciągłe napięcie w formie przeczucia, że coś złego czai się tuż za rogiem, a zaufanie może okazać się największym błędem.

Jeśli lubisz historie z pazurem, sensacją w tle, wyrazistymi bohaterami i fabułą, która wciąga od pierwszych stron, to „Piekielna umowa” jest dla Ciebie. A jeśli szukasz autora, którego książki będzie się brało w ciemno… to bardzo możliwe, że właśnie ją znalazłaś.

Kup książkę Piekielna umowa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Piekielna umowa
Autor
Książka
Piekielna umowa
Anna Wolf
Inne książki autora
Więzy miłości
Anna Wolf0
Okładka ksiązki - Więzy miłości

Olivier Marshall prowadzi w San Francisco oddział firmy ojca, lecz jego serce wciąż pozostaje w rodzinnym Carson City. Pewnego dnia zgadza się na plan...

Love-Hate, Hate-love
Anna Wolf 0
Okładka ksiązki - Love-Hate, Hate-love

Nick Montgomery i Melinda Rourke od lat pałają do siebie nienawiścią. A właściwie on nią pała. Ma żal do kobiety, że zrobiła z niego idiotę, kiedy byli...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy