Góry i II wojna światowa to zupełnie nie moje klimaty. Gdyby ktoś mi powiedział, że spodoba mi się książka o takiej tematyce i to jeszcze polski kryminał, to odpowiedziałabym mu, że chyba wykręcił zły numer. Tymczasem „Schronisko…” czytałam z zapartym tchem i już zastanawiam się nad jakąś wycieczką do sąsiadów (Górny Śląsk pozdrawia).
Wszystko zasługa lekkiego pióra autora i ciekawie skonstruowanej fabuły. W nienachalny sposób dowiadujemy się mnóstwa ciekawostek historycznych z tego regionu. Amatorskie śledztwo prowadzi sympatyczny bohater, za którym aż chce się podążać. Jest i odpowiednia ilość akcji, i skomplikowane relacje rodzinne, szczypta romansu, a dodatkowo na każdej stronie czuć zamiłowanie do gór i karkonoskiej przyrody.
Polecam, tytuł bestsellera jest dla mnie jak najbardziej zrozumiały.
POWIEŚĆ INSPIROWANA PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI Wrzesień 1947, Cieplice. Uczeń miejscowego liceum zostaje oskarżony o zamach na wysokich radzieckich dygnitarzy...
Nazista uciekający przed sprawiedliwością. Kobieta próbująca przywrócić honor swojej rodzinie. Tajemniczy włamywacze szukający śladów przeszłości. Co...
Wieczorem wszystkie strachy i problemy wydają się o wiele większe. Lepiej przeczekać noc, wyspać się i spojrzeć na wszystko w świetle nowego dnia.
Historie konkretnych ludzi najlepiej pokazywały, że tragedia wojny nie skończyła się razem z nią, ale jeszcze przez wiele kolejnych lat rzucała na rzeczywistość długi, ponury cień.
Więcej