Krótka bajka utkana z wyobraźni o historiach, które mogły zrodzić się tylko z dobrej głowy.
Bajki pana Macieja Stupery to coś więcej aniżeli tylko ładne historie. To zawsze przekaz, bądź też poznanie nowych słów, by dzieci od małego mogły rozwijać nie tylko swoją wyobraźnię, ale i konkretny światopogląd. Do tego w przekolorowym wydaniu, jakby każda kolejna bajka układała się nie tylko treścią ale i przekazem pod ten konkretny kolor, który się z tą historią kojarzy. Pomimo tego, że okładka jest niebiesko biała, to jej barwą jest właśnie biel, która sama, nie byłaby zauważona. W bieli ukryła się historia o małej sikorce, która była bardzo ciekawa wszelkich wzorów, które wciąż spadały z nieba. Przebudzona zbyt wcześnie, bo jeszcze pan Mróz maszerował po polach, chciała ujrzeć jak pięknie wygląda świat skąpany w takich wzorach. Wtedy też ujrzała chmurkę, której krople łez spadały przywołując jej córkę, zbyt zmrożoną, by powrócić do mamy. Sikorka postanowiła, że pomoże im ponownie się spotkać i dlatego wezbrała w sobie ogrom malutkich sił, by wzlecieć na tyle wysoko, by z samym mrozem porozmawiać. To od niego dowiedziała się co to jest szadź i dlaczego czasami chłód sprawia, że przedmioty zastygają w jednym miejscu. Pomimo maleńkich rozmiarów i samemu mrozowi pomogła tchnąć w niego pomysły na nowe wzory płatków śniegu. Przyznał się on, że na oknach szyb również tworzy pejzaże z czego każdy jest inny i niepowtarzalny. Miał jednak małą dezorientację, ponieważ wspaniałe pomysły zaczynały mu się kończyć. Jak uważacie, czy mała sikoreczka potrafiła mu pomóc? Czy w życiu warto być spostrzegawczym? Czy warto pomagać innym, jak choćby chmurce, by mogła ze spokojem mieć dziecko u swojego boku?
Bajka odpowie wam na te wszystkie pytania i sprawi, że nawet jeśli czytelnik nie lubił zimy z różnych względów, to jednak spojrzy na nią pod innym kontem. Zobaczy też, że prawdziwy artysta nigdy się nie poddaje, a bycie małym nigdy nie oznacza bycia mniej mądrym. Każdy z nas jest wyjątkowy, każdy potrafi coś innego i czasami nie jest złem powiedzieć komuś o swoich problemach:-)
P.S. Jest szansa, że co czytelnik, to pojmie ją inaczej i wyciągnie własne niepowtarzalne wnioski:-)