Skrawki nieba

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 2017-10-11
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-8073-551-4
Liczba stron: 224

Ocena: 6 (1 głosów)

Recenzja: Skrawki nieba

Recenzuje: Magdalena Galiczek-Krempa

Kiedy spoglądamy na własne dzieci, chcemy zapewnić im wszystko – od bezgranicznej miłości, przez dobrobyt, aż po sprawiające im radość dobra materialne. Nie mieści się nam w głowie, że można dziecku odebrać którąś z tych wartości. Tymczasem dorastające w sierocińcach maluchy nie potrafią nawet marzyć o szczęściu. Co najwyżej mogą śnić o jego skrawkach. I właśnie o marzeniach, o poszukiwaniu dobrych chwil w smutnym domu dziecka opowiada książka S.E. Durrant Skrawki nieba.

Ira i Zak to rodzeństwo, które niemal od urodzenia błąka się między rodzinami zastępczymi a domami dziecka. Małych bohaterów poznajemy w chwili, gdy trafiają do sierocińca Skilly. Narratorką opowieści jest Ira – starsza z rodzeństwa. Dziewczynka opowiada o wszystkim, czego wraz z Zakiem doświadczyli w Skilly i w poprzednich miejscach tymczasowego pobytu. Wraz z Irą poznajemy innych małych mieszkańców domu dziecka, życzliwych pracowników – dozorcę Silasa i opiekunkę Hortense, ale też sztywną i wymagającą przestrzegania licznych zasad dyrektorkę, panią Clanks. Dziewczynka opowiada o świętach spędzonych w domu dziecka, zabawach na śniegu i w ogrodzie, o wspólnych posiłkach czy lekcjach w szkole. Wszystkie poruszane przez nią tematy wydają się zwyczajne, przyziemne, jednak w każdej chwili, w każdym wydarzeniu dziewczynka poszukuje choć odrobiny radości, tych skrawków szczęścia, które pozwolą jej zapomnieć o braku kochającej rodziny i konieczności opieki nad młodszym, niesfornym bratem. 

Skrawki nieba to kierowana do młodych czytelników opowieść o poszukiwaniu szczęścia i dorastaniu w trudnej, bo pozbawionej bliskości i miłości rodzicielskiej rzeczywistości. Ponieważ narratorką powieści jest dziesięcioletnia dziewczynka, forma narracji przypomina opowieść snutą właśnie przez dorastające dziecko. Zdania są krótkie, rzeczowe, liczne są też powtórzenia. W narracji Iry widać jednak zachwyt nad krótkimi chwilami szczęścia. Wszystko, co spotyka dziewczynkę i jej brata, a co jest dobre, urasta do rangi spełnionych marzeń. Dzieci cieszą się tym, co w danym momencie otrzymują, nie mają jednak odwagi marzyć o czymś, co uważają za nieosiągalne.

Powieść S.E. Durrant to historia niezwykle poruszająca. Chociaż autorka starała się w jak najcieplejszym świetle ukazać losy Iry i Zaka, chociaż dzieci otoczone są dobrą i profesjonalną opieką, mają też szansę na zawarcie prawdziwych przyjaźni, to czytelnik od razu wyczuje pustkę, jaka panuje w sierocińcach, dostrzeże też pragnienie miłości i przynależności do jedynej rodziny, jakie dzieli każde osierocone dziecko. Skrawki nieba to istny tygiel skrajnych emocji. Dzieci przeżywają momenty bezgranicznej radości, by za chwilę smucić się, z żalem opuszczając głowy. Wszak zdają sobie sprawę z tego, że szczęście, którego w danej chwili doświadczają, jest tylko „wypożyczone”.

Skrawki nieba to poruszająca opowieść o tym, że każdy ma prawo do szczęścia. A tytułowe skrawki to nie tylko jego namiastka, ale też zapowiedź, że kiedyś każdy z nas ujrzy niebo w pełnej krasie i doświadczy wtedy prawdziwego, bezgranicznego szczęścia.

Tagi: Skrawki nieba, Skrawki nieba recenzja, Skrawki nieba książka, S. E. Durrant Skrawki nieba, S. E. Durrant recenzja, S. E. Durrant książka, S. E. Durrant

Kup książkę Skrawki nieba

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Skrawki nieba
Reklamy