Starcie królów

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2012-03-27
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7506-995-2
Liczba stron: 1022

Ocena: 5.55 (73 głosów)

Recenzja: Starcie królów

Recenzuje: Kalakirya

Coraz więcej osób żywiołowo reaguje, słysząc o Georgu R. R. Martinie. I wcale mnie to nie dziwi, bowiem pisarz ten skradł serca rzeszy czytelników sagą Pieśń Lodu i Ognia. Z dnia na dzień zmniejsza się liczba osób, którym tytuł Gra o tron nic nie mówi. Coraz więcej osób czytających tę sagę można spotkać w autobusie, tramwaju, bądź pociągu. A jeśli ktoś sięgnie po tom pierwszy, z pewnością nie będzie się mógł od niego oderwać i sięgnie po kolejne - jak ja. 

 

Trudno jest zdradzać zawiłości fabuły kolejnego tomu cyklu - powieści Starcie królów bez psucia zabawy tym, którzy nie przeczytali jeszcze Gry o tron. Już sam tytuł zdradza, że walka o żelazny ton toczy się dalej, a starcie o koronę będzie zacięte i krwawe – na scenę wkraczają nowe, żądne korony postaci, które roszczą sobie prawo do żelaznego tronu, na którym niegdyś zasiadał Robert Baratheon. W grze o tron swoją siłę zademonstrują m.in. Stannis Baratheon, Tyrellowie z Wysogrodu czy ród Greyjoyów z Żelaznych Wysp. Oczywiście, nie zabraknie też czołowych postaci, które czytelnik miał okazję poznać w tomie poprzednim. Będzie tu też więcej magii i mistycyzmu, co zapewne znajdzie uznanie wśród wielbicieli tego typu elementów w książkach fantasy.

 

Starcie królów, podobnie jak Grę o tronczyta się jednym tchem. Powieść wciąga od samego początku, a wszystko dzięki świetnemu stylowi autora, który pisze lekko i potoczyście, oferując niesamowitą różnorodność - tak bohaterów, jak i emocji, które podczas lektury udzielają się czytelnikowi. Na dodatek, sięgając po drugi tom, nie tracimy już tyle czasu na poznanie wszystkich bohaterów i przyzwyczajenie się do licznych tytułów, którymi posługują się oni w trakcie powieści. Wiadomo już, kto jest kim, a nowi bohaterowie doskonale uzupełniają historię, która toczy się dalej, zaskakując raz po raz, rozbudzając wyobraźnię i czytelniczy apetyt. 

 

Martin wysoko stawia poprzeczkę innym pisarzom fantasy. Kreując postaci, powołuje je do życia nie tylko na papierze, ale i w umysłach oraz sercach czytelników, dzięki czemu ta książka to coś więcej niż tylko powieść… Im bliżej do końca, tym większe emocje towarzyszą lekturze, która raz po raz nas zaskakuje. Z zapartym tchem śledzimy losy bohaterów – tych, którzy pojawili się już w poprzednim tomie i tych, których Martin dopiero w  Starciu królów wprowadził. Z każdą stroną atmosfera gęstnieje, a intrygi stają się jeszcze bardziej skomplikowane. Każda śmierć to zaskoczenie – czasem ulga, a czasem wielkie rozczarowanie - zwłaszcza wtedy, gdy ginie ulubiony bohater, a przy tym postać pozytywna, wobec której czytelnik miał wielkie oczekiwania.  Powieść ta skierowana jest do osób, które znają poprzedni tom – jest to na tyle bogata w różne elementy seria, że nie można bez przygotowania sięgnąć po drugi tom. Tutaj każda część to niezbywalny składnik całego cyklu – bez znajomości poprzedniego ani rusz.

 

Dbałość o szczegóły, zamiłowanie do budowania napięcia z prawdziwym pietyzmem, nieśpieszne snucie spokojnej opowieści, która potrafi zmienić się w jednej chwili nie do poznania i zacząć przypominać nurt niespokojnej rzeki sprawiają, że wiele osób chętnie sięga po książki Martina. Cechy charakterystyczne dla jego powieści, które jedni wręcz ubóstwiają, wiele osób odstraszają i zniechęcają – zwłaszcza brutalność, krew i śmierć, które często pojawiają się w jego powieściach. Dla niektórych styl Martina bywa męczący i nużący… Trudno zresztą oczekiwać, by książki jakiegokolwiek autora trafiały w gusta wszystkich czytelników.  

 

Starcie królów to zgrabna kontynuacja Gry o tron. To powieść napisana z prawdziwym rozmachem… George R. R. Martin pokazuje, na to go stać – po raz kolejny snuje niesamowitą historię, wypełnioną po brzegi bohaterami, politycznymi intrygami i szczegółami. Po raz kolejny czytelnik w mgnieniu oka wpada w sidła opowieści, która mogłaby nigdy się nie kończyć. Tym, którzy pokochali Grę o tron, zdecydowanie polecam.

 

Tagi: Starcie królów, Starcie królów recenzja, Starcie królów książka, George R. R. Martin Starcie królów, George R. R. Martin recenzja, George R. R. Martin książka, George R. R. Martin

Kup książkę Starcie królów

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Starcie królów
Inne książki autora
Retrospektywa. Światło odległych gwiazd
George R. R. Martin0
Okładka ksiązki - Retrospektywa. Światło odległych gwiazd

Dzięki swej wielotomowej sadze "Pieśń lodu i ognia" George R. R. Martin pozyskał miliony oddanych fanów i odrodził tradycję epickiej fantasy...

Świat lodu i ognia
George R. R. Martin0
Okładka ksiązki - Świat lodu i ognia

Jeśli przeszłość jest prologiem, w takim razie arcydzieło George’a R. R. Martina – najbardziej pomysłowa i frapująca saga fantasy naszych czasów...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Frankenstein
Mary Shelley
Frankenstein
Medium z Long Island
Caputo Theresa
Medium z Long Island
Ania z Avonlea
Lucy Maud Montgomery
Ania z Avonlea
Mur
Rafał Witek
Mur
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy