Gdy chcesz, wiedzieć co się dzieje z bohaterami po wydarzeniach z pierwszego tomu, to autorka spełnia życzenie i wraca z kontynuująca przygód Bibi i Noah. Kompletnie nie spodziewałam się, że będzie jakiś ciąg dalszy, więc tym bardziej nie mogłam doczekać się lektury.
Zwykłe codzienne życie, którego pragnęli, ludzie z Kościoła Prawdy Oświeconej nie jest, takie idealne jak mogłoby się wydawać. O wielu kwestiach trzeba pamiętać, gdyż nikt inny nie zrobi tego za nas. Czy warto jednak było opuszczać zamkniętą społeczność?
Autorka w prosty sposób potrafi przekazać mechanizmy działania sekt. Wpajane przez wiele lat wartości nie znikną tak nagle, one będą nam towarzyszyć przez cały czas. Musimy tylko nauczyć się na nowo z nimi żyć.
„Nie istnieje człowiek, który rozumie wszystko. Głupotą nie jest błądzić, lecz stać po kolana w… błocie i nie chcieć się wydostać”.
I Bibi próbuje, cały czas próbuje. Ponosi porażki, ale któż ich nie doświadcza. Najważniejsze to nie poddawać się i iść do przodu.
Nie wiem, czy wymyśliła bym taki dalszy ciąg dla naszych ulubieńców, ale nic nie dzieje się bez przyczyny. Niektóre rzeczy powinny tak, a nie inaczej się potoczyć.
Nie warto opierać się szczęściu, gdy jest na wyciągnięciu ręki. Czasem wystarczy zrobić jeden krok naprzód i zaryzykować.
Miło było ponownie wrócić tego uniwersum i choć na chwilę zająć się problemami naszych bohaterów. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze ich spotkamy.
Scarlett Davies urodziła się w bogatej i wpływowej rodzinie. Pewnego dnia zostaje porwana, lecz szybko się okazuje, że nie chodzi o okup. Co tak naprawdę...
Małżeństwo Liliany i Camerona nie należało do udanych, choć w towarzystwie uważani byli za parę idealną. Za zamkniętymi drzwiami ich pięknego domu rozgrywał...