Rebecca od sześciu lat wiedzie spokojne życie u boku męża Dylana. Prowadzi kwiaciarnię i wychowuje dzieci. Pewnego dnia w drzwiach jej domu pojawia się Noah… i od razu podejrzewa, że była żona go okłamuje. Nie wszystko jest takie, jakie się wydaje.
Kiedy przyjaciel zdradza mu prawdę, Noah już wie, że zostanie w mieście na dłużej…
Arman wciąż opiekuje się Rebeccą z daleka, śledzi ją i sprawdza. Wydaje mu się, że nic nie zagraża jego postanowieniu o kawalerskim życiu gangstera. Wszystko się zmienia w dniu, w którym ktoś w ramach spłaty długu proponuje mu kobietę o przerażonym spojrzeniu.
Kim naprawdę jest milcząca Vanessa?
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-03-30
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 368
Język oryginału: Polski
*współpraca reklamowa*
Nawet nie wiecie jak ja wyczekiwałam tej książki. Błagałam o nią już w momencie, gdy skończyłam czytać pierwszą część, a kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki o kontynuacji, to ja już byłam w gotowości. Powiem wam, warto było czekać na tę książkę, choć czuję minimalny niedosyt odnośnie jednego z wątków, to i tak jestem oczarowana, zachwycona i totalnie przepadłam dla tej historii, i tak jak to było w przypadku pierwszego tomu czytałam od samego początku do końca, zarywając przy tym część nocy.
Rebecca od sześciu lat wiedzie w miarę spokojne życie u boku Dylana, którego wybrała w decydującym momencie. Prowadzi kwiaciarnię i wychowuje dzieci. Jej ciężko poukładany świat jednak ponownie czeka trzęsienie ziemi. Problemy w małżeństwie z Dylanem, pojawienie się Noaha, piętrzące się problemy, widmo sekty i niebezpieczeństwa, a to zaledwie początek. Bibi po raz kolejny musi stoczyć walkę, lecz tym razem nie tylko o siebie ale i o dzieci, wszelkie problemy ponownie wpychają ją w ramiona byłego guru, który tylko czeka by móc ją w nich zamknąć na zawsze.
Chyba żadna książka nie wywołała u mnie takiej wewnętrznej burzy jak pierwszy tom tej dylogii. Dlatego też po ten tom sięgałam z lekką obawą, ale też ogromną ekscytacją, bo byłam ciekawa jak autorka tym wszystkim pokieruje, czy ponownie zostawi mnie z huraganem myśli, czy da mi w końcu odetchnąć. Szczerze mówiąc odetchnęłam dopiero na drugi dzień po lekturze, kiedy sobie to wszystko przyswoiłam, i tym razem stwierdzam, że jestem w pełni usatysfakcjonowana.
Spotykamy się z bohaterami po sześciu latach, które udowodniły im, że ucieczka z sekty byłą tylko pozorna, bo to co tam przeżyli i do czego przywykli w jakimś stopniu z nimi zostało. Dylan się pogubił, Bibi walczy o siebie i o dzieci, jest zmęczona i przytłoczona, planuje zmiany, a Noah tylko na to czeka. Kiedy były guru pojawia się w pobliżu, Rebecca staje na rozdrożu, z jednej strony chce stabilizacji i spokoju, ale z drugiej strony wie, że dalsze życie z mężem jej tego nie da. Noah ponownie wkracza w jej życie niczym tornado, które zmienia nie tylko jej codzienność, ale wzbudza też wewnętrzny konflikt, bo dawne uczucia odżywają, a Bibi znowu musi dokonać wyboru, tylko jak to zrobić, kiedy kocha się ich obu...
W tym tomie autorka skupiła się mocno na wewnętrznych uczuciach bohaterów, pokazała że można wyjść z sekty, ale ona mimo wszytko pozostaje. Pokazała nam tutaj dorosłych ludzi, którzy uczą się żyć w normalnym świecie, w którym czują się dziwnie, w którym nic dla niech nie jest normalne. Został tutaj po części ukazany proces adaptacji, zmian, i tego że bez specjalistycznej pomocy samo to wyjście okaże się niewystarczające. Autorka tutaj nie idealizuje, pokazuje szarą i brutalną prozę życia, obrazuje wzloty i upadki, punktuje trudności, i pokazuje nam ludzi z krwi i kości, którzy po prostu się gubią.
Książka to oczywiście romans, oparty trochę na motywie miłosnego trójkąta, na drugiej szansie, na delikatnym slowburnie. W tle mamy nielegalne interesy, intrygi, coś na kształt mafijnych porachunków, no i oczywiście sprawę sekty. Tutaj właśnie czuję ten lekki niedosyt, bo pierwszy tom kupił mnie właśnie tą sektą, a tutaj jest ona wątkiem pobocznym, choć ważnym, bo nasi bohaterowie znów muszą się z nią zmierzyć, i chcą ją pokonać raz na zawsze. W tle również poza relacją głównych bohaterów rozwija się inna, równie skomplikowana i złożona, która dodaje całej historii pikanterii czy pazura, bo jest ona nieoczywista, i komuś może działać na nerwy.
Ja przepadłam. Dość długo zastanawiałam się nad tym jaką ocenę przyznać tej książce, bo niby jakiś ten niedosyt poczułam, ale no ta historia broni się sama. To lektura, której się nie czyta, ja się pochłania, ona nas wciąga i nie chce wypuścić. To książka, która dostarcza wielu wrażeń, skłania do przemyśleń, dopełnia pierwszy tom, sprawia że czytelnik przeżywa prawdziwy rollercoaster emocji. Ten tom domyka całą opowieść, tutaj już człowiek naprawdę czuje, że to koniec i że nie będzie więcej, i choć czuje satysfakcję z zakończenia, które jest szerokie i zamyka wszystkie wątki i rozwiewa wszelkie wątpliwości, to jednak ma żal, że to już koniec.
Co ja wam mogę powiedzieć? Czytajcie! Zarówno ten tom jak i pierwszy, ale moim zdaniem trzeba czytać po kolei, żeby wszytko było logiczne i uporządkowane, bo to co dzieje się tutaj jest konsekwencją wydarzeń z pierwszej części. Ja mogę mówić o tej dylogii w samych superlatywach i wiem, że jeszcze nie raz wrócę do tej dylogii, bo zajęła ona szczególne miejsce w moim sercu. UWIELBIAM!
Nie istnieje człowiek, który rozumie wszystko. Głupotą nie jest błądzić, lecz stać po kolana w błocie i nie chcieć się wydostać."
,,Gdy poczujesz, jak kobieta ogrzewa cię swoim ciepłem, zrozumiesz. Wstaniesz z łóżka wraz z pierwszymi promieniami słońca... Jedno jej spojrzenie i nic nie będzie ci straszne. Jeden dotyk, a staniesz się najsilniejszym facetem na świecie. Dla niej."
,,Widziałem prawdziwą miłość... byli gotowi na poświęcenia, które wymagały przeogromnej siły i samokontroli. Zabiliby. I nawet by się nie zawahali."
Rebecca i Dylan uciekli z farmy rządzonej przez Eliasa - bezwzględnego przywódcę Kościoła Prawdy Oświeconej.
Wydawało się, że ich los nareszcie będzie spokojny i stabilny, zaś oni sami nauczą się funkcjonować w świecie bez narzuconych schematów i rozkazów innych osób.
Wydają się być naprawdę zakochani opiekując się dwojgiem swoich ukochanych dzieci- Thomasem i Abby.
Dylan pracuje w firmie budowlanej a Bibi prowadzi własną kwiaciarnię tak jak o tym marzyła.
Tyle,że to wszystko jest jedynie piękną fasadą.
Związek pary przeżywa poważny kryzys.
Mężczyzna mimo wyjścia z sekty popadł w inne nałogi- najpierw dostał obsesji na punkcie teorii spiskowych i wpadł w sidła hazardu i alkoholu.
Wszystkie obowiązki spadły na Rebekę.
Rozpadają się również więzi do tej chwili łączące rodzinę.
Ale przeszłość nie powiedziała ostatniego słowa.
Noah Atkin nigdy nie zrezygnował z tych, których kocha i nie przywykł do odmowy i stawiania granic.
Minione lata odcisnęły jednak swoje piętno na psychice dawnego guru.
Zrozumiał jedną bardzo istotną rzscz - nigdy nie przestał kochać swojej żony i nadal chce uczestniczyć w jej codzienności- a przede wszystkim poznać swojego syna.
Poza tym na scenę wkracza Arman i szybko okazuje się, że interesy i pieniądze to jedno, a uczucia do pewnej małomównej dziewczyny imieniem Vanessa to zupełnie inna sytuacja.
Wedle jej woli to historia o ludziach, którzy uciekli od zniewolenia, ale nie potrafili całkowicie uwolnić się od własnych ran. Autorka pokazuje, że trauma nie kończy się w chwili opuszczenia sekty -- ona przenika codzienność, związki, sposób myślenia i podejmowane decyzje. Rebecca i Dylan próbują stworzyć normalny dom, jednak ich relacja stopniowo rozpada się pod ciężarem uzależnień, rozczarowań i niewypowiedzianego żalu. Najmocniejszym elementem powieści jest właśnie psychologia bohaterów -- nie są idealni, często irytują, popełniają błędy, ale dzięki temu wydają się autentyczni.
Autorka bardzo umiejętnie buduje napięcie emocjonalne. Z jednej strony dostajemy obraz rodzinnego kryzysu, a z drugiej niepokojącą obecność Noaha Atkina, człowieka obsesyjnie przywiązanego do przeszłości i przekonanego, że nadal ma prawo ingerować w życie Rebeki. To bohater budzący jednocześnie strach i fascynację -- niejednoznaczny, momentami wręcz tragiczny. Jego powrót sprawia, że atmosfera gęstnieje z każdą stroną.
Ciekawie wypada również wątek Armana i Vanessy. Na tle brutalnego świata interesów i manipulacji pojawia się uczucie delikatne, niepewne i bardzo ludzkie. Dzięki temu książka nie jest wyłącznie mrocznym thrillerem psychologicznym, ale także opowieścią o potrzebie bliskości i o tym, jak bardzo człowiek pragnie być dla kogoś ważny.
Powieść porusza trudne tematy -- sektę, uzależnienia, przemoc psychiczną, obsesję i destrukcyjną miłość -- ale robi to w sposób angażujący i emocjonalny. To historia pełna bólu, namiętności i moralnych szarości, pokazująca, że nawet po wyrwaniu się z piekła człowiek nadal może nosić je w sobie. Książka wciąga, wywołuje silne emocje i zostawia czytelnika z refleksją nad tym, jak cienka bywa granica między miłością a uzależnieniem od drugiego człowieka.
Jestem w tym cyklu po prostu zakochana ?
Świat małej Rebekki zmienia się nagle. Rodzice informują ją, że całą rodziną wyprowadzają się na farmę, gdzie zaczną żyć zdrowo i w zgodzie z Bogiem. Dziewczyna...
Małżeństwo Liliany i Camerona nie należało do udanych, choć w towarzystwie uważani byli za parę idealną. Za zamkniętymi drzwiami ich pięknego domu rozgrywał...
Przeczytane:2026-04-30, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Wracam do tego świata i mam mieszane uczucia! 😶
„Wedle jej woli” Katarzyny Kasmat-Łyskianiuk to kontynuacja, która nie daje o sobie zapomnieć. Klimat? Mroczny, emocjonalny i pełny napięcia. Od pierwszych stron czuć, że nic nie będzie proste. Gatunkowo to literatura obyczajowa z romansem. Historia toczy się wokół tego, jak wybory – zarówno te łatwe, jak i te, które łamią serce – mogą kształtować losy bohaterów.
Autorka stawia na konsekwencje. Decyzje z tomu 1 odbijają się czkawką, a bohaterowie muszą mierzyć się z własnymi słabościami. Momentami czułam frustrację (celową!), a momentami – ogromne wzruszenie.
Bohaterowie są napisani autentycznie. Żadnych ideałów – same zmagania, błędy i próby naprawy tego, co już się skomplikowało. Główna bohaterka przeszła ogromną przemianę, ale wciąż ma w sobie ten ogień, za który ją pokochałam w tomie 1.
Tempo akcji jest nierówne – raz pędzimy, raz zwalniamy, by złapać oddech. Styl autorki jest lekki i bardzo wciągający. Dialogi w punkt, a emocje aż skaczą z kartki. Jeśli lubicie książki, które wciągają głęboko w psychikę postaci – to jest to.
Dla kogo? Dla tych, którzy przeczytali tom 1 i potrzebują domknięcia. Dla osób lubiących dramaty obyczajowe z romansem w tle, gdzie relacje są skomplikowane, a szczęście nie przychodzi łatwo. Nie dla kogoś, kto szuka lekkiej, cukierkowej historii.
Moja ocena: 8/10 🌟
BRUNETTE BOOKS