*współpraca reklamowa*
Nawet nie wiecie jak ja wyczekiwałam tej książki. Błagałam o nią już w momencie, gdy skończyłam czytać pierwszą część, a kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki o kontynuacji, to ja już byłam w gotowości. Powiem wam, warto było czekać na tę książkę, choć czuję minimalny niedosyt odnośnie jednego z wątków, to i tak jestem oczarowana, zachwycona i totalnie przepadłam dla tej historii, i tak jak to było w przypadku pierwszego tomu czytałam od samego początku do końca, zarywając przy tym część nocy.
Rebecca od sześciu lat wiedzie w miarę spokojne życie u boku Dylana, którego wybrała w decydującym momencie. Prowadzi kwiaciarnię i wychowuje dzieci. Jej ciężko poukładany świat jednak ponownie czeka trzęsienie ziemi. Problemy w małżeństwie z Dylanem, pojawienie się Noaha, piętrzące się problemy, widmo sekty i niebezpieczeństwa, a to zaledwie początek. Bibi po raz kolejny musi stoczyć walkę, lecz tym razem nie tylko o siebie ale i o dzieci, wszelkie problemy ponownie wpychają ją w ramiona byłego guru, który tylko czeka by móc ją w nich zamknąć na zawsze.
Chyba żadna książka nie wywołała u mnie takiej wewnętrznej burzy jak pierwszy tom tej dylogii. Dlatego też po ten tom sięgałam z lekką obawą, ale też ogromną ekscytacją, bo byłam ciekawa jak autorka tym wszystkim pokieruje, czy ponownie zostawi mnie z huraganem myśli, czy da mi w końcu odetchnąć. Szczerze mówiąc odetchnęłam dopiero na drugi dzień po lekturze, kiedy sobie to wszystko przyswoiłam, i tym razem stwierdzam, że jestem w pełni usatysfakcjonowana.
Spotykamy się z bohaterami po sześciu latach, które udowodniły im, że ucieczka z sekty byłą tylko pozorna, bo to co tam przeżyli i do czego przywykli w jakimś stopniu z nimi zostało. Dylan się pogubił, Bibi walczy o siebie i o dzieci, jest zmęczona i przytłoczona, planuje zmiany, a Noah tylko na to czeka. Kiedy były guru pojawia się w pobliżu, Rebecca staje na rozdrożu, z jednej strony chce stabilizacji i spokoju, ale z drugiej strony wie, że dalsze życie z mężem jej tego nie da. Noah ponownie wkracza w jej życie niczym tornado, które zmienia nie tylko jej codzienność, ale wzbudza też wewnętrzny konflikt, bo dawne uczucia odżywają, a Bibi znowu musi dokonać wyboru, tylko jak to zrobić, kiedy kocha się ich obu...
W tym tomie autorka skupiła się mocno na wewnętrznych uczuciach bohaterów, pokazała że można wyjść z sekty, ale ona mimo wszytko pozostaje. Pokazała nam tutaj dorosłych ludzi, którzy uczą się żyć w normalnym świecie, w którym czują się dziwnie, w którym nic dla niech nie jest normalne. Został tutaj po części ukazany proces adaptacji, zmian, i tego że bez specjalistycznej pomocy samo to wyjście okaże się niewystarczające. Autorka tutaj nie idealizuje, pokazuje szarą i brutalną prozę życia, obrazuje wzloty i upadki, punktuje trudności, i pokazuje nam ludzi z krwi i kości, którzy po prostu się gubią.
Książka to oczywiście romans, oparty trochę na motywie miłosnego trójkąta, na drugiej szansie, na delikatnym slowburnie. W tle mamy nielegalne interesy, intrygi, coś na kształt mafijnych porachunków, no i oczywiście sprawę sekty. Tutaj właśnie czuję ten lekki niedosyt, bo pierwszy tom kupił mnie właśnie tą sektą, a tutaj jest ona wątkiem pobocznym, choć ważnym, bo nasi bohaterowie znów muszą się z nią zmierzyć, i chcą ją pokonać raz na zawsze. W tle również poza relacją głównych bohaterów rozwija się inna, równie skomplikowana i złożona, która dodaje całej historii pikanterii czy pazura, bo jest ona nieoczywista, i komuś może działać na nerwy.
Ja przepadłam. Dość długo zastanawiałam się nad tym jaką ocenę przyznać tej książce, bo niby jakiś ten niedosyt poczułam, ale no ta historia broni się sama. To lektura, której się nie czyta, ja się pochłania, ona nas wciąga i nie chce wypuścić. To książka, która dostarcza wielu wrażeń, skłania do przemyśleń, dopełnia pierwszy tom, sprawia że czytelnik przeżywa prawdziwy rollercoaster emocji. Ten tom domyka całą opowieść, tutaj już człowiek naprawdę czuje, że to koniec i że nie będzie więcej, i choć czuje satysfakcję z zakończenia, które jest szerokie i zamyka wszystkie wątki i rozwiewa wszelkie wątpliwości, to jednak ma żal, że to już koniec.
Co ja wam mogę powiedzieć? Czytajcie! Zarówno ten tom jak i pierwszy, ale moim zdaniem trzeba czytać po kolei, żeby wszytko było logiczne i uporządkowane, bo to co dzieje się tutaj jest konsekwencją wydarzeń z pierwszej części. Ja mogę mówić o tej dylogii w samych superlatywach i wiem, że jeszcze nie raz wrócę do tej dylogii, bo zajęła ona szczególne miejsce w moim sercu. UWIELBIAM!
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-03-30
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 368
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Świat małej Rebekki zmienia się nagle. Rodzice informują ją, że całą rodziną wyprowadzają się na farmę, gdzie zaczną żyć zdrowo i w zgodzie z Bogiem. Dziewczyna...
Byliśmy zbyt młodzi, żeby się wspólnie zestarzeć. Zbyt zakochani, żeby się przedwcześnie rozstać. To miał być dla Hannah wymarzony sylwester, ale los...