Mimo ulicznego oświetlenia samotna kobieta nie była bezpieczna na warszawskiej ulicy. Z wielu bram dochodziły wrzaski i śpiewy, wskazujące, gdzie spędzają czas przepustkowi bohaterowie.
Mimo ulicznego oświetlenia samotna kobieta nie była bezpieczna na warszawskiej ulicy. Z wielu bram dochodziły wrzaski i śpiewy, wskazujące, gdzie spędzają czas przepustkowi bohaterowie.
Książka: Czynownik. Opowieści.
Tagi: czas, kobieta