Wychował go od maleńkości, dbał jak o własne dziecko, bawił się z nim, karmił go, szkolił. W pewnym momencie Zygmunt stracił nadzieję, że dokona zemsty, ale związał się ze zwierzakiem na tyle, że nigdy nawet nie przeszło mu przez myśl, aby oddać knura na ubój.
Wychował go od maleńkości, dbał jak o własne dziecko, bawił się z nim, karmił go, szkolił. W pewnym momencie Zygmunt stracił nadzieję, że dokona zemsty, ale związał się ze zwierzakiem na tyle, że nigdy nawet nie przeszło mu przez myśl, aby oddać knura na ubój.
Książka: Luta Karabina. Nic do stracenia