Hania stwierdziła w duchu, że rodzicielka pozuje na stateczną matronę, Matkę Polkę, z zapałem oddającą cześć patriarchatowi i Kościołowi, niańczącą własnego męża, którego doprowadziła do stanu upośledzenia i ubezwłasnowolniła, a jednocześnie kręcącą, czym się da, według własnej woli, by wszystko było, jak ona chce, i basta.
Hania stwierdziła w duchu, że rodzicielka pozuje na stateczną matronę, Matkę Polkę, z zapałem oddającą cześć patriarchatowi i Kościołowi, niańczącą własnego męża, którego doprowadziła do stanu upośledzenia i ubezwłasnowolniła, a jednocześnie kręcącą, czym się da, według własnej woli, by wszystko było, jak ona chce, i basta.
Książka: Klątwa babci Józi
Tagi: marzenia, marzenia