Cytat

Nieproszony gość odważył się w końcu, wyjął telefon i zaczął nagrywać. Zebrani zajęci byli suplikacją, nikt nie zwracał na niego uwagi. Tylko jedna lampa rozświetlała tę część wsi. Ktoś musiałby się naprawdę postarać, by go dojrzeć. Ktoś musiałby wiedzieć, że on tam jest. Ta myśl dodała mu odwagi.

Więcej cytatów od tego autora

REKLAMA

Więcej cytatów z tej książki

Książka
Rota
Grzegorz Brudnik
Reklamy