A mimo to, gdyby nie blade światło lampy stojącej na podłodze koło łóżka, nie widziałaby portretu wiszącego na ścianie. Jej portretu. A właściwie aktu, namalowanego przez Teklę Minge, malarkę, która światowy rozgłos zdobyła chwilę po sześćdziesiątce, dowodząc wszystkim, w tym i Łezce, że wiek to naprawdę tylko liczba.
A mimo to, gdyby nie blade światło lampy stojącej na podłodze koło łóżka, nie widziałaby portretu wiszącego na ścianie. Jej portretu. A właściwie aktu, namalowanego przez Teklę Minge, malarkę, która światowy rozgłos zdobyła chwilę po sześćdziesiątce, dowodząc wszystkim, w tym i Łezce, że wiek to naprawdę tylko liczba.
Książka: Rota
Tagi: a mimo to, blade światło lampy, na podłodze, koło łóżka, portret wiszący na ścianie, jej portret, właściwie akt, Teklę Minge, malarkę, światowy rozgłos, po sześćdziesiątce, wiek to naprawdę tylko liczba, czas