Sama byłam zaskoczona, że szef kazał mi, cytuję: zwlec dupsko z wyrka i jechać na most Waszyngtona. Tam patrol już zabezpieczał miejsce, w którym znajdowały się zwłoki po wyłowieniu ich z Hudson.
Teraz już nie mogę nic zrobić. Łzy same płyną po moich policzkach. Tym razem są to jednak łzy szczęścia.
Sama byłam zaskoczona, że szef kazał mi, cytuję: zwlec dupsko z wyrka i jechać na most Waszyngtona. Tam patrol już zabezpieczał miejsce, w którym znajdowały się zwłoki po wyłowieniu ich z Hudson.
Książka: Ósma ofiara
Tagi: samotność, samotność