I spojrzawszy groźnie na pana Darcyego:
- Jest takie stare, dobre powiedzenie, które oczywiście każdy tutaj zna: "Nie wściubiaj nosa w nie swoje sprawy".
Od dziecka słyszałam, że ludzie będą mnie postrzegać poprzez to, jak się zachowuję, a w moim interesie było, żeby zapamiętali mnie z jak najlepszej strony.
Coś takiego okropnie mnie irytowało, obgadywanie osób, z którymi nie utrzymuje się kontaktu. A już wchodzenie na czyjś profil tylko po to, żeby się pośmiać, było naprawdę słabe.
Kiedy ktoś mnie denerwował, po prostu go ignorowałam. Po co się nakręcać na coś, na co nie miałam wpływu?
Książka: Order Uśmiechu - wspólny świat dzieci i dorosłych