Brytyjczycy tyją szybciej, niż skuter inwalidzki pędzi w kierunku centrum handlowego tuż przed godziną zamknięcia sklepów.
Pańskie obowiązki jako dziennikarza polegają na kwestionowaniu i krytycznej analizie - a nie na bezkrytycznym powtarzaniu stwierdzeń, które pochodzą od pobocznych graczy w instytucjach i różnych ośrodkach władzy.
"Rzucilem się na niego, potęgując siłę jego upadku, i dałem czadu, waliłem go po twarzy, wpychałem ją do środka, wymazywałem fakt, że w ogóle kiedyś istniała."