Okładka książki - Heban

Heban

Wydawnictwo: Czytelnik
Data wydania: 2007-02-01
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788307031293
Liczba stron: 342
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 5.35 (20 głosów)

Kobra rzucała się i biła w podłogę z taką rozszalałą wściekłością i furią, że wewnątrz lepianki zrobiło się ciemno od kurzu. Biła ogonem z taką energią i siłą, że gliniana podłoga kruszyła się i rozpryskiwała, oślepiając nas tumanami pyłu. W pewnym momencie pomyślałem ze zgrozą, że nie damy rady, że gad wyśliźnie sięnam i obolały, ranny, rozjuszony, zacznie nas kąsać. Jeszcze mocniej przygniotłem kolegę. Ten pojękiwał, leżąc piersiami na kanistrze, nie miał czym oddychać.

Kup książkę Heban

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - adamkata
adamkata
Przeczytane:,
Heban Ryszard Kapuściński – recenzja Nie ma chyba osoby, która chociaż raz w życiu nie zetknęła się z nazwiskiem Ryszarda Kapuścińskiego. Podróżnik, niestrudzony w pracy dziennikarz, autor wielu książek przybliżających nam nieznane i odległe kultury. Jego przyjaciele i współpracownicy twierdzą, iż był człowiekiem o wielkim sercu i ogromnej wrażliwości. Nie sposób się z tym nie zgodzić po lekturze choćby jednej jego pozycji książkowej. Ja wybrałam „Heban”, pierwszy przeczytany przeze mnie zbiór reportaży, który może właśnie dlatego, że był pierwszy, najbardziej mnie zadziwił i utkwił w pamięci.   „Heban” to opowieść o Afryce – tak najkrócej można by określić tematykę lektury. Jednak było by to zbyt dużym uproszczeniem, a może i błędem. Książka nie jest spójną całością, lecz cyklem reportaży. Każdy opatrzony jest tytułem, prawie każdy stanowi indywidualną całość, aczkolwiek zdarzają się i takie, które są kontynuacją poprzedniego materiału. Łączy je kontynent, dzieli czas, wydarzenia, bohaterowie, a także państwa, w których dane wypadki mają miejsce. Gdy pierwszy raz czytałam książkę przeszkadzało mi to rozproszenie, często gubiłam wątek, irytowało mnie , że nie poznaję zakończenia opisywanych sytuacji. Kapuściński przenosi czytelnika w tempie błyskawicy z jednego zakątka Afryki do drugiego - nie było w tym dla mnie logiki ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Ta książka to podróż, to wędrówka, nieustanna zmiana miejsc i czasu. Tyle, że czas nie ma znaczenia. W Afryce pojęcie czasu jest zbędne. To, co musi nastąpić i tak nastąpi, a czas dla mieszkańców tego kontynentu ma znikomą wartość. Tutaj, jak opisuje Kapuściński, nikt się nie spieszy. Chociaż nie do końca – jest tutaj jeden rodzaj pośpiechu – każdy chce zdążyć przed zmrokiem. Raz tu, innym razem w zupełnie różniącym się od poprzedniego miejscu. Specjalnie lub całkiem przypadkowo. Wędrówka Kapuścińskiego przypomina podróż Odysa, z tą tylko różnicą, że autor swój cel upatruje w poznaniu nieznanego, a nie w powrocie do domu. Wspólny mianownik to niezaplanowane „przygody” i żeglowanie. Reporter „żegluje” przez kolorową Afrykę. Odbija z jednego brzegu, by rankiem rozpocząć nową historię, z innymi ludźmi, w innym miejscu. To nie pomyłka. Czarny Ląd, widziany oczami dziennikarza. jest barwny, piękny, dziki. Afrykę należy poznać, by dowiedzieć się, jak bardzo jest wyjątkowa. Aby zrozumieć, że to nie tylko kontynent głodu i biedy, że to nie zawsze kraina robactwa i malarii, a fakt, iż Afryka jest kolebką stale toczących się wojen (w większości – domowych) to nie wina mieszkających tam ludzi, ale panującego systemu. A system ten nie powstał z niczego. Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni, tylko mało kto bierze tę odpowiedzialność na ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Heban

Avatar użytkownika - NaturaLapsea
NaturaLapsea
Przeczytane:2017-03-03, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017,
Reportaże Ryszarda Kapuścińskiego są bardzo emocjonalne i zapadają w pamięć. Opowieści o Afryce są poruszające. Fascynuje literacki język i bardzo osobisty stosunek autora do Czarnego Lądu, a przede wszystkim do jego mieszkańców.
Link do opinii
Avatar użytkownika - lady_foe
lady_foe
Przeczytane:2016-05-06, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2016,
Zapierająca dech w piersiach opowieść o Afryce. Jej niepojętej magii, krwawej historii i ludzkiej mentalności. Wciąga, fascynuje, szokuje. Kapuściński jest oczywiści mistrzem reportażu, co kolejny raz udowadnia w tej książce, bardziej nie trzeba zachwalać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - sw3112
sw3112
Przeczytane:2015-02-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Jedna z tych książek o Czarnym Lądzie (i nie tylko, uniwersalne rozważania jak to u Kapuścińskiego), w których brak tendencyjności "podróżnika"
Link do opinii
Avatar użytkownika - Engieee
Engieee
Przeczytane:2014-03-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2014,
Jak dla mnie jedna z piękniejszych książek o Afryce, o innym świecie, o innym życiu. Pan Kapuściński przenosi nas w zdawałoby się odległy świat, wręcz na inną planetę. Wydaje nam się, że to o czym nam opowiada, świat, w który nas wprowadza nie ma prawa istnieć, wszystko w tym świecie wydaje się być absurdalne i właściwie niemożliwe. Z naszego punktu widzenia - europejczyków, czy jak wolimy człowieka cywilizowanego trudno jest zrozumieć, że gdzieś na świecie żyją ludzie bez poczucia czasu. Czytając jego przygody, to jak przemieszcza, lub próbuje przemieszczać się po kontynencie afrykańskim zdaje się nam, że to jakieś kłamstwo, a może sam autor próbuje z nas drwić? To jednak nie kłamstwo i nie drwina, to prawdziwe życie. Dlaczego prawdziwe? Bo poznajemy, jak można żyć naprawdę, widzimy zwyczaj i ludzi, którzy właśnie żyją. Zapewne ktoś w tym momencie popuka się w czoło i zdziwi co wypisuję. Ale tak, tak, Drodzy czytelnicy Pan Ryszard próbuje nam pokazać, że życie to życie i to jemu powinna być podporządkowana cała uwaga. Tymczasem główną uwagę ludzi z cywilizowanego świata pochłania czas, pęd za wskazówkami zegarka, wszystko składa się z elementów które są zaplanowane na określoną porę, godzinę. Chodzimy do pracy na określoną godzinę, umawiamy się na spotkania na określoną godzinę, odwozimy dzieci do szkoły, odbieramy dzieci z zajęć dodatkowych. Właściwie staramy się jak najwięcej elementów wpleść w te czasookresy, zamiast żyć naprawdę. I mimo, że czujemy się lepsi od ludzi Afryki, bo mamy w każdym domu prąd, bieżącą ciepłą wodę, przemieszczamy się własnymi autami i całe dnie spędzamy żyjąc w globalnym świecie internetu i mając kontakt z całym światem w zasięgu ręki, to wcale lepsi nie jesteśmy. To oni żyją pełnią życia, robią to na czym im zależy, a czas...a czas po prostu płynie, jakby obok, jakby nieważny, nieistotny. To czarna afryka żyje prawdziwym życiem, a my tylko przeżywamy elementy pomiędzy kolejnymi wskazaniami zegara. Heban pokazał mi inne podejście do życia, może mnie tego podejścia jeszcze nie nauczył, ale zwrócił uwagę na to, co wydawało mi się oczywiste i standardowe. Nauczył mnie doceniać chwile, momenty, pozwolił się nimi bezgranicznie nasycać, a nie tylko planować wydarzenia.
Link do opinii
Z tego co pamiętam samo słowo "Heban" zostało użyte w książce dwa razy. Po przeczytaniu jej, moim zdaniem jako jedyne pasuje na tytuł. Zawiera w sobie moc i ducha Afryki. Afryka jaką opisuje Kapuściński to ogrom, różnorodność i magia. To oczywiście literatura faktu. Był, widział, napisał. Ale jak sam mówi- nie zrozumiał. W przedmowie pisze: " nie jest to więc książka o Afryce, lecz o kilku ludziach stamtąd, o spotkaniach z nimi,czasie wspólnie spędzonym. Ten kontynent jest zbyt duży żeby go opisać. To istny ocean,osobna planeta,różnorodny, przebogaty kosmos. Tylko w wielkim uproszczeniu dla wygody , mówimy: Afryka. W rzeczywistości poza nazwą geograficzną, Afryka nie istnieje. To lektura dla wszystkich tych , którzy podróżują do Afryki, mieszkają w wygodnych europejskich hotelach , są wożeni po najbezpieczniejszych i najpiękniejszych terenach i miejscach a potem mówią- byliśmy w Afryce.... to lektura która ukazuje - w pewnym sensie- częśc układu jaki miał wpływ na fakt, że Afryka jest krajem trzeciego świata. Bieda, brak wody,żywności, brak pracy, brak, brak, brak.... Światło i kolor, nieustająca walka i wiara w moc przodków. Czytałam z zapartym tchem, czytałam bo wiem, że kiedyś tam pojadę. Czytałam bo chcę wiedzieć- przynajmniej w minimalnej części- gdzie jadę. czytałam bo wiem,że tylko z takiej literatury mogę dowiedzieć się wartościowych rzeczy. Taka literatura może być dobrym przewodnikiem. "Heban" przekracza granice jakie wyznacza tradycyjny reportaż. Opis przemian kulturowych, cywilizacyjnych, ekonomicznych i - jak dla mnie- najbardziej cenna - osobista refleksja autora
Link do opinii
Avatar użytkownika - astamate
astamate
Przeczytane:2011-11-24, Ocena: 6, Przeczytałam,
Z tego co pamiętam samo słowo "Heban" zostało użyte w książce dwa razy. Po przeczytaniu jej, moim zdaniem jako jedyne pasuje na tytuł. Zawiera w sobie moc i ducha Afryki. Afryka jaką opisuje Kapuściński to ogrom, różnorodność i magia. To oczywiście literatura faktu. Był, widział, napisał. Ale jak sam mówi- nie zrozumiał. W przedmowie pisze: " nie jest to więc książka o Afryce, lecz o kilku ludziach stamtąd, o spotkaniach z nimi,czasie wspólnie spędzonym. Ten kontynent jest zbyt duży żeby go opisać. To istny ocean,osobna planeta,różnorodny, przebogaty kosmos. Tylko w wielkim uproszczeniu dla wygody , mówimy: Afryka. W rzeczywistości poza nazwą geograficzną, Afryka nie istnieje. To lektura dla wszystkich tych , którzy podróżują do Afryki, mieszkają w wygodnych europejskich hotelach , są wożeni po najbezpieczniejszych i najpiękniejszych terenach i miejscach a potem mówią- byliśmy w Afryce.... to lektura która ukazuje - w pewnym sensie- częśc układu jaki miał wpływ na fakt, że Afryka jest krajem trzeciego świata. Bieda, brak wody,żywności, brak pracy, brak, brak, brak.... Światło i kolor, nieustająca walka i wiara w moc przodków. Czytałam z zapartym tchem, czytałam bo wiem, że kiedyś tam pojadę. Czytałam bo chcę wiedzieć- przynajmniej w minimalnej części- gdzie jadę. czytałam bo wiem,że tylko z takiej literatury mogę dowiedzieć się wartościowych rzeczy. Taka literatura może być dobrym przewodnikiem. "Heban" przekracza granice jakie wyznacza tradycyjny reportaż. Opis przemian kulturowych, cywilizacyjnych, ekonomicznych i - jak dla mnie- najbardziej cenna - osobista refleksja autora.
Link do opinii
Avatar użytkownika - madz
madz
Przeczytane:2015-09-25, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Cachemira
Cachemira
Przeczytane:2014-09-13, Ocena: 6, Przeczytałam, podróże,
Avatar użytkownika - lemur
lemur
Przeczytane:2014-07-16, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Avatar użytkownika - ChatkaPuchatka
ChatkaPuchatka
Przeczytane:2014-03-05, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Eliszeba
Eliszeba
Przeczytane:2014-01-29, Ocena: 6, Przeczytałam, 2013, Przeczytane, Wymarzona...,
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2014-01-24, Ocena: 6, Przeczytałam, Chcę zdobyć,
Avatar użytkownika - star_charmer
star_charmer
Przeczytane:2013-09-22, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - pasulj
pasulj
Przeczytane:2013-06-20, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - agnkok
agnkok
Przeczytane:2011-10-29, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - figuratywna_tm
figuratywna_tm
Przeczytane:2010-12-31, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - agni79
agni79
Przeczytane:2010-03-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Posiadam,
Avatar użytkownika - elfgirl
elfgirl
Przeczytane:2010-03-18, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - sabja
sabja
Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Ze świata
Ryszard Kapuściński0
Okładka ksiązki - Ze świata

Ryszard Kapuściński był nie tylko jednym z najwybitniejszych reportażystów XX wieku, ale też znakomitym fotografem. W albumie tym znalazł się wybór jego...

Busz po polsku
Ryszard Kapuściński0
Okładka ksiązki - Busz po polsku

Wznowienie pierwszej książki przyszłego autora Cesarza z 1962 roku, jedynej książki w jego dorobku w całości traktującej o Polsce. Edycja wzbogacona –...

Reklamy