Kolejna część bestsellerowej sagi!
Na Syberii usłyszałam, że istnieje sposób, aby przywrócić Dymitra do dawnej postaci dampira. Niestety, jedyną osobą, która mogła nam pomóc, był przestępca. Nie byle jaki przestępca, bo sam Wiktor Daszkow. Moroj królewskiego rodu, który kiedyś torturował Lissę. Zamierzałyśmy uwolnić śmiertelnego wroga.
Po straceńczej wyprawie na Syberię Rosę Hathaway wróciła do domu, do Akademii Świętego Władimira. Czekają ją końcowe egzaminy i życie poza bezpiecznymi murami szkoły. Tego od zawsze pragnęła, ale trudno jej się cieszyć ze świadomością, że on gdzieś tam jest. Dymitr, którego niegdyś kochała i którego nie zdołała zabić. Dziewczyna nie może też zapomnieć, że istnieje sposób, by pomóc ukochanemu. Jednak wiąże się on z podjęciem straszliwego ryzyka. Czy za miłość warto zapłacić każdą cenę?
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2011-09-07
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 488
Tytuł oryginału: Spirit Bound
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
„W mocy ducha” to już piąty tom serii „Akademia wampirów”, który stanowi wyraźny punkt zwrotny zarówno w rozwoju głównych bohaterów, jak i w budowie świata przedstawionego. Chociaż poprzednie części dostarczyły sporo napięcia i emocji, to właśnie tutaj seria nabiera dojrzałości, a jej ton staje się wyraźnie poważniejszy.
Fabuła skupia się na dalszych losach Rose Hathaway, która po dramatycznej wyprawie na Syberię wraca do Akademii, by zdać końcowe egzaminy i zakończyć naukę. Wydarzenia z przeszłości nie pozwalają jej jednak całkowicie wrócić do codzienności. Rose nieustannie zmaga się z bólem po stracie Dymitra, który został przemieniony w strzygę. Pojawia się jednak nadzieja, że może istnieje sposób, by go uratować, co staje się głównym motywem napędzającym kolejne działania dziewczyny. Jednocześnie autorka pogłębia wątek relacji między Rose i Adrianem. Chociaż dziewczyna próbuje poukładać swoje życie na nowo, emocje związane z Dymitrem nie pozwalają jej całkowicie zaangażować się w nowy związek. Powstaje wyraźne napięcie emocjonalne, które nie sprowadza się jedynie do typowego młodzieżowego trójkąta miłosnego. Wewnętrzne rozdarcie Rose pokazuje, że uczucia nie zawsze są jednoznaczne ani łatwe do kontrolowania, zwłaszcza gdy przeszłość wciąż domaga się rozliczenia.
Autorka bardzo dobrze łączy wątki osobiste z szeroko zakrojoną intrygą polityczną. W świecie wampirów zachodzą zmiany, pojawiają się konflikty między różnymi frakcjami, a zasady obowiązujące do tej pory przestają być oczywiste. Mead wprowadza motywy moralnych dylematów, pyta o granice poświęcenia, lojalności i tego, jak wiele można zrobić w imię dobra ogółu albo ukochanej osoby. Inne postaci nie są tu jedynie tłem dla działań głównych bohaterów. Lissa, przyjaciółka Rose i ostatnia żyjąca przedstawicielka królewskiego rodu Dragomirów, przechodzi istotną przemianę. Z biernej, często zależnej od innych dziewczyny, staje się osobą bardziej samodzielną i aktywną. W tym tomie uczy się walczyć, ale też musi odnaleźć się w nowych realiach politycznych i społecznych. Z kolei Adrian, do tej pory przedstawiany jako ekscentryczny i nie do końca poważny, zyskuje nowe cechy. Okazuje się lojalny, wrażliwy i gotowy do poświęceń.
Wprowadzenie ponownie Dymitra, w zupełnie nowej, przerażającej odsłonie, znacząco wpływa na klimat książki. Jego obecność jest niepokojąca, ale jednocześnie niesie w sobie cień nadziei. Rose zmuszona jest balansować między strachem a tęsknotą, lojalnością wobec przyjaciół a chęcią ocalenia ukochanego, nawet jeśli oznacza to kontakt z osobami, które do tej pory uważała za wrogów. W powieści utrzymana jest równowaga między akcją a emocjami. Chociaż nie brakuje dynamicznych scen i niespodziewanych zwrotów akcji, tempo nie jest nadmiernie szybkie, autorka pozwala sobie na rozwijanie postaci i ich motywacji, co sprawia, że nawet mniej spektakularne momenty niosą ze sobą całkiem spory ładunek znaczeń. Co ciekawe, kulminacyjne momenty pojawiają się nie tylko pod koniec książki, ale również w jej środkowej części, co rozbija klasyczny układ fabularny i dłużej utrzymuje zainteresowanie czytającego. Styl autorki jest lekki, ale nie banalny. Mead celnie opisuje emocje, a jednocześnie tworzy świat, który, mimo fantastycznej otoczki, wydaje się spójny i logiczny. Akademia Wampirów funkcjonuje według własnych zasad, z jasno określoną hierarchią społeczną, systemem wartości i konfliktem interesów, który wykracza poza jednostkowe dramaty.
„W mocy ducha” to tom, który spina wątki wcześniejszych części i jednocześnie przygotowuje grunt pod finał serii. Można zauważyć dojrzewanie bohaterów, większą złożoność relacji między nimi i intensyfikację zagrożeń, z jakimi muszą się mierzyć. To już nie tylko historia o szkolnym życiu w świecie wampirów, to opowieść o trudnych wyborach, lojalności i miłości, która nie zawsze prowadzi do szczęścia, ale bywa siłą napędową do największych poświęceń. Piąty tom nie rozwiązuje wszystkich zagadek i nie daje wszystkich odpowiedzi, ale wyraźnie pokazuje, że zmierzamy do końca i będzie to koniec pełen emocji. 🤎🤎
„W mocy ducha” to piąty tom serii „Akademia Wampirów” i kolejna emocjonująca odsłona przygód Rose Hathaway, która tym razem musi zmierzyć się nie tylko z przeciwnościami losu, ale także z własnym wewnętrznym rozdarciem i bólem po utracie Dymitra. Autorka kreuje świat pełen niebezpieczeństw, politycznych intryg i skomplikowanych relacji.
Fabuła skupia się na powrocie Rose do Akademii po dramatycznej wyprawie na Syberię. W jej głowie wciąż trwa walka z przeszłością, własnymi lękami i niepewnością o los Dymitra, który przeżył i pisze do niej listy pełne miłości, groźby i osobistych wyznań. To wprowadza niezwykle silne emocje, które towarzyszą czytelnikowi od pierwszych stron. Rose, próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości, postanowia otworzyć się na uczucia Adriana, którego możemy zobaczyć w nieco innej, pełnej ciepła i miłości odsłonie. Jednak mimo wszystko, pomimo fajnej relacji, troski i miłości z jego strony, Rose nie potrafi zapomnieć o Dymitrze, co tworzy skomplikowany trójkąt emocjonalny. Mead zręcznie pokazuje, jak trudne jest podjęcie decyzji, gdy na szali leży nie tylko własne szczęście, ale i życie ukochanego.
W V tomie szczególnie mocno zaczął się rozwijać wątek polityczny i społeczny. Czytając książkę zanurzamy się w świat pełen niewiadomych, niesprawiedliwości i okrutnej władzy. Rose odkrywa tajemnice dotyczące swojego ojca, Abe Mazura i tym samym pogłębia wiedzę na temat swojego pochodzenia, narastają konflikty między królową Tatianą a Lissą Dragomir, zaczyna wrzeć między królewsko urodzonymi morojami, a jednocześnie cały czas nad Rose wisi zagrożenie ze strony Dymitra. Nie brakuje również pogłębienia wątku wykorzystywania magicznych zdolności duchowych Lissy, a wszystko to tworzy skomplikowaną sieć intryg, moralnych dylematów, ale także wewnętrznej walki emocjonalnej bohaterów.
Postaci w „W mocy ducha” są niezwykle złożone i z każdą częścią odkrywamy ich osobowości coraz bardziej. Rose ewoluuje z impulsywnej dziewczyny w dojrzałą, silną kobietę, której motywacje są coraz bardziej przemyślane. W tym tomie musi mocno walczyć ze swoją miłością i uczuciami, a przy wybuchowym charakterze nie jest to łatwe zadanie. Jednak z każdym kolejnym tomem możemy zobaczyć, jak jej postać rozwija się i dojrzewa. Zdecydowanie widać wpływ trudnych doświadczeń na jej osobę, zmianę podejścia do życia.
Adrian, z pozoru lekki i nonszalancki, zyskuje głębię jako lojalny i gotowy na poświęcenia partner, pełen ciepła, troski. To zdecydowanie wspaniały kandydat na chłopaka Rose, który jest niezwykle wyrozumiały. Jeszcze bardziej zyskał moją sympatię, uwielbiam go. Lissa natomiast przechodzi przemianę w kontekście politycznym, dojrzewa do podejmowania trudnych decyzji, od których stroniła, staje się ważnym sojusznikiem i symbolem nadziei. Jej podejście do świata zmieniło się, wydoroślała i zaczęła stawiać dobro innych ponad swoje własne potrzeby. Najbardziej bolesnym elementem tego tomu jest postać Dymitra, który musi walczyć ze swoją przeszłością, wyrzutami sumienia, jednocześnie w tym wszystkim dbając o swoją miłość.
Richelle Mead ukazała na podstawie tej czwórki bohaterów, jak silne mogą być uczucia, zarówno te miłosne, jak i przyjacielskie i jak daleko są w stanie sięgnąć, by ocalić to, co najważniejsze.
Styl Richelle Mead pozostał bez zmian i nie odbiega od tego, który zaprezentowała w poprzednich tomach, jest lekki, a jednocześnie pełen precyzji w oddawaniu emocji i atmosfery. Autorka skupia się na tym co najważniejsze, serwuje sporą dawkę akcji, emocji oraz intryg. Opisy są szczegółowe, ale nie przytłaczające, a dialogi trafnie oddają charakter postaci. Zdecydowanie świetnie balansuje między momentami akcji, a głębokimi rozważaniami bohaterów, co sprawia, że książka czyta się szybko, a jednocześnie zostaje ona z czytelnikiem na dłużej.
„W mocy ducha” to tom, który spina wątki poprzednich części, jednocześnie przygotowując czytelnika na finał serii. To opowieść o miłości i lojalności, o wyborach, które mogą kosztować więcej, niż się wydaje i o sile, którą czerpie się z własnego ducha i przekonań. Mead pokazuje, że często trzeba zdradzić zasady, aby pozostać wiernym własnemu sercu. Wątek strzyg i walki z nimi został tym razem w tle i autorka skupiła się na polityce, uczuciach. Po emocjonującym IV tomie gdzie nie brakowało brawury i walk, w zasadzie była to dobra zmianami. „W mocy ducha” to mocny, emocjonalny i pełen napięcia tom, który z pewnością przypadnie do gustu fanom serii, ceniącym głębię psychologiczną, intrygi i rozwój bohaterów. To jeszcze nie koniec historii, ale krok w stronę epickiego finału, który z pewnością dostarczy jeszcze wielu wzruszeń i zaskoczeń. Richelle Mead po raz kolejny udowadnia, że jej seria to jedno z najbardziej wciągających i dojrzale napisanych serii w gatunku fantasy młodzieżowego.
Przez ten tom przebrnęłam dość szybko. Nawet dobrze się
bawiłam. Chociaż Rose irytuje mnie równie mocno jak w poprzednich tomach. Wszystko musi kręcić się wokół niej. Bez zastanowienia naraża swoich przyjaciół. Ale nawet gdy osiąga swój cel, nie osiąga spokoju, bo nic nie jest takie jakby chciała. Jej krnąbrność i arogancją doprowadza do dramatycznego zwrotu akcji.
Jedyną osobą, która dojrzewa jest chyba Lissa. No i coraz bardziej lubię Adriana. Zakończenie skłania do sięgnięcia po kolejny tom.
Rose zaliczyła testy na strażnika najlepiej ze wszystkich, ale tego można byłoby się spodziewać. Powinna teraz starć się o jak najlepszy przydział, by zadbać o swoją przyszłość. Powinna… Ale wciąż podejmuje ryzykowne decyzje i naraża nie tylko siebie, ale także swoich przyjaciół. Najpierw uwalnia Wiktora z najbardziej strzeżonego wampirzego więzienia. Później pozwala mu uciec. I wciąż nie potrafi zabić Dymitra – strzygi. Pyskuje królowej, publicznie jej grozi, łamie wiele zasad. Nic dziwnego, że wciąż ma problemy.
Rose jest rozdarta emocjonalnie. Na swój sposób kocha Adriana i nie chce go zranić. Choć patrząc na jej kłamstwa wobec niego oraz ciągłe próby zbliżenia się do Dymitra, ciężko w to uwierzyć. Jej temperament i zły wpływ magii ducha, który zbiera od Lissy, często dają o sobie znać. A to nie ułatwia jej życia na dworze. Powinna być dorosła, a jednak zachowuje się jak nastolatka, którą zresztą wciąż jest.
Pomijając drażniącą główną bohaterkę, to ta część serii spodobała mi się najbardziej ze wszystkich przeczytanych do tej pory. Polityka, intrygi, przekręty wśród arystokracji, tajemnice i częsta niesprawiedliwość to coś, co dodało charakteru nieco mdłej opowieści o nastoletniej miłości wampirów. Częsta polityka i kreacja morojskich arystokratów, którzy traktują dampiry jak rasę gorszą, autorka pokazała, że świat wampirów niewiele różni się od ludzkiego.
Przybierają postać nieziemsko pięknych kobiet. Wabią mężczyzn i budzą w nich pożądanie. Sukuby - uwodzicielskie i mordercze demony… Georgina jest...
Homecoming is about Rose and Dimitri, the couple from Richelle Mead's Vampire Academy series.They are going back to Russia to see Dimitir's family, something...
Przeczytane:2026-01-11, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 12 książek 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026, 2026,
Po brawurowej wyprawie na Syberię Rose Hathaway powróciła w bezpieczne mury Akademii. Wkrótce, po zdaniu końcowego egzaminu na strażniczkę, będzie mogła opuścić szkołę i zacząć dorosłe życie jako opiekunka przyjaciółki i księżniczki Lissy.
Wyprawa bohaterki z Lissą i Eddiem by dotrzeć na Alaskę do więzienia, by kogoś z tamtąd uwolnić .. tego się nie spodziewałam, ale to pomysł Rose i nic mnie nie dziwi.
Nie obyło się bez przeszkód, byłoby za pięknie. No ale cóż. Zbieg wyszedł z więzienia ale też uciekł wybawcom. Raczej nie tak powinno być, prawda? Ale w tym przypadku to nie spodziewałam się innego obrotu spraw niż ucieczki wybawionego.
Wszystko ma swoje dobre i złe storny. Nasi bohaterowie wiedzą o tym doskonale, jednakże mam wrażenie że Rose ciągle mało(jeśli wiecie o co mi chodzi).
No i ciągle się zastanawia co z Adrianem, taka niezdecydowana. Oczywiście ciągle w głębi kocha Dymitra i to on jest jej wielką miłością.
Udaje się jej zdać "śpiewająco" egzamin na strażniczkę, co daje jej możliwość opuszczenia Akademii i zostania pełnoprawną strażniczką moroja.
Oczywiście Dymitr ciągle poluje na Rose i gdy nadarzyła się okazja by porwać Lissę i Christiana korzysta z niej. Strażniczka uczestniczy w odbiciu przyjaciół, ale końcówka starcia jest inna niż każdy oczekiwał. Nie zdradzę efektu walki, ponieważ od tego zaczyna się dalsza część książki.
Oczywiście było dobrze wrócić do tej historii i sprawdzić co czeka Rose i księżniczki i widać, że przyszłość jest ciągle burzliwa. Czuję, że ostatni tom także będzie pełny niespodzianek.