Kontynuacja powieści "Akuszerka w Auschwitz"
Berlin, 1945 rok. Estera przetrwała piekło Auschwitz. Jednak jej rozpaczliwa podróż dopiero się zaczyna. W obozie urodziła jasnowłosą córeczkę, która została przekazana niemieckiej rodzinie. Teraz, gdy wojna się skończyła, kobieta desperacko pragnie odnaleźć swoje dziecko.
Europa jest pogrążona w chaosie, rozdzielone rodziny poszukują swoich bliskich. W każdym sierocińcu i szpitalu, które odwiedza, Estera przygląda się uważnie twarzyczkom zalanych łzami maluchów. Każdy kosmyk blond włosów i para niebieskich oczu, które widzi, przyprawiają ją o szybsze bicie serca. Czy Estera kiedykolwiek odnajdzie dziecko, którego tatuaż odpowiada jej własnemu?
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 480
Tłumaczenie: Beata Hrycak
Olivia i Kirsten, dwie młode dziewczyny stojące na progu dorosłości, żyjące po dwóch stronach Berlina. Jeszcze się nie znają, ale niebawem wszystko w ich życiu się zmieni. Estera nadal nosi w sobie żal i tęsknotę po utraconej podczas pobytu w Auschwitz, córce. Jednocześnie jest wdzięczna że mogła być mamą dla Olivii i dwóch synów. Przyszła jednak pora aby odnaleźć tę, której numer wytatuowany pod pachą jest identyczny co ten na ramieniu kobiety. Czy jednak bedzie im to dane. W Berlinie wrze, a wkrótce nic nie będzie już takie proste.
Po świetnej, pełnej emocji,Akuszerce z Auschwitz przyszła pora na kontynuację losów rodziny Estery. Tym razem wraz z bohaterkami Kirsten i Olivią doświadczamy realiów życia podzielonego Berlina. Wschód i zachód przeplatają się tam ze sobą, aż przychodzi jedna chwila, jedna noc, która na wiele wiele lat zmieni życie mieszkańców niemieckiej stolicy.
Te dwie młode dziewczyny żyją w zupełnie innych warunkach ale wkrótce dowiedzą się iż dużo ich łączy. Olivia zafascynowana socjalizmem przejrzy na oczy i zobaczy jak obłudna jest władza, która "dba" o równość obywateli.
Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Dowiedziałam się z niej więcej niż w szkole czy z pobieżnych informacji gdzieś tam przeczytanych. Autorka świetnie odwzorowała realia, absurdalne realia Berlina. Nie obyło się bez różnych emocji i nawet łez.
Ludzkość, wydawać by się mogło,że przez doświadczenie przeszłych pokoleń powinno szanować wolność i drugiego człowieka. Tak niestety nie jest.
Gorąco Wam polecam tę, jak i poprzednią powieść. Czytajcie, bo takie lektury są warte poświęconego im czasu.
Anna Kamińska zostaje wepchnięta za żelazne bramy Auschwitz wraz ze swoją przerażoną młodą przyjaciółką Esterą Pasternak. Gdy docierają do czoła kolejki...
Przeczytane:2026-02-12, Ocena: 6, Przeczytałem,
Estera przeżyła piekło na ziemi. Na własnej skórze doświadczyła okropieństwa, które serwowano niewinnym w Auschwitz. To właśnie tam, za wysokim kolczastym płotem, w bloku numer dwadzieścia cztery, w warunkach, których nikt nigdy nie powinien doświadczyć, Estera urodziła zdrową córeczkę. Po czterech dniach jednak odebrano jej ukochane dziecko, a ona nigdy nie przestała wierzyć, że kiedyś odnajdzie małą Fifi.
Po wyzwoleniu z Auschwitz, Estera wiedzie życie ze swoim ukochanym mężem. Są rodzicami Olivii oraz dwóch młodszych chłopców. W sercu kobiety jest jednak jeszcze jedno dziecko. Jasnowłosa dziewczynka, która trafiła pod opiekę niemieckiej rodziny. Poszukiwania nie dają skutków, ale kobieta w głębi serca wierzy, że kiedyś spotkają się wszyscy...
Lata później Berlin zostaje podzielony na dwie części - wschodnią i zachodnią. I to właśnie w momencie, kiedy nadzieja Estery wzniosła się na wyżyny. Miało być tak pięknie, ale polityka znowu wygrała...
,,Akuszerka w Berlinie" to przejmująca historia kobiety, która tak wiele straciła przez wojnę... Jest to opowieść, która wychodź poza wszelkie schematy, a emocje po jej przeczytaniu ciężko ubrać w słowa. Takie już są książki o tej tematyce - bolesne, smutne, ale także wyjątkowe i dające nadzieję.
Estera jest bohaterką ,,Akuszerki w Auschwitz" lecz w tym kolejnym tomie poznajemy jej historię o wiele dogłębniej. Kobieta w nowym świecie próbuje odbudować siebie na nowo. Docenia zwykłą codzienność z większą mocą, kocha ponad wszystko, lecz dziura w sercu ciągle uwiera ją od środka. Jest to obraz kobiety, ale przede wszystkim matki, który pokazuje, że miłość do swojego dziecka nie jest w stanie zniknąć, nawet w przepaści nastu lat. To najprawdziwsze uczucie, którego nie da się z niczym porównać.
W tej historii czytelnik może zgłębić temat zabierania dzieci od matek, które w Auschwitz były na porządku dziennym. To przerażające, jaki piekielny los człowiek był w stanie zgotować drugiemu człowiekowi. Główna bohaterka doświadczyła również podziału Berlina przez mur, który oddzielał tych ,,lepszych" mieszkańców od ,,gorszych". Ta sytuacja ponowie na długie lata odebrała jej szczęście, które zostało po drugiej stronie... Ale to właśnie w tym ciężkim dla ludzi okresie narodziły się miłości, przyjaźnie oraz więzi, które okazały się być najprawdziwszymi z najprawdziwszych.
,,Akuszerka w Berlinie" to piękna i głęboka historia o poszukiwaniu siebie w świecie, który tego nie ułatwia. To historia o narodzeniu się na nowo, o poszukiwaniu własnej tożsamości, która została zagubiona gdzieś w odmętach wojny. Ale także jest to opowieść, która daje nadzieję i pokazuje, że nawet po największej burzy życia w końcu wychodzi słońce.
I chociaż historia opowiedziana w tej książce jest po prostu fikcją literacką to myślę, że każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że mogła ona wydarzyć się w rzeczywistości...