Okładka książki - Andzia, dasz radę

Andzia, dasz radę


Ocena: 5 (2 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Andzia to trzydziestokilkuletnia rozwiedziona matka dwóch synów. Podczas zakupu choinki niemal traci życie, niemal bo z opresji ratuje ją, przystojny Adrian. Tak w zwariowanej codzienności kobiety pojawia się szansa na miłość.

Przeżyjecie z Andzią święta, których ona nienawidzi oraz szalony letni urlop.

Dorastający synowie, apodyktyczna matka, natrętny były mąż, mordercza choinka, śmiercionośna patelnia, podstępne cytryny. To tylko przedsmak tego, co spodka naszą bohaterkę, bo czasem świat, po prostu staje na głowie.

Czy Andzia da radę to wszystko przetrwać i nie zwariować?

Informacje dodatkowe o Andzia, dasz radę:

Wydawnictwo: Ridero
Data wydania: 2025-12-22
Kategoria: Romans
ISBN: 9788384318546
Liczba stron: 398
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Andzia, dasz radę

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Andzia, dasz radę - opinie o książce

   "- ... W tym wszystkim, nie chodzi o to na jakim etapie życia jesteśmy. Gdybym mógł sprawić, że jestem starszy, to bym to zrobił, ale tak się nie da. Tak jestem od ciebie młodszy, ale to nie zmienia faktu, że coś do ciebie czuję. Pytanie, co czujesz ty? ..."

 


   Andżelika Janas-Kowalczyk, zwana przez wszystkich, dobra - przez prawie wszystkich, Andzią. Ta kobieta mam 33 lata i obecnie wychowuje dwóch nastoletnich synów i jest po rozwodzie. Obiecała synom prawdziwą choinkę na święta i to przez choinkę lub od choinki, jak kto woli, zaczęła się jej znajomość z 26 letnim Adrianem. Ten chłopak zauroczył się naszą Andzią od pierwszego spojrzenia. A ona zaczęła na niego spoglądać inaczej dopiero po pewnym czasie. Choć owszem, zauważyła już na początku, że jest przystojny. Niemniej, Andzia nie umiała i nie chciała przygody na raz. Tak jak to robiła jej przyjaciółka i do czego i ją namawiała ciągle. Los pokierował tak ścieżki Andzi i Adriana, że ten mężczyzna w końcu zaczął też bywać częściej w domu u niej, poznał też jej synów, a jeden z synów to nawet jakby chciał, żeby mama polubiła bardziej Adriana. A co, jeśli to nie wypali? Albo kiedy jednak polubią się aż za bardzo? I dlaczego tutaj były mąż Andżeliki też namiesza i to sporo? Czy można po rozwodzie znaleźć jeszcze prawdziwą miłość? A może tylko można o niej śnić?

 


   Powiem tak. Chciałam tę książkę przeczytać, bardzo chciałam ją przeczytać już dla samego tytułu. Andzia - tak mówi do mnie tylko kilka osób. A tutaj dowiedziałam się, że można tak mówić na Andżelikę, choć ja jestem Anna i też te kilka osób mówi właśnie do mnie Andzia :) Dobra, ale wróćmy do książki. Autorka książkę podzieliła na 3 części. W każdej poznajemy pewne etapy życia naszej głównej bohaterki i bliskich jej osób. W tym dowiadujemy się sporo o przeszłości Andzi, trochę o jej bliskich osobach, ale jest też taki moment, kiedy czujemy się, jakbyśmy trafili do świata równoległego, choć wszystkie tam znajome nam osoby zachowują się o 180 stopni inaczej niż do tej pory. Wtedy przeżyłam szok! Niedowierzanie! Byłam zła, zdruzgotana i nie chciałam wierzyć, że wcześniejsze przeżycia były tylko wymysłem naszej bohaterki. Kurcze- tak autorka namotała, że kipiałam z nerwów i oburzenia! W tej książce mamy dużo różnych tematów, choćby jak związek z dużo starszym mężczyzną, albo z dużo młodszym mężczyzną, rozwód, to jak dzieci reagują zarówno na rozwód rodziców, ale też potem na kolejnych ich partnerów. Jest też kwestia zaufania, jest miłość do dzieci, albo brak miłości matki do dziecka. Nie polubiłam się z mamą Andzi. Ta kobieta doprowadzała mnie do szewskiej pasji. Ona mogłaby w wojsku pracować, ha, ha :) Ale kibicowałam naszej Andzi, aby ułożyła sobie życie i w końcu miała spokój. Bo na spokój i dobrego mężczyznę u boku ona zasługiwała. Czy to się jej udało? Jak potoczyły się losy naszej bohaterki? Raziła mnie w tej książce tylko ilość literówek  i jest też trochę błędów. Niemniej, to nie przeszkadzało mi w czytaniu i bardzo chciałam dowiedzieć się, czy Andzia będzie jeszcze szczęśliwa? Ale to sami doczytajcie sobie. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - katarzynajablonska
katarzynajablonska
Przeczytane:2026-03-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026,

"Dam radę, dam radę, dam radę. Powtarzałam sobie tę mantrę, ale zaczynałam coraz mniej w to wierzyć."

"Andzia, dasz radę" to trzecia już nowelka Kingi Pitry opisująca perypetie tytułowej bohaterki. Tym razem po raz kolejny przenosimy się w okolice świąt Bożego Narodzenia. Wydawać by się mogło, że po wcześniejszych perturbacjach już nic nie stanie na drodze do szczęścia kobiety. Nic bardziej mylnego, życie Andzi po raz kolejny się komplikuje. I to w jaki sposób! Przyznam, że autorka naprawdę mnie zaskoczyła, zupełnie nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. Z niecierpliwością śledziłam rozwój wydarzeń, ciekawa, jaki będzie ostateczny finał tej historii. Tak, muszę przyznać, że ta część chyba najbardziej trzymała mnie w napięciu.

W tej opowieści możemy zobaczyć, jak bardzo ważne jest to, by nie zgadzać się w życiu na "bylejakość". Niestety bardzo często wielu z nas woli tkwić w nieudanym związku, ostentacyjnie przymykać oko na wybryki partnera, w obawie przed tym, co może się wydarzyć, gdy zdecydujemy się zmienić nasze życie. Ta niewiadoma wciąż napawa nas lękiem. W naszej świadomości nieustannie tkwi przekonanie, że "lepsze znane zło, niż nieznane dobro". Boimy się zaryzykować, mimo iż nie jest powiedziane, że poniesiemy porażkę. Nas, ludzi, przeraża sam fakt, iż nie wiemy, co nas spotka.

Andzia i jej historia stanowią dowód na to, że ryzyko się opłaca. Warto czasem podjąć radykalne kroki, ponieważ właśnie dzięki temu nasze życie może przybrać zupełnie nowy, nieoczekiwany obrót. Jak to mówią: kto nie ryzykuje, nie pije szampana, i osobiście w pełni się z tym zgadzam. Bohaterka Kingi Pitry - Andzia - wykazała się odwagą, która została nagrodzona. Pokazuje to, że my, kobiety, mamy w sobie olbrzymie pokłady siły, musimy tylko podjąć odpowiednie kroki. Niestety w życiu nic nie jest takie proste, jak byśmy chcieli, ale to właśnie dzięki temu jesteśmy w stanie docenić to, co samym uda się nam zdobyć.

Książka "Andzia, dasz radę" ukazała się jako szersza publikacja, mieszcząca w sobie wszystkie trzy nowele, dzięki czemu całość nabrała pełniejszego kształtu. Choć poszczególne tytuły publikowane były w formie ebooków, "Andzia, dasz radę" była dostępna w limitowanej edycji w wersji papierowej. To nie lada gratka dla fanów twórczości autorki, którzy kolekcjonują jej książki. Przyznam, że egzemplarz prezentuje się naprawdę ładnie.
Mam kilka uwag do korekty tekstu, ale akurat one odnoszą się zarówno do ebooka, jak i papieru.

"Andzia, dasz radę" to zabawna opowieść, w której autorka zwraca uwagę na trudne tematy, z którymi możemy się spotkać w prawdziwym życiu. Związek wymaga pracy i zaangażowania obojga partnerów. W przypadku, gdy jedno z nich wyraźnie odpuszcza, nie ma on szans na przetrwanie. Pytanie tylko czy będziemy sami umieli go zakończyć, czy też będziemy czekać, aż ktoś zrobi to za nas.

Moja ocena 8/10.

Link do opinii
Inne książki autora
Sebastian & Dorota
Kinga Pitra0
Okładka ksiązki - Sebastian & Dorota

SEBASTIAN; przystojny barman zgrywający cwaniaczaka, ale mający drugie oblicze. DOROTA ; żyjąca beztrosko singielka, ale w głębi serca pragnie miłości...

Andzia, wakacyjna przygoda
Kinga Pitra0
Okładka ksiązki - Andzia, wakacyjna przygoda

Andzia to lekko zwariowana, rozwiedziona trzydziestotrzylatka.Ma dwóch cudownych synów, a w jej życiu jakis czas temu pojawił się Adrian.Co spotka ją podczas...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy