Anioły do wynajęcia

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2019-01-16
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-8075-595-6
Liczba stron: 400

Ocena: 4 (2 głosów)

Romeczek Słowacki (nazwisko zobowiązuje!) to niespełniony pisarz, który w oczekiwaniu na światową sławę chałturzy (z czegoś trzeba żyć), tworząc teksty reklamowe o odkurzaczach i pieluszkach. Miłość jego życia, Elena, wpada na kompletnie wariacki pomysł, który pozwoli wydusić z talentu ukochanego nieco więcej pieniędzy. Będzie jednak potrzebować pomocy. Na kogo może liczyć? Na Barbarę, która dopiero co pochowała męża i wbrew wszystkim uważa, że nie był wcale taki beznadziejny. Na Dorotę pałającą chęcią zemsty na swoim byłym, który zostawił ją dla młodszej i to w momencie najgorszym z możliwych. I wreszcie na Martę, której po raz trzeci z rzędu nie udało się dostać na studia aktorskie, czeka więc nadal na swój wielki moment, pracując w call center.
Drużyna jedna na milion. Co może pójść nie tak?
Niespodzianka goni niespodziankę, na dodatek szczerze ubawiony Amor pudłuje, posyłając swoją strzałę zupełnie nie tam, gdzie powinna trafić.
Wrocław. Miasto idealne do tego, by zacząć wszystko od nowa. Miasto, w którym miłość kiełkuje na najmniej oczekiwanym gruncie.

Kup książkę Anioły do wynajęcia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - truskawka2
truskawka2
Przeczytane:,
Jak przystało na człowieka noszącego nazwisko wieszcza, Romeczek Słowacki ma niewątpliwy talent literacki. Stworzył już wiele tomików. Niestety, wydawcy są złośliwi albo ślepi na jego geniusz i wciąż go odrzucają. Wydaje więc książeczki własnym kosztem, co odbija się na budżecie. Czasem tenże budżet udaje się podreperować wymyślaniem reklam, chociażby rzeczy tak poetycznych jak pieluszki. Jego ukochana, Elena, ma już dość niepewności finansowej. Zakłada z Romeczkiem agencję artystyczną (tytułowe „Anioły do wynajęcia"). Do pomocy bierze trzy panie po przejściach. Martę – niespełnioną aktorkę, która trzeci raz oblała egzamin (tym razem złośliwa komisja kazała jej zagrać kalafiora na dopalaczach). Dorotę, którą właśnie dla innej rzucił facet (choć jest z nim w ciąży). Basię, świeżo upieczoną wdowę, która raczej nie rozpacza po zmarłym mężu-draniu. Czy dzielnej ekipie uda się osiągnąć sukces? Lektura pełna ciepła. Pochwała kobiecej przyjaźni, jednocześnie niesamowicie komiczna. Przy lekturze Aniołów do wynajęcia co chwilę ze śmiechu trzęsły mi się... skrzydła. dr Kalina Beluch ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Anioły do wynajęcia

„Anioły do wynajęcia” to druga książka tej autorki, którą miałam przyjemność czytać. Ponownie Malwina Ferenz osadziła swoją historię w malowniczym Wrocławiu, w którym to nie brakuje niespodzianek. Właśnie w tym mieście, spędziłam niemal dwa lata, chcąc podobnie jak, Marta, jedna z bohaterek powieści wyrwać się ze wsi, móc mieć większe i lepsze perspektywy, poszerzyć horyzonty, ale przede wszystkim poznać smak życia w mieście.

Romeczek Słowacki (nazwisko zobowiązuje!) to niespełniony pisarz, który w oczekiwaniu na światową sławę chałturzy (z czegoś trzeba żyć), tworząc teksty reklamowe o odkurzaczach i pieluszkach. Miłość jego życia, Elena, wpada na kompletnie wariacki pomysł, który pozwoli wydusić z talentu ukochanego nieco więcej pieniędzy. Będzie jednak potrzebować pomocy. Na kogo może liczyć? Na Barbarę, która dopiero co pochowała męża i wbrew wszystkim uważa, że nie był wcale taki beznadziejny. Na Dorotę pałającą chęcią zemsty na swoim byłym, który zostawił ją dla młodszej i to w momencie najgorszym z możliwych. I wreszcie na Martę, której po raz trzeci z rzędu nie udało się dostać na studia aktorskie, czeka więc nadal na swój wielki moment, pracując w call center.

Drużyna jedna na milion. Co może pójść nie tak?

Niespodzianki goni niespodziankę, na dodatek szczerze ubawiony Amor pudłuje, posyłając swoją strzałę zupełnie nie tam, gdzie powinna trafić.

Wrocław. Miasto idealne do tego, by zacząć wszystko od nowa. Miasto, w którym miłość kiełkuje na najmniej oczekiwanym gruncie.

 

„Anioły do wynajęcia” Malwiny Ferenz to powieść, która zaskoczyła mnie niesamowitą dawką dobrego humoru jaką autorka nafaszerowała strony. Trafne i dobrze skonstruowane dialogi, a do tego przyprawione barwnym podejściem do życia sprawiły mi mnóstwo czytelniczej przyjemności (a ostatnio trudno mi odnaleźć to w książkach).
Tak naprawdę, śmiało mogę powiedzieć, że pysznie się bawiłam!

Akcja, która goni do przodu i świetnie wykreowani bohaterowie, którzy stanowią swoista mieszkankę wybuchową, sprawiły, że książkę czyta się szybko i z przyjemnością.

 

Najbardziej oczywiście ujmuje mnie sposób przedstawiania samego Wrocławia, który autorka opisuje w sposób nietuzinkowy, z nutą sentymentu i gramami piękna. Dzięki temu znów mogę chodzić po znanych mi ulicach, oddychać wrocławskim powietrzem i być tam chociaż przez chwilę. Przez moment czuć się tak jakbym nadal tam była. Widać, że Malwina Ferenz darzy Wrocław specyficznym uczuciem, jest do niego przywiązana. A ja to doskonale rozumiem, chociaż ja nie znalazłam w tym mieście swojego szczęścia. 
Mimo to nadal uwielbiam to miasto. Jego barwność – o każdej porze roku, emocje zaklęte pośród tramwajowych torów i uczucia wyrysowane w starych cegłach kamienic.
Tak, zdecydowanie jest to miasto, do którego chce mi się wracać pomimo tego, że mieszkać już być tam nie chciała. Malwina Ferenz zdecydowanie na nowo odczarowywuje każdą nutę zawodu dotyczącą tego miejsca, jaka wybrzmiewa w moim sercu.


„Anioły do wynajęcia” to ciepła i pełna magicznej aury powieść, która idealnie nadaje się na spokojne wieczory. Napełni Was spokojem i dobrym humorem, odpręży po ciężkim dniu i sprawi, że może zapragniecie odwiedzić osobiście miejsca, które opisuje.
Jeśli lubicie takie klimaty w książkach, to ta z pewnością trafi w wasze gusta!

ps. na zdjęciach 
- powieściowy, wrocławski Sky Tower :) 
specjalnie dla WAS. 

Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.

https://przeczytajka.blogspot.com/2019/05/anioy-do-wynajecia-malwina-ferenz.html

Link do opinii

„Anioły do wynajęcia” - jak myślicie, jakiej książki można się spodziewać po takim tytule? Na pewno ciepłej książki, idealnej do poczytania z kubkiem gorącej herbaty w ręce. Mielibyście rację, bo to pełna wzruszeń historia o przyjaźni i miłości. Oprócz tego to książka pełna humoru i nie będziecie mogli się powstrzymać od czytania z uśmiechem na twarzy. Skoro są anioły w tytule, to śmiało można napisać, że Malwina Ferenz napisała boską książkę.

„Anioły do wynajęcia” to druga książka Malwiny Ferenz i nie mogło być inaczej, książka trafiła na półkę z ulubionymi książkami. Zupełnie się nie spodziewałam, że tak przypadnie mi do gustu i z ogromną przyjemnością pomieszaną z żalem, że książka jednak się kończy, będę ją czytać. W książce jest wszystko to, co lubię najbardziej – zwariowana i wciągająca fabuła, humor połączony z ironicznym komentarzem oraz dobrze scharakteryzowani bohaterowie. Jest w tej książce przyjaźń i miłość, a na twarzy czytelnika jest uśmiech nieschodzący z twarzy aż do ostatniej strony, czego chcieć więcej?

Cała recenzja na portalu Bookparadise.pl
http://www.bookparadise.pl/2019/01/anioy-do-wynajecia-malwina-ferenz.html

Link do opinii
Inne książki autora
Pora na miłość
Malwina Ferenz0
Okładka ksiązki - Pora na miłość

Jest taki stan ducha, który nie ma ani wieku ani odpowiednich miejsc czy pór roku. Pojawia się i sprawia, że nagle jesteś gotowa na wszystko. To właśnie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Sekret Heleny
Lucinda Riley;
Sekret Heleny
Czas pomsty
Maciej Liziniewicz
Czas pomsty
Budząc lwy
Ayelet Gundar-Goshen
Budząc lwy
Dzisiaj umrzesz Ty
Sue Wallman
Dzisiaj umrzesz Ty
Czas pokuty
Grzegorz Kopiec
Czas pokuty
Nie wiem, gdzie jestem
Gayle Forman;
Nie wiem, gdzie jestem
Wielka księga Klary
Marcin Wicha;
Wielka księga Klary
Wisznia ze słowiańskiej głuszy
Aleksandra Katarzyna Maludy
Wisznia ze słowiańskiej głuszy
Pokaż wszystkie recenzje