Okładka książki - Ardea

Ardea



Tom 3 cyklu Aythya
Ocena: 5.67 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Świat nie został stworzony po to, by go posiadać.
Został nam tylko powierzony.

Ardea całe życie była bronią. Wojowniczką, która nie cofa się przed rozkazem, zaprowadzając porządek krwią i strachem. Teraz, gdy odzyskała wolność, los daje jej szansę, by zrozumiała, kim jest naprawdę — albo kim chciałaby się stać.
Świat jednak nie jest już taki jak dawniej. Po śmierci Czarnego Kruka równowaga nie powróciła. Ze strasznych czynów powstały istoty, których nie da się pokonać ani magią, ani stalą. Każdy cios, każda próba przeciwstawienia się im tylko pogłębiają chaos. Aythya wie już, że tamto zwycięstwo to dopiero początek. Zdobywanie energii nie ocaliło świata, lecz zapoczątkowało jego upadek.
Gdy potwory zaczynają pożerać wszystko, co żywe, dawni sojusznicy stają naprzeciw siebie. Miłość miesza się z poczuciem winy. Zaufanie przeradza się w lęk i niepewność. A ci, którzy przetrwali wcześniejsze bitwy, muszą zmierzyć się z pytaniem, którego dotąd nawet sobie nie zadawali: na jakich zasadach mają prawo korzystać z mocy natury?
By ocalić świat, ktoś będzie musiał oddać wszystko. Energię. Miłość. Samego siebie.
Bo tym razem nie chodzi tylko o zwycięstwo, lecz o przywrócenie równowagi.

Dla dorosłych czytelniczek. Powieść zawiera sceny walki oraz treści o zabarwieniu erotycznym.

Informacje dodatkowe o Ardea:

Wydawnictwo: Paola Gampo
Data wydania: 2026-03-13
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788397290846
Liczba stron: 432
Język oryginału: Polski

więcej

Kup książkę Ardea

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Ardea - opinie o książce

To już trzeci tom tej serii, który mam przyjemność patronować. Z każdym kolejnym tomem promowanie staje się coraz trudniejsze, bo nie chcemy Was zarzucić spoilerami! Niemniej jednak „Ardea” to kawał świetnej fantasy!


Nasi bohaterowie wciąż walczą o ocalenie świata. Tajemniczy wróg uderza w najmniej oczekiwanym momencie i w najbardziej wysublimowany sposób.


Poznajemy dalsze losy Aythyi, jej sióstr i przyjaciół, którzy nadal trenują wykorzystywanie swoich mocy. Tym razem bliżej poznamy Ardeę, która wcześniej tylko przewijała się przez historię, by teraz pokazać się w pełnej krasie. Będziemy świadkami, jak bardzo się zmienia.


Dziewczyna wychowywana była przez Czarnego Kruka, który wpoił swoim córkom, że emocje i uczucia to zło, że tylko osłabiają wojownika. Kiedy świat uwolnił się od tego despoty, jego córki mogły wreszcie zacząć żyć. Zaczęły poznawać, czym są uczucia, emocje i jak sobie z nimi radzić. Ardea trafiła na człowieka, który ma ogromne pokłady cierpliwości. Dzięki niemu dziewczyna pozna, czym jest miłość, oddanie, ale też strach o ukochanego.


Ucząc się tego wszystkiego, będzie jak słoń w składzie porcelany. Czeka nas nie jedna ciekawa i zabawna wymiana zdań.


Poznamy też dalsze losy Aquilli i dowiemy się, komu oddała swoje zranione serce. Nie zapominajmy oczywiście o Aythyi i jej przyjaciołach – u każdego z nich dzieje się bardzo dużo. Będziemy świadkami rodzących się uczuć – nie tylko miłości i szczerej sympatii, ale także strachu, nienawiści i destrukcyjnej zemsty.


Wszystko to będzie działo się w momencie, gdy świat zmierza ku zagładzie.


Czy siostry ocalą świat? Czy znajdą miłość i szczęście?


Wow! Musicie to przeczytać! I nie mam na myśli tylko „Ardei”, bo ona jest jedynie dopełnieniem całej trylogii. Musicie poznać wszystkie córki Czarnego Kruka. Każda z nich jest inna i każda wnosi coś wyjątkowego do tej historii.


Ardea wydawała się być butną i wybuchową dziewczyną – mocno dała się we znaki Albatrosowi. Ten jednak był tak zafascynowany nią, że swoją cierpliwością pokazał Ardei zupełnie inny świat. Świat, w którym może być sobą, a jednocześnie może kochać i być kochaną.


Paola Gambo pisze niezwykle plastycznie. Jej książki po prostu się pochłania. Dlatego jeśli lubicie fantasy z wątkami erotycznymi, ta seria jest zdecydowanie dla Was! Znajdziecie tu nie tylko miłość, przyjaźń i oddanie, ale także ogrom zła, chęć zniszczenia i zemsty. Wszystko tworzy spójną, wciągającą całość, a odpowiedzi na wiele pytań znajdziecie dopiero w „Ardei”. To ona zamyka całą serię.


Tak mi smutno, że muszę się pożegnać z dziewczynami i ich mężczyznami… Pożegnanie to zawsze ciężki etap, jednak wierzę, że Paola stworzy dla nas kolejne równie ciekawe postaci.


Na koniec zachęcam całym sercem do przeczytania „Aythyi”, „Aquili” i „Ardei”.  To cudowne książki, które cieszą również oko – jedne z najpiękniejszych w mojej biblioteczce.


Polecam z całego serca! ❤️

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-04-01, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

Kończę kolejną serię, na szczęście dwa pierwsze tomy poznałam chwilę wcześniej, więc czas oczekiwania na finał mi się nie dłużył. Ten tom podobał mi się najbardziej ze wszystkich. Pod kątem wizualnym jestem totalnie zakochana, niebiesko mi i to bardzo, a to mój ulubiony kolor. Pod względem fabularnym było również bardzo dobrze, porównywalnie z tomem pierwszym, widzę pomiędzy nimi wiele podobieństw, jednak tutaj już pojawia się ten efekt końcowy, efekt domknięcia. Fantasy, a właściwe romantasy w najlepszym tego słowa znaczeniu.

Po śmierci Czarnego Kruka równowaga nie powróciła. Świat pomimo pokoju pogrąża się w chaosie, a niebezpiecznych stworów przybywa, nikt nie ma pojęcia jak z nimi walczyć, czym są, dlaczego się pojawiają i czemu rosną w siłę. Każda z córek upadłego władcy ma za sobą trudną drogę, a świat przygotowuje je na kolejne wyzwania. Aythya wie, że to nie koniec, szuka odpowiedzi i rozwiązań, a jej myśli coraz częściej kierują się w stronę Wydrzyka. Aquila odeszła, zmaga się z własnymi demonami, ucieka przed ukochanym, i przygotowuje się do ostatecznej bitwy. Ardea w końcu odzyskała wolność, ale wciąż nie potrafi wyzbyć się strych nawyków, zaczyna na n owo odkrywać siebie, poznaje nowe uczucia i emocje, a chęć zemsty zaczyna powoli odchodzić w niepamięć. Wszystkie trzy wraz ze swoimi towarzyszami stają przed ostatecznym starciem, w którym będą musiały wiele poświecić i równie wiele oddać. Czy będą na to gotowe i czy uda im się ocalić świat?

Jak wyczekiwałam to równie mocno się bałam tego tomu. Ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że nie lubię kończyć serii, a tu kolejny raz muszę to zrobić. Książka podobnie jak w przypadku pierwszego tomu została podzielona na części. Za to duży plus, bo przez to fabuła została uporządkowana i skupiła się na konkretach. Pierwsza część była dla mnie nużąca, było to szczegółowe wprowadzenie do opowieści, zawierała też elementy podsumowania tego co działo się w poprzednich częściach, i choć troszkę się tutaj działo to jednak to jeszcze nie było to czego oczekiwałam. No ale potem przyszły kolejne części, które już były tym czego chciałam. Zaczęło się dziać i to tak konkretnie. Autorka zgrabnie podzieliła opowieść, równoważąc wątki romantyczne i te inne (magiczne, informacyjne, bojowe, itp.) Fabułę oczywiście podobnie jak wcześniej poznajemy z wielu perspektyw, przez co mamy bardzo szczegółowy i wielowymiarowy obraz tego co się dzieje. Wiele wątków jest kontynuowanych, a właściwie to chyba wszystkie, ale mimo to autorka wprowadza też tutaj nowości. Co jednak najlepsze w tym wszystkim zachował się ład i porządek, panowała jakaś harmonia, i choć pojawiło się wiele kwestii, wiele emocji, cała masa wątków, motywów i problemów, to pomiędzy to nie wkradł się chaos, a tego się jednak obawiałam.

Co też mi się bardzo podobało, to to, że dostaliśmy bardzo dużo Ardei, tak jak sugerował tytuł i było podobnie jak przy okazji pierwszej części. Oczywiście fabuła dotyka też pozostałych sióstr, z czym prym wiedzie Aythya, a Aquila znowu mam wrażenie została zepchnięta na dalszy plan, podobnie jak było to i w tomie nazwanym jej imieniem. Wracając jednak do Ardei, stała się ona moja ulubioną siostrą i wątki jej poświęcone były dla mnie najfajniejsze i najbardziej wyczekiwałam perspektywy jej i Albatrosa, bo ta dwójka przechodzi ze sobą mega szaloną drogę. Co się zaś tyczy najmłodszej siostry i jej miłosnej relacji, to przez większą cześć czytania tej serii, a już w szczególności tego tomu, towarzyszyła mi myśl, co my wiemy o slowburnie, autorka to aż się tutaj nad nami pastwiła bo tego jeszcze nie grali, żeby czekać na ten wybuch przez niemal trzy tomy! Ja już dostawałam apopleksji, już w ogóle spisałam to wszytko na straty, i niewiele się pomyliłam.

Końcówka to już był niemal majstersztyk. Niemal bo znowu mam takie wrażenie, że się to rozegrało za spokojnie, wręcz za prosto. Mimo to było to efektywne zakończenie, które co nieco mnie zaskoczyło, bo takiego obrotu spraw się jednak nie spodziewałam. Epilog cudownie domyka nam całą opowieść, a co najważniejsze daje autorce furtkę, by jeszcze kiedyś powrócić do tego świata, ale to już będzie inna historia.

Książka moim zdaniem rewelacyjna, napisana w bardzo dobrym stylu, przemyślana, dopracowana, dopieszczona pod każdym względem. Wzbudza emocje, dostarcza wrażeń, czyta się ją z ogromną przyjemnością. Fabuła wciąga, intryguje, wzbudza ciekawość, ale też zaskakuje. Autorka łamie schematy, wprowadza świeżość, czuć że bawi się swoją opowieścią, a przez to wszystko czytelnik nie ma czasu ani ochoty oderwać się od lektury, zanim ona się nie skończy. Ta seria trafiła do mnie w najcięższym dla mnie momencie, kiedy już chciałam się żegnać z fantastyką i romantasy, maiła być ostatecznym testem czy to jeszcze gatunki dla mnie, i naprawdę z ręką na sercu mówię wam, że przy niej ponownie poczułam tę magię i radość którą od zawsze we mnie wzbudzała, ten finałowy tom dopełnił dzieła, czuję się usatysfakcjonowana i mam ochotę na więcej. Ja polecam tą serię, bo żeby czytać ten finałowy tom, trzeba znać poprzednie części, bo to historia pisana w zasadzie ciągiem, nie da się ogarnąć całości czytając nie po kolei. To książka i seria, dla fanów fantasy, romantasy, dla osób które chcą się wgryźć w fantastykę, ale i dla tych którzy już zaczynają ją skreślać. Ja uwielbiam i polecam. Fantastyczna seria w przepięknym wydaniu.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - MalikaSz
MalikaSz
Przeczytane:2026-04-21, Ocena: 6, Przeczytałem,

Ardea, tytułowa bohaterka trzeciego tomu serii, wychowana na bezwzględną wojowniczkę, wreszcie staje przed szansą, by odkryć, kim jest poza rolą narzuconą jej przez ojca. Tymczasem rzeczywistość pogrąża się w chaosie - pojawiają się istoty, których nie da się pokonać znanymi sposobami a dawni sprzymierzeńcy zaczynają stawać po przeciwnych stronach.
W obliczu nadchodzacej zagłady bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z wrogiem, ale też z własnymi wyborami i ich konsekwencjami. Ta historia uderza mocniej niż poprzednie części. Nie tylko podnosi stawkę, ale zmusza do refleksji - o wolności, odpowiedzialności i granicach, których często nawet nie jesteśmy świadomi. Przedstawiony świat jest mroczniejszy i bardziej nieprzewidywalny. Konsekwencje dawnych wyborów wybrzmiewają tu z pełną siłą i nic nie jest czarno-białe.
Bohaterowie muszą mierzyć się z moralnymi dylematami, które nie mają dobrych odpowiedzi.
Fabuła pięknie domyka wszystkie wątki, jednocześnie nie pozbawiając czytelnika elementu zaskoczenia.
To książka dojrzała, przemyślana w każdym aspekcie - prawdziwa perełka, a nie szybka, powierzchowna lektura. Ardea, jak poprzednie części, to opowieść o poszukiwaniu siebie, o ludzkich słabościach i cenie, jaką płacimy za własne decyzje.
Ta seria to coś więcej niż ozdoba na półce - to pełna głębi historia, która zostaje z czytelnikiem na długo i dowód na to, że została napisana przez kobietę, która naprawdę wie, jak opowiadać o emocjach.

Link do opinii
Inne książki autora
Aythya
Paola Gampo0
Okładka ksiązki - Aythya

,,Każdy ma w sobie energię, potrzebuje ją tylko odnaleźć." Aythya, tajemnicza rudowłosa dziewczyna, przemierza gęsty, pradawny las. Co tu robi samotna...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy