Okładka książki - Aythya

Aythya



Tom 1 cyklu Aythya
Ocena: 5.53 (19 głosów)

,,Każdy ma w sobie energię, potrzebuje ją tylko odnaleźć."

Aythya, tajemnicza rudowłosa dziewczyna, przemierza gęsty, pradawny las. Co tu robi samotna łuczniczka, podróżująca jedynie w towarzystwie wiernego konia? Gdy banda rozbójników zastawia na nią pułapkę, okazuje się, że dziewczyna wyróżnia się niezwykłymi umiejętnościami, nie tylko biegłością w pojedynkach, ale także magią. W ferworze starcia, stając w obronie młodego chłopca, zostaje ugodzona strzałą blisko serca. Napastnicy, zaskoczeni jej mocą i odwagą, zabierają ranną do swojego obozu.

To początek niezwykłej podróży, w której przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splatają się w magiczny węzeł, prowadząc bohaterkę przez nieznane krainy i egzotyczne kultury, walkę i miłość. W świecie, gdzie magia może być na wyciągnięcie ręki, a siłę czerpie się z żywiołów, Aythya musi stawić czoła nie tylko uzbrojonym przeciwnikom, ale i własnym uczuciom.

Nie jest jednak sama. Otoczą ją niezwykli i intrygujący mężczyźni, z których każdy wniesie coś wyjątkowego do jej życia. To historia o poszukiwaniu siebie, przemianie i odkrywaniu swojej prawdziwej mocy, pełna niezapomnianych zwrotów akcji i zapierających dech w piersiach momentów.

Informacje dodatkowe o Aythya :

Wydawnictwo: Paola Gampo
Data wydania: 2024-10-24
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788397290808
Liczba stron: 342

więcej

Kup książkę Aythya

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Aythya - opinie o książce

✨ RECENZJA ✨

 

„Aythya”

Autor: Paola Gampo

 

"Myśli wywoływały uczucia. Uczucia w walce były niepotrzebne, zakłócały ją. Dlatego Aythya całe życie była uczona, jak nic nie czuć. Teraz jednak musiała przyznać, że czasami uczucia podążają jakąś inną drogą, poza myślami. Bo przecież umysł miała czysty, a jednak bolało ją serce."

 

Są takie książki, które już od pierwszych stron mają w sobie coś magnetycznego. Coś, co sprawia, że człowiek zatrzymuje się na chwilę, zanurza w historii i nagle orientuje się, że kompletnie przepadł. „Aythya” właśnie taka jest, hipnotyzująca, pełna magii, emocji i bohaterów, których losy śledzi się z zapartym tchem. To fascynująca, opowieść, która od pierwszych stron otacza czytelnika aurą tajemnicy, niebezpieczeństwa i niezwykłej przygody. 

Już sama atmosfera tej historii robi ogromne wrażenie. Magia żywiołów, niebezpieczeństwo czające się za każdym rogiem i świat, który wydaje się dziki, tajemniczy oraz nieprzewidywalny. Paola Gampo stworzyła miejsce, do którego naprawdę łatwo wejść wyobraźnią. Podczas czytania miałam wrażenie, jakbym sama przemierzała te mroczne ścieżki razem z bohaterami, czując napięcie i adrenalinę niemal na własnej skórze.

Aythya to bohaterka, która zdecydowanie wybija się na tle wielu postaci z gatunku romantasy. Silna, odważna i niezależna, ale jednocześnie bardzo ludzka. Nie jest pozbawiona emocji czy słabości, dzięki czemu łatwo się z nią zżyć. Uwielbiam bohaterki, które potrafią walczyć o siebie, a jednocześnie przechodzą wewnętrzną przemianę i uczą się własnej siły i tutaj dostałam dokładnie to, czego oczekiwałam.

Ogromnym atutem książki są relacje między bohaterami. Autorka świetnie buduje napięcie, chemię i emocje, które wręcz iskrzą między postaciami. Motyw reverse harem został poprowadzony bardzo naturalnie, każda relacja ma swój rytm, własną dynamikę i wnosi coś innego do historii. Dzięki temu wszystko wydaje się bardziej autentyczne, a czytelnik naprawdę angażuje się emocjonalnie w te więzi. I tak… momentami robi się naprawdę gorąco. 

To jednak nie jest historia oparta wyłącznie na romansie. W tle cały czas toczy się walka o przetrwanie, odkrywanie tajemnic oraz poszukiwanie własnej tożsamości. Magia, podróże i liczne zwroty akcji sprawiają, że książka nie pozwala się nudzić ani przez chwilę. Ciągle coś się dzieje, a kolejne sekrety odkrywane stopniowo tylko podsycają ciekawość.

Na ogromne wyróżnienie zasługuje również styl autorki. Lekki, płynny i bardzo obrazowy. Opisy działają na wyobraźnię, sceny walk są dynamiczne, a emocjonalne momenty mają w sobie odpowiednią siłę. To jedna z tych książek, które czyta się błyskawicznie, bo po prostu trudno się od nich oderwać.

„Aythya” to romantasy pełne magii, napięcia, emocji i fascynujących relacji. Historia o sile, przeznaczeniu i odkrywaniu samej siebie, która potrafi wciągnąć bez reszty.

Jeśli lubicie klimatyczne światy, silne bohaterki i książki, przy których serce bije szybciej, zdecydowanie warto dać jej szansę. 

 

Link do opinii
#współpracareklamowa z Paola Gampo Działalność Wydawnicza Paola Gampo „Aythya” Paola Gampo

Czy piękne wydanie książki zawsze oznacza równie zachwycające wnętrze? W tym przypadku zdecydowanie tak. Gdy tylko pojawiła się okazja, by sięgnąć po debiut Paoli Gampo, wiedziałam, że chcę poznać tę historię. I była to naprawdę magiczna podróż pełna żywiołów, niezwykłego klimatu i wyjątkowych bohaterów.

„Aythya” to historia o poszukiwaniu samej siebie, o przemianach, zwłaszcza tych wewnętrznych, które kryją w sobie wielką moc. To powieść o walce dobra ze złem, o walce pomiędzy sercem a rozumem. Ale przede wszystkim to książka o kierowaniu się własnymi przekonaniami i życiu w zgodzie z wewnętrznym „ja”, często wbrew innym, ale tak, by nikogo przy tym nie ranić.

Nasza główna bohaterka to zmysłowa rudowłosa wojowniczka, która sprzeciwiła się swojemu ojcu. Zamiast stać się bezwzględną maszyną do zabijania i podboju świata, postanowiła walczyć ze złem. Na swojej drodze spotyka wielu wiernych kompanów, choć początki tej znajomości nie zawsze należały do łatwych. Poznaje różne kultury i zachwycające zakątki świata, a to właśnie dzięki tym ludziom odkrywa, czym są radość, bezpieczeństwo, zaufanie, wspólnota i miłość. Ta ostatnia jednak nieraz przysparza wszystkim problemów, szczególnie w towarzystwie przystojniaków, którzy wręcz ślinią się na widok ognistej wojowniczki. A ona z niewinną niewiastą nie ma zbyt wiele wspólnego. Jej odwaga i oddanie przyjaciołom wielokrotnie zostaną wystawione na próbę, z czego ta najważniejsza będzie miała swoją cenę.

Tak wykreowana postać kobieca budzi zachwyt i podziw. Jest silna, odważna i niezwykle zdeterminowana. Doskonale wie, czego chce, choć swoje emocje skrzętnie ukrywa — tego nauczyło ją życie u boku ojca tyrana. Jej charyzma nie opiera się jedynie na rudych włosach i gracji, z jaką się porusza. To także zadziorność, otwartość na nowe doświadczenia, żywiołowość oraz szacunek do innych.
Nic więc dziwnego, że przyciąga mężczyzn jak magnes. W książce nie brakuje scen intymnych, jednak zostały napisane ze smakiem, czułością i wzajemnym szacunkiem partnerów.

A skoro mowa o miłości, nie mogę nie wspomnieć o przystojnych mężczyznach, którzy mimo później „złamanych” serc wciąż pozostawali jej wiernymi przyjaciółmi, na dobre i na złe, gotowi w każdej chwili oddać życie za nią i za innych. Lojalni, troskliwi i odważni. Tacy ludzie to prawdziwy skarb. Dodatkowo autorka dorzuciła do książki kilka zakładek, między innymi z Wydrzykiem, Albatrosem i Grzywaczem. Zabrakło jedynie Słowika i Kazuara, ale moja wyobraźnia i tak pracowała na najwyższych obrotach, więc odbiór tej historii był dla mnie jeszcze bardziej emocjonujący.

Akcja od samego początku jest bardzo dynamiczna i ekscytująca. Atrakcyjne „wizualnie” walki oraz treningi podkręcały moją ciekawość, pobudzając wyobraźnię do granic możliwości. Wytchnieniem były liczne rozmowy między bohaterami i to często w otoczeniu przepięknej przyrody. Autorka bardzo szczegółowo opisała liczne lasy, potoki, góry i morza, w pełni oddając ich wyjątkowość, cuda natury. Aż chciałoby się tam być.

„Aythya” to be zwątpienia bardzo przyjemne romantasy, z charyzmatycznymi bohaterami, wartką akcją oraz frapującymi opisami magii, które czyta się z wypiekami i ciekawością wymalowanymi na twarzy. A jak dodamy do tego pięknie wydaną powieść z podziałami na księgi oraz fabułę opisaną z perspektywy najważniejszych bohaterów, to karty tej historii przewracamy z zapartym tchem. I już teraz mogę Wam napisać, że nie kończę tej przygody z tą serią, ani z tą autorką.

Moja ocena: 10/10.

Link do opinii

Okładka tej książki jest CUDOWNA. Zresztą, całą trylogia pięknie się prezentuje, a tym razem pierwszy tom skupiony jest na zieleni. Satynowa w dotyku z wytłuszczeniami lakierem UV, moim zdaniem robi robotę. Do tego skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie kilka zdań o autorce, a na drugim fragment powieści. Mamy również przepięknie barwione brzegi. W środku mamy również gdzieniegdzie zdobione strony. Książka wydana przecudownie i uważam, że jest jedną z najpiękniejszych egzemplarzy na mojej półce. 💚 Strony są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka, marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Autorka wydała tę książkę w ramach selfpublishingu, czyli samodzielnie. Tym bardziej ją podziwiam. 

Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i już wiem, że nie ostatnie. Niemal od razu wpadłam do świata bohaterów i nie chciałam z niego wychodzić. Dzięki lekkiemu i przystępnemu językowi, mogłam zapomnieć o rzeczywistości i żyć problemami bohaterów. Jest to moje zaskoczenie i naprawdę, lepszego debiutu nie mogłam sobie znaleźć. Nie widać, by była to pierwsza książki pisarki. Tym bardziej należą się autorce gratulacje. Czekam na więcej, a kolejne tomy muszę przeczytać i to koniecznie jeszcze w tym roku. Czytało się szybko, ale jak już wspominałam, było bardzo interesująco. Z trudem odrywałam się od lektury (bo musiałam), a gdybym mogła, pochłonęłabym ją ciągiem. Niebezpiecznie... Uzależnia.

Co tu się działo!!! Ilość plot twistów, dynamiczna akcja... Sięgając po tę historię, nie spodziewałam się, że dostanę aż tyle wszystkiego! Momentami musiałam aż nabrać powietrza, bo czułam, że nie nadążam. Uwierzcie mi, w tej książce nie zaznacie nudy! Co więcej, nie ma tu zbędnego tekstu, wszystko jest wyważone i potrzebne. Książka została podzielona na księgi/części, gdzie poznajemy nowych bohaterów, którzy są również naszymi narratorami. Nie liczyłam ich wszystkich, ale jest ich ponad pięć, ALE na pewno się nie pogubicie, bo zawsze są podpisywani. Każdy z nich jest także inny, więc... Nie będziecie mieć z tym problemów, obiecuję. I właśnie te rozdziały widziane oczami bohaterów są stosunkowo krótkie, dzięki którym szybciej się czyta. W jednym momencie oczy mi prawie wyszły na wierzch, bo tego to się nie spodziewałam i to było jeszcze w pierwszej części... Później znalazłam pewien... schemat, który znajduje swoje odzwierciedlenie w treści. Jest tu wiele scen zbliżeń, walk, więc książka kierowana jest dla pełnoletnich czytelników. Dostarcza rumieńców i mocniejszych, ognistych myśli... Inaczej spicy! Jest ogień, dosłownie też...

Świat dzieli się na dobry i zły, tak jak i bohaterowie. Jest ich wielu, ale jak wspominałam, nie pogubicie się, bo postacie nie są wykreowane na jedno kopyto. Każdy z nich jest inny, ma odmienny charakter i albo jest dobry, albo zły. Czy miałam swoich ulubieńców? Wydawało mi się, że tak, ale gdy czytałam dalej to zmieniałam zdanie. I zarówno Wydrzyk jak i Kazuar. To właśnie tych dwóch zdobyło moją sympatię, mimo że ideałami nie byli. Aythya to uzdolniona dziewczyna, ale z rysą na przeszłości. Wyszkolona łuczniczka, nastawiona na tryb przetrwania, stawia czoło problemom i wrogom. Odkrywa w sobie uczucia i nieznane emocje, a im dalej dociera, tym staje się śmielsza i pewniejsza siebie, emocji, swojej siły, którą zdobywa. Przyznam szczerze, że sposób zdobycia tych mocy był... zacny. Nie wpadłabym na to. To romantasy pełną gębą i uwierzcie mi, charakterystyka bohaterów tak mocno wejdzie Wam w głowę, że postacie na dłużej zostaną w Waszych głowach.

Dawno nie sięgałam po fantastykę i podobne klimaty. Zapomniałam z czym to się je... I dzięki komuś takiemu jak Paola, przypomniałam sobie, dlaczego tak często zatracałam się w tym gatunku. Uciekałam ze swojego świata do tego wykreowanego i mogłam przez kilka chwil żyć życiem bohaterów. I odczuwam z nimi wszystko albo chociaż część. Myślę, że jak sięgniecie po pierwszy tom trylogii, który Wam dziś przedstawiam, nie pożałujecie.

Reasumując ZDECYDOWANIE polecam! Po pierwsze wydanie jest wyjątkowo śliczne, wykonane z dbałością o każdy detal. Po drugie pomysł na fabułę to strzał w dziesiątkę. Po trzecie styl autorki jest tak dopracowany, że wciąga nas od pierwszych stron, że aż nie chce się odrywać, a przy debiutach naprawdę ciężko to osiągnąć. Po czwarte akcja jest na tyle dynamiczna, że przez powieść się płynie i jest się tak ciekawym dalszego ciągu, że to aż jest momentami niemożliwe. I wreszcie po piąte... jest tu mnóstwo emocji, które CZUŁAM. W gorących scenach +18 wszystko opisane jest ze smakiem i bardzo... realistycznie. Bałam się, że to będzie główny motyw w tej książce, ale to tylko dodatek. Znaczący dodatek... Jestem zadowolona i uważam, że osoby, które kochają fantastykę, romantasy będą usatysfakcjonowani. POLECAM! 9/10 więc jest warta uwagi!

Link do opinii

W literackim świecie fantasy, gdzie półki uginają się od wtórnych schematów, rzadko trafia się na pozycję, która budzi tak skrajne emocje - od czystego zachwytu nad estetyką, po gorące dyskusje nad konstrukcją fabularną. "Aythya" to debiut, obok którego nie da się przejść obojętnie, i to nie tylko ze względu na obłędne wydanie z botanicznie barwionymi brzegami, które obiecuje magię, zanim jeszcze otworzymy pierwszą stronę.

Opowieść o rudowłosej wojowniczce uciekającej przed cieniem swojego ojca, tyrana zwanego Krukiem, to klasyczna z pozoru droga bohaterki, która jednak szybko skręca w rejony nieoczywiste i bardzo zmysłowe. Autorka rzuca nas na głęboką wodę - dosłownie i w przenośni - prowadząc Aythyę przez lasy, wyspy i niebezpieczne sojusze. To, co od razu rzuca się w oczy, to niesamowita dynamika. Tutaj nie ma miejsca na nużące opisy przyrody; akcja pędzi, rozdziały są krótkie, a język na tyle przystępny, że książkę wręcz się pochłania.

Mocne strony tej powieści tkwią przede wszystkim w samej Aythyi. To bohaterka, którą polubiłam za jej dwoistość - z jednej strony to wyszkolona łuczniczka, twarda i niebezpieczna, z drugiej osoba niezwykle empatyczna, której siła paradoksalnie płynie z troski o słabszych (co świetnie pokazuje scena z ratowaniem chłopca na początku drogi). Bardzo ciekawie wypada też sam system magiczny oparty na żywiołach. Choć motyw władania powietrzem czy wodą jest nam znany, tutaj sposób pozyskiwania mocy jest intrygujący i nierozerwalnie związany z intymnością oraz wymianą energii między bohaterami. Motyw found family w obozie rozbójników również dodaje całości ciepła, tworząc kontrast dla mroku, jaki niesie ze sobą postać Kruka.

Muszę jednak wspomnieć o elementach, które mogą wywołać u czytelnika pewien niedosyt lub konsternację. Struktura książki jest nieco rwana - każda część to niemal osobna przygoda w innym miejscu, co sprawia, że relacje z postaciami poznanymi na początku (do których zdążyliśmy się przywiązać) nagle schodzą na boczny tor. Niektórzy mogą też poczuć zawrót głowy od tempa rozwoju uczuć. To zdecydowanie literatura 18+ i choć sceny erotyczne są napisane ze smakiem, zmysłowo i bez wulgarności, to ich częstotliwość i rola w "zdobywaniu mocy" sprawiają, że wątek romantyczny dominuje nad politycznym tłem świata. Szkoda, że krainy, o które toczy się walka, nie otrzymały własnych nazw czy głębszego rysu historycznego - światotwórstwo potraktowano tu dość oszczędnie, skupiając się na emocjonalnym tu i teraz.

Moja subiektywna opinia balansuje między uznaniem dla odwagi autorki a lekkim rozżaleniem. Z jednej strony, zakończenie i losy niektórych bohaterów (szczególnie Kazuara, który skradł moje serce swoim spokojem i mądrością) zostawiły mnie z poczuciem niesprawiedliwości i smutku. Z drugiej - doceniam, że autorka nie bała się trudnych decyzji, które wyrywają czytelnika ze strefy komfortu. Imiona męskich bohaterów, nawiązujące do świata ptaków (Słowik, Albatros, Kazuar), nadają całości baśniowego, niemal onirycznego klimatu, który albo się pokocha, albo uzna za zbyt specyficzny.

Podsumowując, to odważne, emocjonalne romantasy, które czyta się błyskawicznie. Idealna propozycja dla tych, którzy szukają w fantastyce ognia, silnych kobiet i skomplikowanych relacji, a są w stanie przymknąć oko na pewne uproszczenia w budowie świata. To historia o odnajdywaniu siebie, w której magia żywiołów jest tak samo silna, jak magia dotyku.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dianawiszniewska
dianawiszniewska
Przeczytane:2026-04-17, Ocena: 5, Przeczytałam,

Są takie książki, które przyciągają jeszcze zanim przeczytasz pierwsze zdanie i ta zdecydowanie do nich należy. To jedno z tych wydań, które aż chce się mieć na półce i co chwilę brać do ręki. Barwione brzegi robią ogromne wrażenie i nadają tej historii nuty magii jeszcze zanim zanurzymy się w fabule.
A kiedy już zaczynamy czytać, wchodzimy w opowieść pełną napięcia, ale i emocji, ja wprost nie mogłam się oderwać.
To historia dziewczyny uciekającej przed złem, choć jest ona bardzo pewna swych niezwykłych umiejętności, za sobą ma lata szkolenia, to jej słabym punktem staje się empatia. Z drugiej strony to dzięki niej zaczyna znajdować sobie przyjaciół, którzy są w stanie iść z nią w ogień.
Okazuje się, że nie tylko ona nienawidzi Kruka a im więcej osób poznaje, tym lepiej widzi, że musi coś z tym zrobić.
To książka o drodze nie tylko tej fizycznej, ale przede wszystkim wewnętrznej. O zaufaniu, które trudno zbudować, kiedy świat wcześniej dał ci powody, by nikomu nie wierzyć. O ludziach, którzy pojawiają się w najmniej spodziewanym momencie i zmieniają wszystko.
To jest lektura 18+ bo energie można przekazać w dość intymny sposób :)
I tak jak Aythya kradnie serca kolejnych napotkanych mężczyzn, tak ta książka z pewnością skradnie wiele czytelniczych serc, w tym moje.
Ocena 9/10 gwiazdek

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-02-08, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Na samym początku chcę podziękować autorce. Po pierwsze za to, że postanowiła powierzyć mi swoją cudownie wydaną książkę do recenzji. Po drugie za to, że przywróciła mi wiarę w moje ukochane fantasy. Po ostatnich mniejszych czy większych zawodach, powiem szczerze, że troszkę się obawiałam lektury, ale mimo wszystko optymistycznie podchodziłam do książki, którą chwaliły moje ulubione bookstagramerki. Zaczęłam czytać i przepadałam. Dlatego moja droga autorko na wstępie dziękuję.

Aythya, tajemnicza rudowłosa dziewczyna podróżująca samotnie na swym rumaku przez las. Gdy banda rozbójników zastawia na nią pułapkę, dziewczyna pokazuje swoją prawdziwa twarz, twarz prawdziwej wojowniczki. W ferworze walki i stając w obronie chłopca tajemnicza piękność zostaje ranna, a napastnicy postanawiają się nią zaopiekować i dowiedzieć kim tak naprawdę jest. Dziewczyna pokazuje i mówi tylko tyle ile chce, zaczyna pomagać, zaczyna się przywiązywać, a w jej sercu rodzą się dotychczas nieznane dla niej uczucia. Spotkanie w lesie z bandą rozbójników to zaledwie początek jej podróży, której cel jest jeden, a zdobywana po drodze wiedza i magiczne umiejętności, doprowadzają Aythię i jej sojuszników do najważniejszej w ich życiu konfrontacji, która ma odmienić ich świat.

Co ja wam dużo będę mówić, to prawdziwe fantasy co się zowie. Znalazłam tutaj wszystkie pożądane przeze mnie elementy tego gatunku, nawet z nawiązką, bo autorka wplotła do fabuły motyw odwróconego haremu, który coraz bardziej mi się podoba. Autorka stworzyła nam tutaj cudowny świat, w którym istnieje magia, ale istnieje też ogromne zło, a nasz złol jest naprawdę niczego sobie, a jego powiązanie z główną bohaterką może nie jednego zaskoczyć. Wraz z Aythyą przemierzamy kolejne krainy tegoż świata, poznajemy kolejnych bohaterów i obserwujemy magiczny rozwój kobiety, która krok po kroku przygotowuje się do potyczki. Sposób w jaki dziewczyna pozyskuje magiczne umiejętności jest raczej nietypowy, choć ja już z czymś podobnym się spotkałam, ale mimo to jest to wszytko intrygujące i z pewnością gorące. Wszystko co się dzieje prowadzi nas do finałowej walki, w której magia wchodzi na najwyższy poziom, ale mimo to poczułam tam delikatny niedosyt, było jak dla mnie za mało spektakularnie, i wszytko poszło tak jakoś gadko, ale ja lubię dramy więc na to nie patrzcie.

Historia wciąga, urzekł mnie porządek i chronologia wydarzeń. Powieść została podzielona na części, każda przynosi tak jakby nową przygodę, nową historię, nowy etap, który nasza główna bohaterka musi pokonać, niektóre wątki wydawały mi się dziwnie znajome, tutaj pojawiły się wspomnienie niegdyś oglądanego i uwielbianego przeze mnie serialu, a przez to jeszcze bardziej ta powieść wydawała mi się niezwykła. Historia wzbudziła we mnie ogrom emocji, dosłownie przez nią płynęłam, nie potrafiłam się od niej odkleić, czytałam z zapartym tchem, przeżywałam chwile grozy jak i chwile ekstazy. Autorka idealnie wyważyła poruszane przez siebie tematy, wszystko idealnie ze sobą współgra i się dopełnia. W powieści pojawia się całkiem sporo scen erotycznych, ale nie są one nachalne czy jakieś mega wulgarne, tutaj autorka też się popisała wyważeniem tych opisów, było zmysłowo, nieco obrazowo, ale wszystko mieściło się w granicach dobrego smaku, i raczej nikt nie powinien się poczuć zgorszony, choć w pewnym momencie sytuacja może się zrobić niezręczna.

To pierwszy tom serii, historia ma swój początek i koniec, wydaje się domknięta, choć pozostają wątki, które z pewnością zostaną rozwinięte w kolejnej części. Lektura cudowna, zarówno pod kątem wizualnym (majstersztyk, nie mogę się napatrzeć) jak i pod katem fabularnym. To takie fantasy jakie uwielbiam, jakie chcę czytać i jakie z czystym sumieniem i ogromną przyjemnością mogę i chcę polecać. Także wiecie co robić.

Link do opinii

Po pierwsze musicie wiedzieć, że jest przepięknie wydana na zielono barwionych brzegach. Muszę dodać, że jej działanie jest terapeutyczne i potrafi uspokoić samym swoim widokiem. Nie wiem co za dar posiada okładka, ale w stanie dużego wzburzenia spoglądanie na nią dawało mi pewność, że ze wszystkim sobie poradzę:-) Dodatkowo dostałam zakładki ukazujące męskich bohaterów, którzy tam występują, więc bardziej mogłam się zżyć z nimi i nie zwracałam uwagi na to, czy dokładnie zostali opisani czy nie, bo miałam ich na tacy:-)
Po drugie, książka jest nie do końca ułożona w realnych wydarzeniach, ale zawiera dużo odruchów ludzkich, poruszających do głębi, jak choćby przyjęcie strzały na siebie, zamiast na dziecko tak zwanego wroga.
Po trzecie, od tej opowieści nie można się oderwać. Ona skupiła się na ważnych elementach, opisywała tylko to, co faktycznie było nam potrzebne, oraz nie zatrzymywała tekstu przydługimi opisami miejsca gdzie przebywają, tylko dała nam konkretne wydarzenia przepełnione akcją i wielkimi niewiadomymi, gdyż nie ma tutaj najmniejszych podpowiedzi kto co planuje, tylko informacje są przekazywane na bieżąco. Rozdziały są zatytułowane imionami postaci, które naprzemiennie relacjonują co się u nich dzieje. Są to krótkie bądź dłuższe sceny, w zależności czy dana osoba była sama w chwili obecnej, czy wszystko opisywali nam w towarzystwie. Książka jest podzielona na cztery w miarę równe części, pomiędzy którymi jest mniej więcej zasygnalizowany czas jaki minął od poprzednich scen. To również jest ważne, gdyż widać w nim tęsknotę, zwłaszcza wtedy, kiedy kochankowie zostali tutaj rozdzieleni. To miłość niespodziewana, która kiełkowała za pomocą przekomarzania się i przekraczania granic tylko po to, aby podsycać emocje, które były pomiędzy nimi. A zaczęło się dosyć dramatycznie, gdyż mieliśmy młodą kobietę wraz z koniem, która znała sztuki walki i obrony, gdzie została napadnięta przez kilku mężczyzn. W tym właśnie był mały chłopiec, który wymknął się z domu i o mały włos nie zginął z rąk własnych rodaków. Ona została ranna i nieprzytomna zawieziona na sieci do miejsca w którym mieszkali. Później rozpoczyna się bardziej magiczna historia, gdyż dowiadujemy się o mocach dziewczyny i jej wędrówkach przez mniej lub bardziej magiczne miejsca. Cały urok jednak zabiera drobne uczucie, które kiełkuje w nierównym rytmie i bardzo przyciąga naszą uwagę. Zdecydowanie jest to lektura, która została bardzo dopracowana pod każdym względem, by maksymalnie utrzymać naszą uwagę. Po prostu muszę ją polecić!

Link do opinii
Avatar użytkownika - izanaglik
izanaglik
Przeczytane:2025-06-09, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2025,

❤️‍🔥MOJA OPINIA❤️‍🔥 

Tytuł: "AYTHYA"

Autor: Paola Gampo 

(e-book przeczytany na Legimi)

Główną postacią jest tajemnicza rudowłose łuczniczka imieniem AYTHYA, która samotnie przemierza pradawny las.

Kiedy wpada w zasadzkę rozbójników, okazuje się, że posiada niezwykłe umiejętności magiczne i bojowe. Zraniona podczas walki w obronie małego chłopca, trafia do obozu napastników. To wydarzenie staje się początkiem jej niezwykłej podróży, w której przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splatają się, prowadząc ją przez nieznane krainy, egzotyczne kultury,a także konfrontując z miłością i walką.

"AYTHYA" to wspaniała opowieść fantasy a zarazem debiut autorski, który uważam za bardzo udany.

Jest to historia pełna magii,przygód i rozwoju osobistego. Książka jest pełna zwrotów akcji. W świecie przedstawionym magia jest na wyciągnięcie ręki, a siłę czerpie z żywiołów. To klasyczne elementy fantasty, które powinny przypaść do gustu fanom tego gatunku. Główne motywy to poszukiwanie siebie, przemiana i odkrywanie prawdziwej mocy. Aythya nie jest sama - otaczają ją intrygujący mężczyźni, którzy wnoszą coś wyjątkowego do jej życia.

Jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii. Fabuła książki jest tak wciągająca,że nie sposób się od niej oderwać. Dla miłośników fantastyki będzie to intrygująca pozycja, zwłaszcza dla tych, którzy cenią sobie historie o silnych bohaterkach, magii, przygodach z elementami romansu. 

Jeśli szukasz książki, która zabierze Cię w podróż do magicznego świata i pozwoli śledzić rozwój postaci w obliczu wyzwań, to "Aythya" może być dobrym wyborem.

Gorąco polecam 🔥 

Link do opinii
Avatar użytkownika - marta_czyta
marta_czyta
Przeczytane:2025-02-25, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,

Częściej sięgacie po książki polskie czy zagraniczne ?


Ja od kilku lat nadrabiam zaległości w polskich, bo przez długi czas byłam przekonana, że nasi pisarze nie mają czym zachwycić. Wiem, głupie niesamowicie i teraz dominują u mnie książki rodzimych twórców. Jednak zwykle po fantastykę sięgam właśnie w zagranicznym wydaniu. 


“Aythya” to książka, której pozytywne opinie mnie zaciekawiły i zauważyła to autorka, która zaproponowała egzemplarz do recenzji za co jeszcze raz bardzo dziękuję. 


Tytułowa bohaterka to rudowłosa wojowniczka władająca energią powietrza. Gdy trafia na zasadzkę leśnej bandy rozbójników, pokonuje całą hordę w mgnieniu oka…nie zabijając nikogo. Jednak sama zostaje ciężko ranna i o ironio …trafia pod ich opiekę. Tak poznaje Grzywacza i Słowika. Mężczyźni jednak nie są w stanie zatrzymać tej niezwykłej kobiety przy sobie. Przed nią jeszcze daleka droga, niejedna… znajomość. Kolejno jej losy splatają się z Albatrosem, Wydrzykiem, Kazuarem. A każdy z nich odegra ważną rolę w walce z czarnym charakterem tej historii - Krukiem - ojcem Aythyi. 


Początek książki mnie bardzo zaintrygował, ciekawiło mnie ku czemu zmierza autorka, jak rozwinie wątki tej walki dobra ze złem, pozyskiwania kolejnych energii żywiołów. W pewnym momencie nieco mnie zirytowało jedno - wszyscy po kolei byli oczarowani rudowłosą wojowniczką, gdzie nie trafiła, każdy był gotów dla niej na wszystko. 


Lubię silne bohaterki i ta taka jest choć też nie do przesady - nie jest typem, który ze wszystkim sobie musi dać radę sam, pomoc innych jest tu bezcenna. Jednak drażni mnie często jak męska część bohaterów się zachowuje jakby innych obiektów westchnień na świecie nie było. A może to zazdrość ?

 

Do książki dostałam zakładki z czwórką z nich, każdy cieszy oko. Albatros to taki odpowiednik Aquamana, Grzywacz z początku jak Robin Hood, a Kazuar… jego z początku nie polubiłam. Dla odmiany zamiast okazywać jej uwielbienie, starał się ją ujarzmić, podporządkować i ewidentnie nie stawiał na piedestał. Biorąc pod uwagę to co napisałam wcześniej, wychodzi na to, że sama nie wiem czego chce ;) ale zaskoczył mnie i wydawał się nieco arogancki. Miał ku temu podstawy - niezwyciężony, władający ogniem i nie tylko… władca królestwa. Tak się motałam aż w końcu byłam nim oczarowana jak inni rudowłosą. Bez jego pomocy Aythya może nie mieć szans w wygranej z ojcem. Czy dostanie od niego to czego potrzebuje ?


Finalnie to książka, która zaskoczyła mnie na wiele sposobów. Biorąc pod uwagę pewne treści i sceny, zdecydowanie to książka wyłącznie dla dorosłych i …działająca na wyobraźnię. Świetnie napisane sceny erotyczne, chyba nadal mam po nich rumieńce. 


Wątki fantastyczne ciekawe, takie inne niż dotychczas spotykane. Autorka wyróżnia się z pewnością kreatywnością, ma fajny styl i ciekawie podeszła do tematu żywiołów, związanej z nimi energii. 


Cała książka to emocjonująca podróż, której finałem jest wojna. Te ostatnie rozdziały były wyjątkowo wręcz przerażające. Bohaterka nie chciała stracić nikogo z bliskich jej osób, a mimo że poznaliśmy ją jaką odludka, to szybko w jej życiu szczególne miejsce zajęła spora grupa osób. I choć przez chwilę, może dłuższą ;) miałam ją za latawice, która żadnemu nie odpuści, to jednak musiała wybrać kto stanie u jej boku na dłużej niż jedną noc. Wybór trudny, sama nie wiedziałabym czy nie postawić na losowanie. 


Mam swego rodzaju depresję po zakończeniu. Choć w pewien sposób autorka ociera łzy czytelnika dając nadzieję na szczęście bohaterów, to sądzę, że każdy czytając, przejdzie tutaj żałobę. 


Książka ma wyzwalać emocje. Ta choć momentami wzbudziła we mnie negatywne, to podsumowując, wychodzi na plus i jestem zadowolona tym, że dałam się skusić. Śliczne wydanie i atrakcyjna zawartość. Sądzę, że długo jej nie zapomnę. I serdecznie Wam ją polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - w_ksiazkowym_zac
w_ksiazkowym_zac
Przeczytane:2025-02-08, Ocena: 5, Przeczytałam,


Fantastyka, którą wam dziś pokazuję, stoi na naprawdę wysokim poziomie - autorka czaruje nas nie tylko świetnie wykreowanym światem pełnym magii, ale też ciekawymi bohaterami, który każdy jest ważny i pełni określoną rolę oraz wciągającą fabułą, w której nie zabraknie romantyzmu i gorących scen ( rozpala to wyobraźnię). Wielowymiarowa narracja z perspektywy kilku bohaterów daje nam szeroki obraz wydarzeń - ja lubię takie zabieg, ponieważ możemy sobie pozwolić na większy kontekst interpretacji różnych scen. Autorka nie szczędzi nam emocji - to na warstwie uczuciowo - emocjonalnej skupiła się najbardziej, jednak miejsce na zaskakująca akcje również jest. Budowanie napięcie jest na odpowiednim poziomie - w tym między innymi podczas opisów walk, które są naprawdę dobre. Jednym słowem - wszystko mi się w tej powieści podobało i pomimo, że po ten gatunek sięgam rzadziej - ten debiut zrobił na mnie duże wrażenie. Począwszy od pięknego wydania, poprzez ciekawą fabułę i charyzmatycznych bohaterów, kończąc na wymowie - bowiem niektórzy mogą utożsamiać się z rudowłosa bohaterką - której siła tkwi w niej samej. Wystarczy w nią uwierzyć - i pomimo przeciwności, iść po swoje. Historią Aythya to historia o determinacji, poszukiwaniu siebie, przemianie i sile, drzemiącej w każdym z nas. Niektóre sceny są spicy, więc zdecydowanie polecam dla czytelnika pełnoletniego. Bohaterowie, podobnie jak sama akcja - niejednokrotnie zaskoczy, a emocje i ten dreszczyk niepewność będą wam towarzyszyć na każdej stronie - polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookszonki
Bookszonki
Przeczytane:2025-01-26, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2025,

Ta przepięknie wydana książka niesie za sobą intensywną przygodę.

 

Fantastyka z motywem drogi przeplatana jest miłością i cielesną bliskością.

 

Sięgając po nią wiedziałam, że piszę się na pikantną lekturę stąd też sceny miłosne mnie nie odstręczały (tak wiem , niektórzy w fantastyce ich całkowicie unikają, ja nie - pod warunkiem, że wiem, iż nastapią podczas czytania) chociaż miałam przez chwilę myślenie, jak ONA tak może?!

 

A później się dowiedziałam po co na co i dlaczego więc zrozumiałam naszą bohaterkę.

 

Cóż to takiego? To musicie odkryć sami, dzieje się tu sporo.

 

Aythya ma moc jednego z żywiołów ale też musi uciekać przed swoim dawnym życiem.

 

Kruk pochłania coraz więcej królestw, niosąc śmi3rć i zniszczenie, czy znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie go powstrzymać?

 

Świetnie się bawiłam przy tej lekturze, wciągnęła mnie przygoda, jaka spotkała Aythyę oraz jej kompanów i z ciekawością poznawałam nowe postacie.

 

Mam nawet swoich faworytów do miana ulubionych bohaterów i mimo, że każdego z nich da się lubić to jednak od samego początku moje serce należy do Grzywacza.

 

Skłamałabym też, że nie miało żadnego wpływu na moją decyzję to, że autorka do książki dołączyła sugestywne zakładki przedstawiające kilku z mężczyzn, jakich możemy spotkać w lekturze.

 

Ale Grzywacz to nie tylko piękna buźka, to kawał dobrego mężczyzny, który jest nie tylko mądry, przystojny i lojalny.

 

Całość czyta się szybko i przyjemnie, z zaciekawieniem poznawałam zarówno bohaterów jak i magię żywiołów.

 

Prawdziwa gratka nastąpiła od momentu poznania padyszacha, który był tajemniczy, skryty, sprytny, przebiegły i w ogóle... Ach! 

 

Niesamowity człowiek, który okazało się, że trzymał jeszcze jedną tajemnicę, jaką mieliśmy okazję poznać pod koniec lektury.

Było to dla mnie niemałe zaskoczenie więc brawo dla autorki, że potrafiła zrobić coś, co zaskoczy starego wyjadacza.

 

Przygoda, jaką tu znajdziemy toczy się swoim tempem, raz delikatnie zwalnia a raz jest dynamiczna ale cały czas trzyma napięcie i utrzymuje nasze zainteresowanie książką.

 

Przyznam, że książka wywołuje we mnie różne emocje i myśli i z pewnością jest z takich, o których się nie zapomina.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ZARADNA
ZARADNA
Przeczytane:2025-02-02,

Jeżeli gustujecie w wyjątkowych wydaniach fantastyki to mam dla Was prawdziwą gratkę ! Debiut autorki, który został wydany tak przepięknie, że nieustannie zachwycam się wszystkimi detalami książki ! 😍

Co znajdziecie na stronach tej powieści ? Niewątpliwie prym wiedzie magia i nasza główna bohaterka. Podróż którą zgotował dla niej los nie będzie prosta, ani krótka. Pełna niebezpieczeństw, zaskakujących zdarzeń i nietuzinkowych osobowości, które spotka na swojej drodze. Uczulam na motyw reverse harem (chociaż jest przeprowadzony dość subtelnie to sprawia, że książkę polecam dla dorosłych czytelników) . 😊
W tej historii dobro zmierzy się ze złem, a przyjaźń będzie rywalizować z miłością. Silna, piękna, odważna kobieca postać, która poza wyjątkowymi umiejętnościami może poszczycić się też dobrym sercem. To opowieść o poszukiwaniu samej siebie i walce z demonami przeszłości. Zdecydowanie nie ma tutaj czasu na nudę, chociaż w niektórych momentach żałowałam, że akcja nie została bardziej rozbudowana.
PS. Dziewicze krajobrazy, silny związek bohaterów z naturą dodają uroku i klimatu ! ❤️
PS2. Na stronie autorki możecie zamówić Box prezentowy „Aythya” w którym poza książką znajdziecie dopasowane dodatki. Myślę, że to świetny pomysł na prezent dla fanów romantasy ! 😍

Link do opinii
Avatar użytkownika - FascynacjaKsiazk
FascynacjaKsiazk
Przeczytane:2025-01-23, Ocena: 6, Przeczytałam,

💚 „AYTHYA” to znakomita historia fantasy o odważnej dziewczynie,która przemierza odległa zakamarki ziemi w ochronie siebie i znalezieniu niektórych odpowiedzi na nurtujące ją pytania.

💚Wyruszyłam z bohaterką w niezapomnianą i pełną przygód podróż,która nie pozwoliła na chwilę oddechu.Składająca się z IV części historia przybliża momentu ważne dla Aythyi.Spotyka nieustraszonych mężczyzn dla których staje się kimś ważnym.Każdy z nich:Grzywacz,Albatros,Wydrzyk,Słowik i Kazuar są istotnymi postaciami w rozgrywającymi się walce.Muszą przeciwstawić się wrogowi,który chce zniszczenia innych.A na czele stoi Aythya zdobywająca moce i nadprzyrodzone zdolności.

💚Poznana historia zabiera nie tylko w podróż przepełnioną wyzwaniami,ale również daje momenty rozkoszy i zapomnienia o przeszłości.Pozwala odnaleźć siebie i odkryć siłę mocy drzemiącą wewnątrz Aythya.Postać kobiety jest obrazem siły,determinacji i pozbyciu się lęku przed uciekającą przeszłością.To ona pokazuje,że trzeba iść swoją drogą a nie taką,jaką inni by chcieli!

💚 „Aythya” to rewelacyjna historia fantasy pokazująca,że siła drzemie w nas,tylko trzeba pozwolić ją odkryć i żyć według własnych przekonań.Piękne wydanie zasługuje na ogromne uznania,a historia na rozgłos,bo jest wyjątkowa.

💚Nie wahajcie się i koniecznie przeczytajcie perełkę z gatunku fantasy.Nie zawiedziecie się,a pokochacie tak mocno,jak ja.
💚Z całego serca POLECAM.

Link do opinii
Avatar użytkownika - booksitsmypassio
booksitsmypassio
Przeczytane:2024-12-30, Ocena: 6, Przeczytałam,

Cześć książkoholicy! 

Jak tam Wasze przygotowania Sylwestrowe? 

Ja kończę książkowy rok w wielkim stylu z wyjątkowym debiutem, który jest moją 230 historią w tym roku! 😅

Sama jestem w szoku. 😁

Ciekawe, czy zdołam pobić ten rekord w nowym roku? 🙈

 

Tytuł: Aythya

Autor: Paola Gampo

Działalność Wydawnicza Paola Gampo

Data premiery: 24.10.2024r

#współpracareklamowa

#współpracabarterowa

#współpracarecenzencka

 

"Uniósł podbródek dziewczyny

spojrzał ostatni raz w zielone oczy.

Pocałował ją delikatnie, po czym

ruszył szybko za pozostałymi, nie

oglądając się, bo bał się, że zdradzi

go twarz. Żeby w ogóle móc iść dalej,

skupił się na oddechu i na krokach,

a miał ich przed sobą całe tysiące...

Tysiące kroków, które oddalały go od

jedynego miejsca, w którym chciał

być.

Przy niej."

 

Autorka stworzyła tak dobrą historię, że ciężko uwierzyć, że jest to debiut.

Historia pełna emocji, wciągającej fabuły, która zaskoczy nie raz, dynamicznej akcji oraz dobrze wykreowanych bohaterów, którzy podbiją czytelnicze serca.

❗Alert ❗Kolejni książkowi mężowie ❗

Historia, która wciąga czytelnika w magiczny świat, męscy bohaterowie podkręcają temperaturę a sceny erotyczne rozpalają zmysły.

Romantasy, które zostanie w pamięci na długi, długi czas.

Książka przyciąga uwagę nie tylko pięknymi barwionymi brzegami, ale także dobrze przemyślaną fabułą.

Gorąco polecam.

Dziękuję autorce za zaufanie i egzemplarz recenzencki.

#książkoweimpresje #polskiebookstagramy #bookstagrampl 

Link do opinii

Jak 

wiecie uwielbiam fantastykę i coraz częściej pojawiają się książki z tego gatunku co mnie cieszy. Kiedy zobaczyłam nabór recenzencki i tę okładkę wiedziałam, że musi być moja. Jak nie udałoby się dostać, to kupiłam bym i tak. Do tego wszystkiego jest pięknie wydana z barwionymi stronami co może cieszyć sroki okładkowe. Jest piekna ale u mnie okładka do tylko dodatek. Opis również zaciekawił. A co dostała w treści książki? 

Aythya to młoda rudowłosa dziewczyna, która przemierza samotnie las. Nikt nie wie, w jakim celu i czemu samotnie mając za towarzysza wiernego rumaka. Kiedy trafia na bandę rozbójników Aythya pokazuje, że nie jest zwyczajna dziewczyna ale a w sobie coś, co ja wyróżnia. Wkrótce sprawy przyjmują nieoczekiwany obrót sprawy a ona sama trafia do obozu rozbójników. To tam doświadcza czegoś innego i tu poznaje dwóch mężczyzn, którzy staną się dla niej czymś więcej niż przypadkowymi napotkanymi osobami. Wkrótce musi Jednak podjąć decyzję, która nie będzie dla niej łatwa. Wyrusza dalej i przemierza świat spotykając na swojej drodze kolejne osoby, które coś zmienią w jej życiu. 

Fabuła książki jest genialnie poprowadzona. Sama książka dzieli się na cztery części, które mają osobne wątki. Poznajemy innych bohaterów, których łączy jedno Aythya, która potrafi wywrzeć piorunujące wrażenie. Głowna bohaterka to pewna siebie i odważna dziewczyna, która skrywa pewną tajemnicę. Oprócz tego ma wrażliwe serce oraz odwagę, by stawiać czoła przeciwieństwom. Aythya potrafi także walczyć za tych, którzy są jej bliscy nawet za cenę swojego życia. Dla niej pozbawienie kogoś życia to ostateczność, ale jeśli ktoś zagraża przyjaciołom lub bliskim jej sercu osobom nie waha się ani przez chwilkę. 

Książka jest napisana bardzo fajnym i przyjemnym językiem, czyta się ja rewelacyjnie. Do tego poznajemy historię oczyma nie tylko głównej bohaterki ale i pozostałych męskich postaci. I choć pisana jest nie z ich perspektywy dokładnie to są w niej przemyślenia i rozterki bohaterów ujęte z ich perspektywy. Do tego wszystkiego autorka wplotła watki romansów, które rozpalą czytelników. Oj muszę przyznać, ze takiego obrotu sprawy się do końca nie spodziewała. Wątki nadają całej historii pikanterii, czego wyjątkowego i magii choć nie chodzi o magię uczuć. Jeśli chodzi postacie to polubiłam Aythyę od samego początku. Było w jej ciepło, wrażliwość i co coś, co sprawiło, że czujemy się nią związani . No i tu przechodzimy do męskich postaci. Muszę przyznać, że tu autorka dała pokaż swoich umiejętności. Każdy z tych mężczyzn to wyjątkowa postać. Nie tylko ze względu na tą wież z główną bohaterką ale ci całokształt. Przystojni, męscy, a jednocześnie w głębi serca wrażliwi. I choć czasem zachowują się jak dzieci to nie sposób było ich nie polubić. Każda z trzech części  mają swojego głównego męskiego bohatera, a nawet w dwóch są dodatkowi mężczyźni, którzy skradli moje serce w całości.  Każda część jest inna, naładowana zupełnie innymi emocjami i ma zupełnie inny y charakter. Zwłaszcza trzecia czyta się z elementami zaskoczenia, emocjami i momentami pobudzającymi zmysły. 

Na sam koniec zakończenie i czwarta ostatnia część, gdzie wszyscy spotykają się, by pokonać wspólnego wroga. Mroczna, emocjonująca, wyjaśniająca nam wiele wątków i jednocześnie tragiczna. To w tej części Aythya odkrywa w sobie moc, która jest w stanie pokonać wszystko. To w niej traci też cząstkę siebie. Nie wszyscy wychodzą z tej potyczki cało i tego nie mogę odżałować. I zadawałam sobie pytanie czemu do tego doszło? Sam epilog ciekawy ale jednocześnie zostawiający nas z tzw. otwartym zakończeniem. A może kiedyś powstanie kontynuacja? Kto wie. Jednocześnie całość zakończona rewelacyjnie z drugiej gdzieś zostaje niedosyt. Polecam
 

Link do opinii
Avatar użytkownika - ilovebook26
ilovebook26
Przeczytane:2024-12-01, Ocena: 5, Przeczytałam,

"Kłębiły się w niej różne emocje i zrozumiała, że nie boi się ten, kto nikogo nie kocha"

Aythya rozpoczyna swoją przygodę. Pełną niebezpieczeństw i miłości. 

Co czeka na dziewczynę podczas podróży? Czy znajdzie swój cel? 

"Każdy ma w sobie energię, potrzebuje ją tylko odnaleźć"

Aythya to młoda, piękna i tajemnicza dziewczyna, która przed czymś ucieka. Ale przed czym?
Poznajemy ją w lesie. To właśnie podczas jej podróży przez las dziewczyna zostaje zaatakowana. Napadają na nią mężczyźni, chcący ją okraść. Myślą, że będzie to łatwy łup. Nie ma co się dziwić, prawda? Jedna dziewczyna przeciwko kilku mężczyznom? Wydaje się, że nie ma szans prawda? Tak właśnie myślą rozbójnicy, ale Aythya bardzo szybko wyprowadza ich z błędu i pokazuje dosadnie, że nie będzie z nią łatwo. Ta walka! Coś cudownego. Niestety, kiedy stara się uratować pewnego chłopca przed zranieniem to sama pada tego ofiarą, a rozbójnicy będący pod wrażeniem jej umiejętności decydują się zabrać ją ze sobą. 

Aythya to silna kobieta. Silna i piękna. Kobieta, która od dzieciństwa była przygotowywana do tego, aby walczyć. Miała być świetnie wyszkoloną i posłuszną maszyną. Zdecydowała się to zmienić. Zbuntować się przed losem, który miał na nią czekać. Ucieka...
Jest niezwykła i posiada pewne wyjątkowe umiejętności. 

Las. To właśnie tam wszystko się zmienia. Aythya wkracza w życie rozbójników. To ją zmienia. Pierwszy raz czuje się dobrze, czuje, że gdzieś przynależy. Zdobywa przyjaciół. Niestety, nie wszystko dobre może trwać wiecznie, prawda? Ktoś cały czas depcze jej po piętach i nie spocznie. Ale kto to taki? I czy osiągnie swój cel? 

"Nigdy jeszcze nie była częścią grupy, nie takiej. Ludzi, którzy dbali o siebie nawzajem, troszczyli się i martwili, kiedy komuś stało się coś złego. To sprawiało, że nie spieszyła się z odejściem"

Zagrożenie. Przyjaźń. Miłość. Walka. 

Aythya podróżuje przez las, morza i pustynię. Każda podróż ją zmienia. Podczas każdej podróży czegoś nowego dowiaduje się o samej sobie. Wzbogaca swoje umiejętności i uczy się jak nad nimi panować i z nich korzystać. Poznaje wyjątkowych mężczyzn, z których każdy zapisuje się w jej sercu. Każdy jest dla niej ważny. Dziewczyna podczas całej swojej wyprawy musi sobie poradzić nie tylko z czyhającym na nią niebezpieczeństwem, zagrożeniem, a tym samym zagrożeniem dla osób dla niej bliskich, ale przede wszystkim ze swoimi uczuciami. Odkrywa, że wiele osób staje się dla niej ważnych i jest w stanie wiele zrobić dla ich bezpieczeństwa. 

"Przyjaciele. Po raz pierwszy ma przyjaciół"

Jest to bohaterka, która od razu wzbudza sympatię. Decyduje się kroczyć swoją ścieżką, sprzeciwiając się temu wszystkiemu co od niej dotychczas oczekiwano i wymagano. Uczy się wielu nowych rzeczy i poznaje swoje możliwości. Jest silna i zdeterminowana oraz potrafi bardzo dobrze walczyć. Jest zamknięta i cicha. Bardzo rzadko wyraża emocje, co czasami mi przeszkadzało.

Grzywacz, Słowik, Albatros, Wydrzyk, Kazuar. Wyjątkowi i silni mężczyźni. Moja sympatia do każdego z nich rosła według tego jak się pojawiali w historii. Zdecydowanie moje serce skradł ostatni z nich -Kazuar. Mój ulubieniec. Silny, potężny i można powiedzieć, że to on najwięcej pomógł naszej bohaterce. To on pomógł jej odkryć jaka może być i do czego jest zdolna. Jednak każdy z mężczyzn odgrywa dużą rolę w życiu dziewczyny i każdy nich jest inny. Każdy ma to coś, co powoduje, że są dla bohaterki ważni. Dla każdego jest w stanie wiele zrobić i do wielu rzeczy się posunąć i to z wzajemnością. Ale jak daleko? I co będzie jak wszyscy się spotkają? 

"Kobieto, zrobiłbym dla ciebie wszystko"

Zagrożenie jest coraz bliżej, każdy jest w niebezpieczeństwie. Aythya pokazuje na co ją stać i do czego jest zdolna. Nie brakuje zwrotów akcji, niebezpieczeństwa a nawet nieoczekiwanego sojusznika. 

Czy Aythya da sobie radę? Pokaże na co ją stać? Odkryje samą siebie? Pozna swoje możliwości?

"Aythya" to ciekawa historia. Początkowo miałam wrażenie, że będzie tutaj powtarzalny schemat. Że każdy etap kolejnej podróży bohaterki będzie identyczny jak ten poprzedni. Na szczęście tak nie było, a im dalej tym więcej się dzieje. Akcja przyśpiesza zwłaszcza pod sam koniec i wtedy bardzo wiele się dzieje.
Jest to historia dosyć odmienna od innych. Wyjątkowa, bo jednak nie miałam okazji czytać jeszcze książki, gdzie byłyby takie magiczne zdolności, a raczej powstawały w taki sposób. Występuje tu motyw reverse harem i został on bardzo dobrze przedstawiony. Sceny zbliżeń są delikatnie, dobrze napisane i nie wzbudzają zażenowania, a to najważniejsze. 

Zakończenie podobało mi się, ale jest mi smutno...Cóż, chyba autorko Cię nie lubię 🤣

A te wydanie – cudowne! Jak uważacie, że książka na zdjęciu wygląda ślicznie to w rzeczywistości jest jeszcze ładniejsza. Piękna, okładka i te brzegi. Idealnie komponują się z okładką. Książka nie tylko pięknie wygląda, ale również ma ciekawą treść. Nic tylko czytać!

"Aythya" jest to debiut, z którym warto się zapoznać. Ciekawa, wciągająca historia, która jest podzielona na kilka części, a każda zaczyna się pięknym cytatem. Autorka ma tak przyjemny pisania, że książkę się wręcz wchłania. Polecam, miłego!

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalenagrzejszczyk
magdalenagrzejszczyk
Przeczytane:2024-12-01, Ocena: 5, Przeczytałem,

 

🌿🌿🌿🌿 Recenzja 🌿🌿🌿🌿

 

Paola Gampo " Aythya "

@paolagampo_autorka 

 

Wydawnictwo: Paola Gampo 

 

🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿

 

" Ale świat nie był tak skonstruowany. Zauważyła już dawno, że coś, co miało małe szanse się wydarzyć, pojawiało się niezwykle często..."

 

" Aythya " To debiut autorki, który zdobył moje serce.. Książka jest nie tylko ciekawa, ale też wspaniale wydana, co sprawia, że aż chce się ją mieć w rękach.. Barwione brzegi nadają jej elegancki wygląd, co czyni ją jeszcze bardziej atrakcyjną wizualnie.. Całość zachęca do sięgnięcia po tę historię..

 

"Aythya" to książka, która wprowadza motyw reverse harem, łącząc go z elementami pikanterii, które są jednak przedstawione w subtelny i elegancki sposób.. Taki styl nadaje fabule wyjątkowy klimat i sprawia, że relacje między postaciami stają się jeszcze bardziej fascynujące..

 

Styl autorki jest bardzo malowniczy i pełen detali, co pozwala nam wniknąć w świat przedstawiony.. Opisy lasów, emocji i walki są żywe, co sprawia, że czytelnik niemal czuje się częścią tej przygody.. Autorka umiejętnie łączy elementy fantasy z emocjonalnymi zawirowaniami bohaterów, co tworzy głębszą warstwę narracji..

 

Emocje w tej historii są intensywne i złożone.. Aythya, jako główna bohaterka, przeżywa szereg uczuć – od strachu i determinacji w obliczu niebezpieczeństwa, po miłość i wewnętrzne zmagania związane z odkrywaniem swojej tożsamości.. Jej relacje z innymi postaciami, zwłaszcza z mężczyznami, są pełne napięcia i tajemnicy, co dodaje głębi całej fabule.

 

Bohaterowie są różnorodni i każdy z nich wnosi coś unikalnego do historii.. Aythya, jako silna i niezależna postać, jest otoczona przez intrygujących mężczyzn, którzy mają swoje własne tajemnice i motywacje.. Ich interakcje z nią nie tylko popychają fabułę do przodu, ale także pozwalają jej rozwijać się i odkrywać swoją prawdziwą moc..

 

Książka jest napisana z perspektywy kilku bohaterów, co pozwala lepiej zrozumieć ich myśli, emocje i motywacje, a także daje czytelnikowi szerszy obraz wydarzeń..

 

Cała opowieść to nie tylko walka i magia, ale także podróż w głąb siebie, co sprawia, że jest to historia o poszukiwaniu sensu i miejsca w świecie.. Pełna jest niezapomnianych zwrotów akcji i emocjonujących momentów, które trzymają czytelnika w napięciu od początku do końca..

 

" Tylko obdarzenie prawdziwym uczuciem pozwoli ci powrócić do tego, co jest dla ciebie najcenniejsze..."

 

Aythya, tajemnicza rudowłosa łuczniczka, która przemierza pradawny las. Na początku poznajemy ją jako samotną podróżniczkę, która wyrusza w swoją drogę z wiernym koniem u boku.. Już od pierwszych chwil czujemy, że otaczający ją świat jest pełen magii i niebezpieczeństw..

 

Podczas swojej wędrówki Aythya napotyka bandę rozbójników, którzy stanowią dla niej poważne zagrożenie. W dramatycznej scenie staje w obronie młodego chłopca, co pokazuje.

 

Dziewczyna zasłania swoim ciałem małego chłopca przez co zastaje trafiona strzałą, rozbójnicy nie maja sumienia zostawić jej na śmierć. W ich obozie, dziewczyna zostaje wyleczona.. 

 

W tym miejscu Aythya po raz pierwszy nawiązuje przyjaźń, co staje się dla niej ważnym krokiem w kierunku wyzwolenia od demonów przeszłości.. Czas spędzony w obozie pokazuje jej, że może mieć przyjaciół, ale także, że jej obecność przyciąga niebezpieczeństwo..

 

Rozpoczyna się zatem jej podróż przez nieznane krainy, która wzbogaca ją o nowe doświadczenia i sprzymierzeńców, a także pozwala jej odkrywać swoje emocje i zmysły..

Link do opinii
Avatar użytkownika - KamaZ03
KamaZ03
Przeczytane:2025-01-04, Ocena: 6, Przeczytałem,

"Uniósł podbródek dziewczyny

spojrzał ostatni raz w zielone oczy.

Pocałował ją delikatnie, po czym

ruszył szybko za pozostałymi, nie

oglądając się, bo bał się, że zdradzi

go twarz. Żeby w ogóle móc iść dalej,

skupił się na oddechu i na krokach,

a miał ich przed sobą całe tysiące...

Tysiące kroków, które oddalały go od

jedynego miejsca, w którym chciał

być.

Przy niej."

 

Aythya jest rudowłosa wojowniczką władającą energią powietrza i oddechu, co czyni ją niemal niepokonaną w walce. 

Niestety, okoliczności zmusiły młodą kobietę do ukrywania się w lesie. 

Pewnego dnia podczas wędrówki natknęła się na grupę rabusiów pragnących ją okraść.  

Wkrótce potem rudowłosa ratuje jednak życie jednemu z najmłodszych członków szajki zwanemu Małym Bażantem, a to sprawia,że zyskuje sympatię grupy. Szczególnie bliscy stają jej się leśni bracia, Grzywacz (jak ja go uwielbiam?) oraz Słowik, specjalizujący się w leczeniu ..

Czy to uczucie ma szansę rozkwitnąć? 

Ku swemu rozczarowaniu dziewczyna musi opuścić swych przyjaciół, by zyskać kolejne moce.  

Początkowo zostaje uprowadzona i wydaje się ,że czeka ją marny koniec.. 

A jednak Albatros , przywódca porywaczy zmienia zamiar ,zaś Aythya zyskuje umiejętności potrzebne do pokonania odwiecznego wroga Czarnego Kruka.  

Czy pirat będzie jedynym którego serce zabije szybciej? 

I czy przyjaźń z Wydrzykiem przetrwa?

 

A może szczęście czeka na Kanię Rudą pośród piasków gorącej pustyni w ramionach Padyszacha , Kazuara? 

Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne?

 

Jak ja kocham takie książki. Nic tu nie jest oczywiste, magia przeplata się z krwawymi bitwami , namiętnością i zapierającymi dech w piersiach przygodami oraz wartką akcją od której nie sposób się oderwać. 

Pierwszy raz miałam tak wielki dylemat dotyczący ulubionego męskiego bohatera , choć moje serce skradli Grzywacz i Kazuar ?

Gdybym nie wiedziała,że to debiutancka książka autorki nigdy bym o tym nie pomyślała.  

Paola stworzyła niesamowicie intrygującą, pełną napięcia historię, napisaną w sposób bardzo zajmujący, dzięki czemu losy kobiety śledzi się niczym najlepszy film fantasy, a wykreowany przez nią świat jest dopracowany e najdrobniejszych detalach. 

Uwielbiam, kocham i czekam na więcej, może kontynuację? 

Choć jednej rzeczy nie potrafię autorce wybaczyć.. ale o czym mowa musicie się przekonać sami. ?

 

Link do opinii

Ta książka intrygowała mnie od momentu, kiedy zobaczyłam ją na Instagramie. Coś mnie do niej ciągnęło i teraz po jej przeczytaniu, wiem już co.

Natura i żywioły to jest właśnie ta niewidzialna nić, która przyciąga czytelnika. Autorka swoją wizję zamknęła w przyrodzie, która otacza nas z każdej strony i wylewa się dosłownie z każdej przewróconej kartki. Nie wspominając już o okładce, która jest genialna i o malowanych brzegach, na które każda sroczka będzie miała ochotę.

Zieleń i przyroda mają to do siebie, że działają uspokajająco. W tej książce dzieje się dużo. Emocji i wrażeń nie brakuje. Dlatego też otoczka, którą tworzy natura, daje dla czytelnika delikatne wytchnienie, a w niektórych sytuacjach mocno rozbudza wyobraźnię. Dodatkowo lekkie pióro autorki pozwala na pełen komfort zagłębiania się w historię.

Paola Gampo stworzyła doskonałe miejsca akcji, bo było ich kilka i każde z nich zapewniało nam ekscytujące wydarzenia. Niebezpieczeństwo mieszało się ze strachem, erotyzmem, magią, nowymi doświadczeniami, dążeniem do celu. Bohaterowie władali żywiołami, a główna bohaterka pozyskiwała je w dość przyjemny sposób, co było dla mnie totalną nowością. Cóż za pomysł. Tutaj duży plus, choć ciężko mi sobie to wyobrazić, to jak najbardziej podobało mi się. Zwłaszcza że mężczyźni niczego sobie?Tak, było na czym zawiesić oko, a autorka pokusiła się o stworzenie ich wizerunków również na zakładkach dołączonych do książki.

Główna bohaterka to kobieta bardzo silna i odważna, dla której nie ma rzeczy nie do pokonania. Włada jednym żywiołem, który jest w stanie pokonać wszystko, co stanie na jej drodze. Jej osobowość urzeknie każdego. Ma pewien obrany cel, a każda nowa sytuacja pomaga jej w odnalezieniu siebie i przybliża ją do spełnienia swojej misji.

W oczy rzuca się naprawdę doskonała kreacja bohaterów. Autorka nie poszła na skróty i nie ograniczyła się tylko do stworzenia przyciągającego wizerunku. Imiona bohaterów to już odskocznia od standardu. Poza tym ich osobowość nakreślona została różnymi kulturami, co sprawia, że mamy naprawdę zróżnicowany odbiór postaci. Bardzo cenię sobie takie zaangażowanie, aby czytelnik mógł poczuć powiew świeżości.

,,Aythya" Paoli Gampo to fantastyka, która zaskoczy nas nie raz i nie dwa. Jest to pozycja dla osób pełnoletnich, gdyż zawiera wiele scen erotycznych. Tu muszę zwrócić uwagę na to, że są smaczne i subtelne, choć zamysł bardzo intrygujący. Mimo iż w książce dzieje się dużo, czujemy równowagę. Mamy walkę dobra ze złem i naprawdę solidną moc żywiołów. Pomysł na tę pozycję jest naprawdę świetny. Zakończenie, autorka po części zostawiła otwarte, przynajmniej ja mam takie odczucie. Na pewno będę wyczekiwała kolejnej książki Paoli. Ten klimat urzekł mnie totalnie. Jeśli w kolejnych tłem będzie przyroda, to ja jestem kupiona.

Tymczasem tę Wam gorąco polecam, a autorce życzę, aby jej zaangażowanie w tworzenie było jeszcze większe, to się naprawdę czuje i docenia.

Link do opinii

? ? Lubicie silne bohaterki?

 

? Aythya

? Paola Gampo

? Działalność Wydawnicza Paola Gampo

 

[współpraca reklamowa] z Paola Gampo 

 

?? Aythya to bohaterka, która od pierwszych stron przykuwa uwagę - rudowłosa łuczniczka o niezwykłych umiejętnościach wkracza w gęsty, pradawny las, a czytelnik nie może się oderwać. Jej starcie z bandą rozbójników ujawnia zarówno jej odwagę, jak i tajemniczą moc, która staje się kluczowa dla dalszego rozwoju wydarzeń. Już ten początek obiecuje pełną napięcia i emocji historię, która wciąga jak wir.

 

?? Aythya nie tylko mierzy się z fizycznymi wyzwaniami, ale też z własnymi uczuciami i pytaniem o to, kim naprawdę jest. Mężczyźni, którzy pojawiają się na jej drodze, są niejednoznaczni i fascynujący, każdy z nich odsłania przed czytelnikiem nowe perspektywy i tajemnice. 

 

?? Autorka mistrzowsko splata elementy magii, akcji i romansu, tworząc świat pełen kontrastów - piękna i niebezpieczeństwa, nadziei i strachu. Zwroty akcji sprawiają, że trudno przewidzieć, co stanie się dalej, a jednocześnie całość trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. To nie tylko historia o przygodzie, ale i o odkrywaniu swojej mocy oraz miejsca w świecie. "Aythya" jest pozycją obowiązkową dla miłośników romantasy - wciągającą, pełną emocji i głębi.

 

?? Dawno już nie czytałam tak wciągającego romantasy, które w dodatku jest debiutem autorki! 

Link do opinii
Reklamy